czwartek, 1 grudnia 2016

Prezenty #RyfkaApproved

Ho, ho, ho! Nastała wiekopomna chwila i dzisiaj prezentuję pierwszy w historii bloga ryfkowy prezentownik. Co roku z ciekawością sprawdzam pomysły na świąteczne prezenty u innych blogerów, ale sama do tej pory jakoś nigdy się do tego nie zebrałam. W sumie to dość dziwne jak na osobę, która do końca liceum (na własną wyraźną prośbę!) dostawała od rodziców mikołajkowe prezenty pod poduszkę. Pamiętam, jak na I roku studiów było mi smutno, że pierwszy raz nie przyjdzie do mnie "mikołaj", i jak się wzruszyłam, kiedy niespodziewanie późnym wieczorem 5 grudnia w drzwiach mojego pokoju w akademiku stanął Tata z reklamówką słodyczy [odgłos pociągania nosem].

Ale wracając do teraźniejszości: Przez kilka ostatnich tygodni notowałam pomysły, zapisywałam ciekawe linki, potem przez dwa dni lepiłam kolaże i myślę, że powstał z tego całkiem fajny prezentozbiór. Znalazły się w nim rzeczy, które sama mam i z których jestem bardzo zadowolona, oraz takie, które chętnie bym przytuliła. Chciałam, żeby w tym wpisie oprócz samych propozycji był jeszcze jakiś mikołajkowo-świąteczny bonus dla Was, dlatego postarałam się o kilka zniżek na zakupy oraz fajny gadżet do zgarnięcia :) No to jedziemy z koksem... znaczy, z prezentami!

Christmas gift ideas



COŚ ELEKTRONICZNEGOChristmas gift ideas
  1. słuchawki bezprzewodowe Sudio - koniec z plączącymi się kablami (plus futerał w komplecie) 
  2. czytnik Kindle - najlepszy spodziewany prezent, jaki dostałam 
  3. powerbank Kreafunk - najbardziej stylowy powerbank, jaki widziałam 
  4. przenośny głośnik Bluetooth Groovi Ripple TP-Link (do kupienia tutaj) - KONKURS! jeśli chcecie dostać ten zgrabny (wielkości jabłka!) głośniczek w prezencie, napiszcie pod tym postem na Facebooku, czego słucha Mikołaj, kiedy rozwozi saniami prezenty (czekam do 6.12.2016); nagroda będzie jak znalazł na sylwestrową domówkę ;)
  5. aparat Instax Mini (+ nie zapomnijcie o wkładach!) - najlepszy niespodziewany prezent, jaki dostałam



COŚ KOSMETYCZNEGO

Christmas gift ideas
Wszystko polskie, naturalne i w ładnych opakowankach ;)
  1. kosmetyki do pielęgnacji brody Pan Drwal - pojedynczo lub w zestawie (pudełko można potem ukraść dla siebie ;) )
  2. kosmetyki Phenome 
  3. kosmetyki Mokosh 
  4. kosmetyki Resibo - ostatnio tak wszyscy wychwalają, że sama chyba muszę spróbować 
  5. zestaw brodacza Zew for Men 
  6. Domowy Kosmetyk 
  7. zestaw kosmetyków Naturativ



COŚ PAPIERNICZEGO

Christmas gift ideas
Na 1, 2, 3, 4 i 6 oraz inne produkty z Escribo.pl macie do 24.12.2016 RABAT -10% (kod: SZAFASZTYWNIARY)
  1. pamiętnik Midori Night On the Town
  2. drewniany długopis Ohto - mój ulubiony 
  3. drewniana kaczka z taśmą klejącą SUCK UK 
  4. spinacze Midori w kształcie piesków, kotków, rowerków itd.
  5. Sezonownik 2017 - kalendarz warzywno-owocowy z pięknymi ilustracjami
  6. Traveler's Notebook - kalendarz i/lub notatnik na całe życie (z wymiennymi wkładami), w którym jestem absolutnie zakochana (w tym nieprofesjonalnym filmiku pokazuję, jak wygląda w środku)
  7. Creativity Planner Powidoki 2017 - coś dla osób, które w nowym roku chcą popracować nad swoją produktywnością (rozczuliła mnie codzienna rubryka "To był dobry dzień, ponieważ...")



COŚ CIUCHOWEGO
Christmas gift ideas
  1. koszulka Pokety - zwierzaczki, które wyglądają słodko, a tymczasem w kieszonce pokazują faka 
  2. skarpetki Nanushki (fajne są też Happy Socks, a największe zwariowańce znajdziecie tutaj) 
  3. piżama Lunaby - po znajomości mam dla Was RABAT -15%, ważny do 26.12.2016, kod: RYFKA 
  4. zestaw Czas Zamotać do samodzielnego wydziergania czapki, swetra lub innej rzeczy (w komplecie włóczka + druty + instrukcja) 
  5. plecak Fjallraven Kanken - zachorowałam na tego liska! do 31.12.2016 z kodem SZAFAPANAPABLO dostaniecie RABAT -15% na wszystkie plecaki Kanken w PanPablo.pl :) 
  6. kapcie Emu (dostępne też tutaj) - najcieplejsze, jakie miałam, w sam raz dla wiecznych zmarźluchów



COŚ DO DOMU

Christmas gift ideas
  1. kwietnik stojący Hexal design 
  2. kwietnik wiszący Bujnie 
  3. deska jesionowa "Marokanka"  Czary z drewna 
  4. rogata deseczka Plajster 
  5. dwustronna stabilizująca podstawka Mughug - są też czarne i białe plus można zamówić egzemplarz z własnym napisem :) a do 6.12.2016 z kodem 4ryfka RABAT -10% 
  6. betonowa doniczka GrowRaw



COŚ CERAMICZNEGO
Christmas gift ideas



COŚ NA ŚCIANĘ

Christmas gift ideas
  1. plakat Orchidee Jagody Stączek 
  2. plakaty z serii Polska Ryszarda Kai - do wyboru ponad 100 polskich miast, dzielnic i regionów
  3. jak wyżej :) 
  4. plakat Sign Language
  5. plakat Mapzorki z planem Kopenhagi, Paryża lub Berlina - na tekturze, gotowy do postawienia 
  6. plakat Maptu z planem dowolnego miasta polskiego lub zagranicznego



COŚ VINTAGE

Christmas gift ideas
  1. kubek ze wzorkiem 
  2. ceramiczna głowa na słuchawki 
  3. stary telefon 
  4. zegar vintage 
  5. otwieracz do butelek w kształcie foki lub delfina
  6. walizka do podróży albo przechowywania 
  7. butelka apteczna 

poniedziałek, 21 listopada 2016

Niech się stanie półmrok!

Ledwo człