6 grudnia 2020

Prezentownik 2020

Ta-dam! Przedstawiam mój prezentownik 2020! Doszły mnie słuchy, że był przez wiele osób wyczekiwany, co mnie po równo cieszy i stresuje ;) Wiadomo, że w tym roku wszyscy pod choinką najbardziej chcieliby znaleźć szczepionkę, ale na nią trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. A póki co może przynajmniej osłodzimy sobie nieco egzystencję. 

Jak zwykle podeszłam do sprawy bardzo egoistycznie i wybrałam rzeczy totalnie pod siebie. Sorry, not sorry. Policzyłam i ponad połowę z nich mam (lub mamy, bo jest oczywiście również kategoria Dzióbkowa), więc są to rzeczy sprawdzone i pewnie części z Was znane z moich stories. Ogólnie powiem Wam, że ja sama korzystam z moich prezentowników nie tylko przed świętami, ale zawsze, kiedy zbliża się jakaś okazja i Dzióbek zadaje sakramentalne: "Co byś chciała?" (bo jesteśmy totalnie niespontaniczni i zawsze sobie mówimy, co chcemy dostać - zerowe ryzyko nietrafionych prezentów). Polecam się więc również na kolejne miesiące.

Starałam się zachować rozsądek cenowy: na 70 rzeczy połowa kosztuje do 59 zł, a tylko 11 powyżej 200 zł. Myślę, że chyba spoko, nie? Do tego zdecydowana większość (poza kilkoma wyjątkami i elektroniką) pochodzi od polskich marek i twórców.

Zachęcam do czytania opisów, bo często są w nich linki do prezentów powiązanych, cebula deale, różne ważne informacje, no i oczywiście żenujące żarty prowadzącej ;)

Rok temu we wstępnie pisałam trochę o prezentach niematerialnych i vintage, więc nie będę się powtarzać, ale sprzedam Wam jeszcze jedną wskazówkę: otóż często da się kupić rzeczy z drugiej ręki, ale nowe! Wiem, że prezenty używane to temat kontrowersyjny, ale na Vinted czy Allegro ludzie czasem sprzedają nówki, jeszcze z metkami (nieprzemyślane zakupy lub nietrafione upominki). Sama w ten sposób kupiłam np. nowiutką bluzę polskiej marki Hibou i kapcie Ugg. Lepiej i dla środowiska, i dla portfela, więc warto szukać.

A teraz już do rzeczy!

Christmas gift ideas 2020

NOC W MUZEUM

Lubię sztukę, ale najbardziej chyba taką, którą mogę zabrać do domu. Artystyczna ceramika, plakaty czy biżuteria może nie są niezbędne do życia, ale z ładnym kubkiem to życie od razu jakby trochę przyjemniejsze.

Art

1. kalendarz w płóciennej oprawie ze wzorem Anny Rudak / Papiery Wartościowe - kupiłam sobie ten fioletowy, ale najchętniej korzystałabym z obu; są też wersje z gładką okładką i wzorem po wewnętrznej stronie

2. kubek Apollo / Doiy - do wyboru również inne boginie

3. talerz dekoracyjny Devil's Claws - aktualizacja: ceramikę Izabelli Wolf można było kupić na Kwiaty i Miut oraz Etsy, ale widzę, że wszytko się wyprzedało

4. kolczyki pszczoły Anna Samków - są też inne owady i zwierzęta 

5. wsuwki z kamieniami i ceramiką PogoPony

6. skarpetki Bonne Maison - oszalałam, kiedy odkryłam tę francuską markę! to nie są kolejne śmieszne, kolorowe skarpetki, tylko małe dziełka sztuki inspirowane światem baśni; na Skarpetoholiku jest całkiem spory wybór, a wszystkie wzory są dostępne na stronie marki

7. duży kołnierzyk PogoPony - marzył mi się taki od dawna!

8. Zestaw 4 plakatów z wystawy Rośliny i zwierzęta. Atlasy historii naturalnej w epoce Linneusza - byłam na tej wystawie w krakowskim MCK dwa razy - niedługo ma być w Warszawie; po przeliczeniu wychodzi 30 zł za plakat 48 cm x 68 cm, co uważam za mega cebula deal! jest też zestaw 4 większych plakatów reklamujących wystawę w cenie 100 zł za komplet, a to już prawie jak za darmo ;)

9. talerz z harcującymi małpkami / Révolte - zdecydowanie mam słabość do talerzy dekoracyjnych z dziwnymi wzorami

10. przypinka Kwiaty & Miut

11. zawieszka KOPI - na łańcuszek albo kolczyk (ja na ostatnie urodziny zamówiłam sobie srebrne dłonie)

12. plakat Ryba z parasolem / Yestersen - nie wiedziałam, że Yestersen ma własną kolekcję plakatów z grafikami vintage! są np. Rajskie ptaki, z którymi miałam kiedyś puzzle i pół Instagrama mi ich zazdrościło

 

LUDZKA RZECZ

Miłość, wolność, potrzeba czucia się dobrze w swoim ciele i sprawiania sobie przyjemności. Temu zbiorowi prezentów nic, co ludzkie, nie jest obce!

Human  

1. skarpetki Miłość Nie Wyklucza - miłość to najbardziej ludzka rzecz, dlatego wspieram MNW comiesięcznym przelewem (polecam!), a od niedawna można też to robić, kupując tęczowe gadżety w ich nowym sklepie

2. biustonosz i majtki Miss Liberté Skin - miękkie i wygodne, z organicznej bawełny (#TeamBawełnianeMajtki 4 ever!)

3. nadmorski kafelek Stoczniowe klimaty z grafiką Maćka Salamona (od 2023 roku nadruk w nowej, ulepszonej wersji- odpornej na ścieranie!)

4. karty do jogi Asana Cards - nie ćwiczę jogi (jeszcze!), ale zestaw 61 kart z opisami pozycji wydaje mi się super pomysłem dla początkujących

5. zestaw kosmetyków Malinowa rozkosz / Mokosh - miałam malinowe masło do ciała z superlimitowanej kolekcji i pachniało o-błęd-nie, dlatego ten zestaw polecam w ciemno; cebula opcja: w zestawie jest taniej, więc można kupić, rozparcelować i mieć upominki dla kilku osób (balsamu nie da się kupić osobno, więc ja bym go pewnie zostawiła dla siebie ;)

6. zestaw różanych kosmetyków / Ministerstwo Dobrego Mydła - na ten krem i serum różane od dawna się czaję, bo słyszałam o nich dużo dobrego; do tego opakowanie z kolażem mojej ulubionej Aleksandry Morawiak

7. kimono Miss Liberté - a skoro mowa o Oli Morawiak, to różowe kimono z jej kolażem pokazywałam w zeszłorocznym prezentowniku, ale to jest zdecydowanie bardziej mój kolor! w wersji budżet jest też opaska na oczy z tym wzorem

8. kolczyki błyskawice / Umiar - całkowity dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na Strajk Kobiet

9. szczotka do szczotkowania na sucho - fajnie peelinguje, zapobiega wrastaniu włosków po depilacji, poprawia krążenie i ponoć pomaga też na cellulit (akurat u siebie nie śledzę); na zdjęciu Osushka (już niedostępna), ja mam z Jeju, ale identyczne kupicie w każdym sklepie z kosmetykami eko

10. rajstopy z twarzami / Fiore

11. butelka Hario do cold brew tea / coffeedesk.pl - herbata parzona na zimno to mój hit lata! zalewamy kilka łyżeczek herbaty zimną wodą, wstawiamy na noc do lodówki i rano mamy super orzeźwiający napój (w ogóle nie gorzki i całkiem inny niż wystudzona herbata); można go oczywiście robić w dowolnej butelce, ale ta jest fajna, bo ma sitko, które nie pozwala fusom przedostać się do szklanki

12. koszulka Człowiek / miszkomaszko - 10 zł z każdej sprzedanej koszulki zasili konto Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę

 

MARUDA

Szukacie prezentu dla niepoprawnej optymistki, ekstrawertyczki, rannego ptaszka albo duszy towarzystwa? Nie znajdziecie go w tym zbiorze. Każdy jego element mówi: "A dajcie wy mi wszyscy święty spokój!" 

Grinch  

1. torba Dramat / nadwyraz.com - najlepszy komentarz do otaczającej rzeczywistości

2. plakat z zajączkiem / Mroux - w pomniejszeniu słabo widać, ale podpis głosi: "Czasami wyobrażam sobie, że jestem maleńkim zającem ukrytym pod krzaczkiem poziomki, od którego nikt, kurwa, nic nie chce"; wszystkim nam życzę, żebyśmy nie musiały sobie tego wyobrażać, tylko mogły takim zającem być ;)

3. talerz dekoracyjny / Very Ugly Plates - czyli jak wyglądam i czuję się codziennie przed południem

4. skarpetki Weltschmerz / nadwyraz.com - pod spodem mają napis "Ból istnienia", więc robią wrażenie w każdej pozycji

5. maseczka Dramat / nadwyraz.com

6. bluza NO FCKN WAY. / Animush

7. kubek z fakolcem / Rzecz-Pospolita

8. kubek CISZA / Animush - kiedy ktoś mnie pyta, jaką muzykę lubię najbardziej

9. plakat Św. Spokój / Mroux - mój patron

10. klapki FUCK YOU / Kubota - na pewno pomogą utrzymać dystans społeczny

11. plakat "Jezu, co się w tej Polsce odpierdala" / Porysunki - powstał w 2016 roku, a ciągle aktualny!


PANI PANDEMIA

Chyba nigdy nie sądziłam, że przyjdzie mi stworzyć taką kategorię prezentów. Ale cóż, oto przed Wami zbiór rzeczy przydatnych w czasie pandemii i pomagających nieco umilić domową izolację.

Social distancing

1. puzzle z drzeworytem Hokusaia "Wielka fala w Kanagawie" - idealne na pierwszą, drugą i każdą kolejną falę pandemii ;) a poważnie, bardzo wkręciłam się w puzzle i najbardziej lubię układać obrazy; swoją "Wielką falę" miałam z wymianki #puzzleZApuzzle i Was też zachęcam do wymieniania się albo kupienia nowych i potem puszczenia dalej w obieg; po ciekawe wzory zajrzyjcie też to polskich marek Muno i Radostki

2. zeszyt ćwiczeń do brush letteringu / Pani Swojego Czasu - kaligrafia to kolejna moja pandemiczna zajawka; ten zeszyt + flamastry tombow Fudenosuke = wiele zimowych wieczorów z głowy

3. zeszyt z ćwiczeniami do brush letteringu Flourishing / Devangari Art - coś dla bardziej zaawansowanych, czyli ćwiczymy totalnie zakręcone wywijasy; w sklepie są też dostępne różne arkusze ćwiczeń do samodzielnego wydrukowania

4. maseczka ze wzorem Anny Rudak / Papiery Wartościowe - piękna i bardzo wygodna (musiałam tylko trochę skrócić gumki, jak w każdej); z kolei w Pan Pablo jest buff z grafiką tej samej artystki w bardzo podobnej kolorystyce

5. mydło Lastryko / 4 Szpaki - wiadomo, ręce trzeba myć zawsze, ale w czasie pandemii szczególnie często i starannie; a to jest mydło wyjątkowe, bo z zatopionymi skrawkami z produkcji innych mydeł, czyli po prostu nadmydło! do tego zero waste

6. kalendarz zrywak "Ojczysty - dodaj do ulubionych" - żeby nie zapomnieć, jaki jest dzień albo... miesiąc ;) kalendarz ma na każdy dzień inną ciekawostkę językową oraz zaznaczone różne dziwne i śmieszne święta, np. Dzień Leniwych Spacerów; miałam edycję 2019 i zawsze, kiedy go pokazywałam na stories, było milion pytań, gdzie go można kupić; polecam też zaobserwować Ojczysty na IG albo FB - dużo językowych rarytasów!

7. Plakat "Ja już w piżamce" / Mroux - już w piżamce, jeszcze w piżamce... pandemiczny standard

8. krem do rąk Morela / Iossi - częste mycie wysusza ręce, a większość kremów zupełnie się u mnie nie sprawdza; ten jest inny: naprawdę wnika w skórę, odżywia i nawilża na dłużej

9. bananowy balsam w sztyfcie / Ministerstwo Dobrego Mydła - jak on pachnie! smaruję nim głównie wierzchy dłoni; i namiętnie wącham!

10. Angielski Czarno na Białym / fiszki.pl - w czasie pandemii zaczęłam odświeżać sobie francuski i idzie mi... różnie; korzystam m.in. z fiszek tekstowych, ale do angielskiego jest superowa nowa opcja z obrazkami (jestem wzrokowczynią, więc zazdroszczę!); polecam też Klejki, czyli naklejki ze słówkami do rozklejania po domu i nauki przy okazji (są w różnych językach)

11. kapcie Ugg, model Dakota (albo podobny model Ansley) - najlepsze kapcie, jakie miałam w życiu; porządnie grzeją (#TeamWiecznieZimneStopy) i nie spadają jak klapki; wełna w środku była tak gruba, że na początku były trochę ciasne, ale już się ubiła i teraz są idealne; kupiłam z drugiej ręki na Vinted, ale były nowe, z metkami, za to o połowę tańsze niż w sklepie

12. piłka do ćwiczeń - używamy od lat, żeby się porozciągać, bo oboje prowadzimy siedzący tryb życia; są różne wielkości i kolory, opcje z wypustkami masującymi albo uszami do trzymania i podskakiwania (super dla dzieciaków)

13. parownica do ubrań Philips - ten model to przykład (wybrałam go, bo jest wyjątkowo ładny), ja sama mam Steamaster mini (już niedostępny), ale jest dużo różnych marek i pisałyście mi na Insta, że opcje no name za kilkadziesiąt złotych też się Wam sprawdzają; przed pandemią korzystaliśmy raczej rzadko (my z tych nieprasujących), a teraz używamy codziennie do odkażania zakupów, paczek, rękawiczek i maseczek (oczywiście maseczki trzeba co jakiś czas prać, ale pranie po każdym użyciu jest jednak mało realne, a tu 100 stopni i bach! żegnajcie, wirusy!)


CZYTELNIA

Jak nie dać teściowej wejść sobie na głowę? Jak dojść do ładu ze swoją szafą? Jak powiedzieć po francusku "spierdalaj"? I jak brzmiałyby "Muminki" po śląsku? Tutaj znajdziecie odpowiedzi na te i wiele innych pytań.

Library

1. Jadłonomia po polsku / Marta Dymek - najlepszy sposób, żeby przekonać do roślinnego jedzenia nawet najbardziej zatwardziałych tradycjonalistów

2. Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami / Michał Korkosz - pyszna i wizualnie zachwycająca opcja dla wszystkich tych, którzy chcą ograniczać mięso, ale trudno im się rozstać ze śmietaną, jajkami i masełkiem (to ja)

3. FLOW - Book For Paper Lovers - to jest HIT! specjalne wydanie magazynu FLOW dla papieroholików; na ponad 300 stronach nie ma tekstów, za to są kolorowe wzory, pocztówki, naklejki, notesiki i inne cuda do scrapbookingu, ozdabiania kalendarzy czy tworzenia własnych kartek (w linku jest filmik, w którym pokazują zawartość!); jedyny minus to koszt przesyłki zagranicznej (15 euro), który dorównuje niemal cenie samego magazynu, ale mnie to nie powstrzymało i mój egzemplarz już do mnie idzie!

4. We Muminkowyj Dolinie / Tove Jansson - Muminki po śląsku! gryfny pomysł!

5. Pobudź swój francuski / Jacek Mulczyk-Skarżyński (e-book) - Jacek pisze o sobie, że "uczy francuskiego jak nikt inny" i nie ma w tym ani odrobiny przesady; gorąco polecam Wam obserwować go na Instagramie, Facebooku, YouTubie lub TikToku; język potoczny, przekleństwa, kreatywne zadania i zaskakujące scenki - francuski sam wchodzi do głowy

6. Album z wystawy Rośliny i zwierzęta. Atlasy historii naturalnej w epoce Linneusza - przepiękne wydanie zawierające wszystkie ilustracje z tej wspaniałej wystawy w MCK; jest też limitowane wydanie specjalne z dodatkową grafiką, odciskiem pieczęci i podpisem kuratora Krzysztofa Radoszka

7. Wychodząc z mody / Joanna Glogaza (jest też e-book) - rozsądne wybory ciuchowe mam w miarę opanowane, ale książka Asi zmobilizowała mnie do kolejnych porządków w szafie plus dowiedziałam się kilku nowych rzeczy o przemyśle modowym (a rozdział o tym, jak funkcjonuje rynek odzieży używanej, totalnie zrył mi beret)

8. W świetle i w mroku. Opowiadania inspirowane malarstwem Edwarda Hoppera / red. Lawrence Block - wspaniały mariaż literatury i sztuki, czyli 17 obrazów i 17 nawiązujących do nich opowiadań (niestety, wersja papierowa wszędzie wyprzedana, a e-book jest bez sensu, bo trzeba te obrazy obejrzeć w kolorze)

9. Archisutra / Miguel Bolivar (książka po angielsku) - trzymajcie się: to Kamasutra dla architektów, czyli pozycje seksualne inspirowane największymi dziełami dizajnu (np. Wieżą Eiffla czy kultowym krzesłem Eames), przedstawione w postaci rysunków technicznych (!); tu możecie zajrzeć do środka książki

10. Asertywność i pewność siebie / Ola Budzyńska (jest też e-book) - książki co prawda nie czytałam, ale obejrzałam wiele lajwów, webinarów i filmików na YT, w których Ola uczy asertywności i życia na własnych (a nie cudzych) zasadach, i jest to po prostu czyste złoto!

11. Bullet journal bez tajemnic / Kasia Mistacoglu (jest też e-book) - nie planuję prowadzić bujo, ale chcę wprowadzić do mojego kalendarza pewne elementy tego systemu planowania; ta książka podsuwa sporo fajnych pomyslów


DZIÓBEK POLECA

Pamiętacie, jak pisałam na początku, że przy tworzeniu prezentownika staram się zachować rozsądek cenowy? No więc Dzióbek nie ma takich skrupułów. Lubi chłopak gadżety, ale co mam zrobić, muszę kochać. 

My boyfriend's selection

1. PocketBook Color - prezent, który Dzióbek zażyczył sobie na urodziny (obchodzi kilka dni przed świętami): czytnik e-booków, ale w kolorze, czyli koniec z czarno-białymi, niewyraźnymi wersjami zdjęć i ilustracji

2. otwieracz piłkarzyk / Doiy

3. magnes klapek Kubota - złoty, a skromny

4. projektor Xiaomi Mi Smart Mini - dobry pomysł na prezent dla dwojga albo całej rodziny; my kupiliśmy go z tęsknoty za kinem jakieś 2 miesiące temu; wrażenie jest rzeczywiście kinowe, a jakość obrazu naprawdę super (nawet na białej ścianie, chociaż można dokupić specjalny ekran, stojący lub montowany do sufitu - my mamy ten); jeśli obserwujecie mnie na Insta, to wiecie, że po tygodniu projektor nam się zepsuł (!); wymienili nam na nowy, który działa bez zarzutu, ale informuję o tym, żebyście miały pełny obraz (nomen omen ;)

5. plakat "Stay Satan" Jakuba Zasady / Szpeje - wisi na honorowym miejscu, nad biurkiem Dzióbka

6. koszulka Turbokozak - jeśli nie wiecie, "Turbokozak" to kultowy program w Canal+, z szatą graficzną w stylu starych gier komputerowych, w którym zaproszeni goście (piłkarze, ale nie tylko) wykonują różne piłkarskie zadania (np. strzelają na bramkę z zawiązanymi oczami); istnieje możliwość personalizacji koszulki (Dzióbek ma ze swoim pseudonimem i dniem urodzenia), ale czas realizacji wynosi wtedy do 21 dni, więc to raczej opcja na jakąś kolejną okazję

7. olejek do brody Prospectors - zmiękcza, wygładza, fajnie pachnie (jako strona wchodząca w interakcje z brodą, potwierdzam), a do tego ma ładną buteleczkę

8. skarpetki Game Over / Many Morinings

9. słuchawki Jabra Elite 75t - najnowszy zakup Dzióbka; mówi, że dźwięk super i dobrze siedzą w uszach, a ja nadal nie rozumiem, co jest nie tak z normalnymi słuchawkami, które dostaje się w komplecie z telefonem i które nie kosztują 5 stów, no ale OK ;)

10. Ring Fit Adventure - gra na konsolę Nintendo Switch, która była takim hitem pandemii, że trudno ją było dostać, a jak już była, to kosztowała czasem ponad 900 zł (!), ale na szczęście ceny już wróciły do normy (ok. 300 zł); o co chodzi? jest to połączenie gry przygodowej i sprawnościowej: wykonujemy różne ćwiczenia z użyciem obręczy, którą machamy, ściskamy, strzelamy do potworów itd.; jako naoczna świadkini zabaw z tym sprzętem potwierdzam: daje niezły wycisk i człowiek wygląda po takiej sesji, jakby wrócił z siłowni (ważne: ćwiczenia dostosowuje się do wieku, wagi, kondycji itd., więc mogą w to grać mali i duzi)

11. klapki Taka Para x Kubota - 5 zł ze sprzedaży modeli Premium idzie na wsparcie dla Grupy Stonewall (uwaga: to buty na wąską stopę!); są też tańsze, piankowe modele, już nie charytatywne, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przelać piątaka czy dychę na Stonewall tak po prostu ;)

12. torba rowerowa na bagażnik Topeak - koszyk nie pasuje do sportowego roweru, przejażdżka z plecakiem to jakiś koszmar (mokre plecy), a czasem coś przewieźć trzeba; Dzióbek używa tej torby od jakichś 4 lat - sprawdza się świetnie i jest całkiem pojemna (wchodzi do niej jedzenie na wynos czy niewielkie zakupy spożywcze); ważne: do kompletu trzeba kupić bagażnik z systemem QuickTrack, czyli szyną, do której się wsuwa torbę (np. taki)


ŚWIĄTECZNE DOBRO

Jak co roku zachęcam do wspierania i udostępniania. Bo my tu sobie rozprawiamy o dizajnerskich prezentach, podczas gdy niektórzy martwią się, czy będą mieli w święta co jeść.

Charity

1. album Kobiety delikatne jak bomby - album ze zdjęciami transparentów z protestów z października i listopada 2020; całkowity dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na Strajk Kobiet

2. plakaty i puzzle #CatchTheCharity / answear.com - plakaty i puzzle z kolażami stworzonymi ze zdjęć konkursowych, z których cały dochód zostanie przekazany na wybrany dom dziecka (jeśli znacie jakąś placówkę w potrzebie, możecie ją zgłosić - tu więcej o akcji)

3. kalendarz Kotorysunki 2021 - kalendarz z ilustracjami kotów w towarzystwie roślin, którego zakup wspiera kocury z Fundacji KOT

4. Grudzień pełen dobra w ReStore - jeśli przy okazji przedświątecznych porządków odkryjecie w domu niepotrzebne meble czy dodatki do domu, zawieźcie (lub wyślijcie) je do nowo otwartego sklepu charytatywnego w Warszawie prowadzonego przez Fundację Habitat For Humanity

5. Świąteczna Zbiórka Żywności / Banki Żywności - można kupić wirtualny koszyk produktów dla potrzebujących w swojej okolicy; Bank Żywności SOS w Warszawie organizuje również własną zbiórkę

6. Stowarzyszenie mali bracia Ubogich - można podarować wigilię starszej samotnej osobie


7 grudnia 2019

Prezentownik 2019

Czekałyście? W końcu przybywam ze świątecznym prezentownikiem! Lubię rzeczy ładne i praktyczne (najlepiej jednocześnie) i takie co roku staram się tu pokazywać. Bo przedmioty ułatwiają i uprzyjemniają życie, o ile oczywiście są kupowane z mózgiem i w rozsądnych ilościach. Jednak ciekawą i przy okazji przyjazną środowisku alternatywą mogą być prezenty niematerialne, takie jak bilety na koncert czy do teatru, udział w warsztatach lub kolacji degustacyjnej, kupon na masaż, cyfrowa prenumerata ulubionego magazynu (np. Pisma czy Tygodnika Powszechnego), abonament na Netflixa, Spotify, Legimi czy do CinemaCity albo kurs językowy (Warszawia(n)kom gorąco polecam Pana od francuskiego). Można też stworzyć osobisty kupon do wykorzystania przez osobę obdarowaną, np. na przygotowanie przez Was jej ulubionego dania. 

Bardzo ekologicznym wyborem są też prezenty vintage. Rzecz jasna, nie jest to opcja dla każdego, ale jeśli znacie dziwaków, którzy ucieszą się ze starej mapy czy wazonu z lat 60., to na końcu tego archiwalnego wpisu znajdziecie listę fajnych sklepów ze starociami. Jestem też wielką entuzjastką... kart podarunkowych. Wiem, że niektórzy uważają kartę za taki gorszy, "leniwy" rodzaj prezentu, ale moim zdaniem lepsza karta niż nietrafiony upominek.

A, i oczywiście zachęcam do pakowania prezentów z użyciem materiałów z odzysku. Ja od lat chomikuję wszelkie wstążki, papiery, bibułki, koperty czy ładne pudełka i nie pamiętam, kiedy ostatnio musiałam kupić jakiekolwiek opakowania prezentowe.

Christmas 2019



CIAO, CIAŁO!

Coś dla ciała i/lub z motywem ciała. Bo wiadomo, w zadowolonym ciele szczęśliwa dusza. A więc, jak to mawia pewien trener personalny z Instagrama: ukochoj się!

Love your body

1. jedwabna poszewka na poduszkę So Fluffy - ponoć spanie na jedwabiu bardo dobrze robi na twarz; ja celowałabym raczej w ciemny kolor, bo na jasnej zaraz miałabym plamy od kremu
2. jedwabna gumka do włosów Monika Kamińska - planowałam taką uszyć w ramach cebula DIY, ale po bezskutecznym polowaniu na jedwab w lumpeksach w końcu kupiłam u Moniki - też dobry deal, bo wiele polskich marek sprzedaje je 2 razy drożej ;)
3. worek na bieliznę Pantalones - to nowa polska marka szyjąca majtki z bawełny organicznej GOTS
4. jedwabna apaszka KOPI - z nadrukiem zaprojektowanym przez Weronikę Siwiec (pokazywałam ją tutaj)
5. herbaty teapigs / Coffeedesk.pl - wiadomo, earl grey rządzi, ale mają też np. o smaku popcornu czy czekolady z miętą
6. kubek z zaparzaczem Loveramics / Coffeedesk.pl - to jest HIT! zachwycałam się nim już na moim Instagramie - mega praktyczna rzecz, bo pokrywka jest jednocześnie podstawką na zaparzacz
7. porcelanowy spodek Magic Mug - na przykład na biżuterię
8. kimono Miss Liberté - z kolażem Aleksandry Morawiak (swoją drogą, o mało nie stworzyłam osobnej kategorii tylko na prezenty z jej kolażami)
9. sekretnik KOPI - i w ogóle cała seria Féminin z tym motywem, i w ogóle wszystko
10. majtki Cztery Litery - z haftem projektu Joanny Mudrowskiej; jako członkini #TeamBawełnianeMajtki jestem zachwycona tym pomysłem
11. bon na spersonalizowane perfumy Mo61 (jest też w wersji elektronicznej) - do zrealizowania w salonie marki w Krakowie, Warszawie lub Gdyni; mam taki zapach i uwielbiam go! w Mo61 tworzą perfumy, a nie wody toaletowe/perfumowane (tzn. stężenie olejków eterycznych jest powyżej 20%) i potrafią pomóc nawet perfumowym analfabetom
12. plecak Ars Amandi / Risk made in Warsaw - z aktami projektu Egona Schielego



PANI OD BIOLOGII

Pełen odlot i rozkwit! Rośliny, zwierzęta, owady i... organy.

Biology teacher

1. ceramiczny wazon serce Seletti - można postawić albo powiesić na ścianie; wzdycham od dawna i zamierzam zamówić sobie na urodziny
2. filiżanka albo talerz z owadem Gift Workshop - mają też inne przyrodnicze motywy
3. kalendarz Papiery Wartościowe z kolażem Aleksandry Morawiak - mój kalendarz na przyszły rok, najpiękniejszy, jaki miałam; są też wersje z gładką okładką i kolażem na w środku
4. przypinka Żuk gnojowy od Marceliny Jarnuszkiewicz - do wyboru też inne stworzonka
5. talerze dekoracyjne z rybą Wallware - jestem zakochana w tych talerzach ze zwierzętami, roślinami i motywami anatomicznym; rybę dostałam w zeszłym roku na urodziny (na stronie producenta jest największy wybór motywów i rozmiarów, ale można je też kupić w polskich sklepach internetowych)
6. plecak Bez Nadzieja / Japier Papier - polecam ten sklep, sporo towaru dla malkontentów
7. pościel Foonka z kolażem Aleksandry Morawiak - a w opcji "nie mam kasy": jasiek albo poszewka na poduszkę; STAŁY RABAT: z kodem SZTYWNIARA macie zniżkę -15%, a za założenie konta i zapisanie się do newslettera dodatkowe -10%, czyli w sumie aż -25%, bo rabaty się sumują!  {reklama}
8. Birds in a Book - mała książeczka (w języku angielskim) z ptaszkami na gałązkach, które można wysuwać
9. Mini Planer Pełen Czasu - czyli notatnik (nie kalendarz) z ponoć najlepszym papierem w Polsce (macałam, wierzę); miłośniczkom zieleniny polecam obczaić całą kolekcję Dżunglove



CZYTELNICZKI POLECAJĄ

Na moich Insta stories zapytałam Was o prezenty, o których marzycie w tym roku, lub które w przeszłości najbardziej Was ucieszyły. Poniżej najczęściej powtarzające się propozycje. Chociaż nic nie przebije "głowy byłego".

My followers' choice

1. mata do jogi Miamiko - nie znam się, ale widzę, że cały Instagram na nich ćwiczy
2. składany kubek Stojo - ja mam jakąś taniochę z Allegro, ale te wyglądają zdecydowanie ładniej i porządniej
3. wełniana czapka Elementy - część z Was pisała, że marka w sumie nieważna, byle czapka była z wełny, ale najczęściej jednak wymieniałyście czapki Elementy i Moniki Kamińskiej - patronki akcji #zimabezakrylu
4. książka WEGE Jamiego Olivera - a dzięki za ten pomysł, kupię sobie :)
5. Instax Mini - potwierdzam, to jeden z najfajniejszych prezentów, jakie dostałam (mam model Instax Mini 70), koniecznie z wkładami, bo bez tego to jakby dawać zabawkę bez baterii
6. czytnik Kindle - mam, chociaż rzadko korzystam, ale najwyższy czas to zmienić, bo półki zaczynają się wyginać pod ciężarem książek
7. soniczna szczoteczka do oczyszczania twarzy Foreo - nigdy nie używałam (mam szczoteczkę Philipsa, o której pisałam tutaj) i zdziwiłam się, że w niektórych sklepach kosztuje 199 zł, a w innych ponad 600 zł, ale okazało się, że są różne modele i wielkości (choć kształt niemal identyczny) - zwróćcie na to uwagę!
8. Pan Kalendarz 2020 - gdybym nie miała już kalendarza, poważnie bym się nad nim zastanawiała, bo wygląda bosko (choć wolę układ: tydzień po lewej - notatki po prawej)
9. kosmetyczka z wieszakiem - bardzo wygodny gadżet, bo w hotelowych łazienkach jest zawsze za mało miejsca na postawienie kosmetyków; ja mam jakiejś nieznanej marki z Allegro za 3 dyszki i też jest super
10. kubek termiczny Vacuum / Duka - hicior nad hiciory, używam go od jakichś 4 lat i nadal trzyma ciepło do 7 godzin i nie przecieka
11. plecak Fjällräven Kånken - noszę niemal codziennie od 3 lat i uwielbiam (pisałam o nim tutaj); dostępny również w wersji Re-Kånken z poliestru z recyklingu



GANG SŁODZIAKÓW

Coś dla dzieci i/lub zdziecinniałych prawie 40-latków (my robimy tak, że kupujemy książki, czytamy, a potem obdarowujemy jakiegoś malucha).

Cuteness overload

1. Trzymaj mnie mocno - wiecie, że wydry w czasie snu trzymają się za łapki? albo że kiedy jest wzburzone morze, to łączą się w wyderkową tratwę? książka ma tylko 30 stron, ale obrazki są przerozkoszne!
2. Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty - przepięknie ilustrowana książka przedstawiająca sekretne życie krasnali domowych, np. jak organizują wyprawy wspinaczkowe na tort w lodówce, przestawiają literki w druku albo wyłażą z odkurzacza, do którego zostały wciągnięte przy sprzątaniu, przy okazji roznosząc po całym domu paprochy
3. kubek z misiami Lamabo - najrozkoszniejsza rzecz, jaką widziałam
4. i 5. drewniane zabawki Jajeczko - mają całe zoo, klocki i inne zabawki, wszystko ręcznie robione
6. Boberek / Lisek z lasu - kupiłam dla bąbla w rodzinie (żeby zamówić, trzeba napisać do Wioletty wiadomość prywatną na IG; jakby co, Boberek ma ok. 40 cm i kosztuje 55 zł)
7. Simple Happy Kitchen - przewodnik po roślinnym stylu życia; mimo dzieciakowych ilustracji to raczej książka dla dorosłych, bo w środku są przepisy, informacje o wartościach odżywczych czy porównanie zużycia wody w produkcji warzyw i mięsa
8. ceramiczne broszki Piesek i Kupa - najgorszy dzień będzie dzięki nim mniej gówniany
9. wisząca doniczka Leniwiec - moje zwierzę totemiczne



DZIÓBEK POLECA

Zachęcona zeszłorocznym sukcesem, w tym roku również poprosiłam Dzióbka o kilka polecajek. Posiada z tego zbioru wszystko poza myszką, ale jak go znam, to się pewnie zmieni.

My Boyfriend's choice

1. kubek For.rest - są różne zwierzaki (Dzióbek ma misia, a ja żabę ze śląskiej kolekcji dla Gryfnie) i pojemności od 300 ml do 1 litra, chociaż dla nas 500 ml to optymalny herbaciany gabaryt
2. bezprzewodowe słuchawki BeatsX - dostał w zeszłym roku ode mnie na urodziny (zawsze mówimy sobie wprost, co chcemy dostać, i dlatego nasze prezenty są zawsze trafione); do tej pory się podnieca, jakie wygodne i jaki dźwięk super
3. pojemnik na zupę Joseph Joseph - bardzo praktyczna rzecz, bo do większego pojemnika (0,6 l) idzie zupa, a do mniejszego (0,3 l) np. makaron (albo np. danie + sałatka), a po zjedzeniu można złożyć; uwaga: zwróćcie uwagę na pojemność, bo mają też niemal identyczne, ale mniejsze pojemniki na sałatkę/jogurt
4. Zapiski z Królestwa - must-have każdego fana angielskiego futbolu
5. poduszka lub mata do akupresury Pranamat - pomaga na bolące plecy, kark czy łydki po graniu w gałę; Dzióbek na studiach chodził na rehabilitację i tam właśnie na podobnej macie musiał leżeć; wskazówka: przed zakupem warto zajrzeć profil Pranamat Polska na IG i przejrzeć zdjęcia z oznaczeniem marki, bo influencerki często dzielą się rabatami 20-30% (sama w ten sposób kupiłam naszą poduchę)
6. koszulka Dama z prosiaczkiem Chrum.com (jest też wersja damska) - w ogóle polecam koszulki z Chruma - mega jakość  
7. kubek termoaktywny Super Mario - idealny dla fana gier; zmienia kolor pod wpływem gorąca!
8. gra Wiedźmin - w sam raz, żeby sobie przypomnieć przed premierą serialu na Netflixie (gra oczywiście nie jest nowa, ale dopiero niedawno wyszła w wersji na Nintendo Switch)
9. mydło Bat Szop / Soap Szop - zostań superbohaterem swojej łazienki!
10. mysz Logitech Master 3 - ponoć turbo kozak (choć bardzo czuły), z dodatkowym kółkiem obsługiwanym kciukiem (!) do przewijania w poziomie
11. koc NUDA / Pan Tu Nie Stał -  jedyna słuszna kreacja na Sylwestra (69% wełny)



CHARYTATYWNIE

Co roku wspieram świąteczne akcje charytatywne i namawiam Was do tego samego oraz/lub do udostępniania linków na Waszych Fejsbukach czy Insta stories. Niech dowie się o nich jak najwięcej osób!

Give back

1. Too Good To Go (aplikacja pomagająca ratować jedzenie z restauracji) - Stoliczku, nakryj się! Głód to nie bajka - Kup wirtualną paczkę i wesprzyj Banki Żywności
3. Fleurir - Kup dowolną ozdobę do włosów i wspomóż Stowarzyszenie mali bracia Ubogich (wejdź na Fleurir.pl, kup produkt, a pieniądze za niego przelej na konto Stowarzyszenia - szczegóły akcji tutaj; uwaga: bez względu na ceny w sklepie, wszystkie opaski są po 100 zł, a spinki i gumki po 50 zł)
5. Stowarzyszenie mali bracia Ubogich - Ufunduj wigilię dla starszej samotnej osoby
6. Bank Żywności SOS w Warszawie - Kup paczkę z jedzeniem na święta dla potrzebujących

***

Możecie też zerknąć do moich prezentowników z poprzednich lat: 2018, 2017, 2016. Sprawdziłam i wiele propozycji jest nadal aktualnych.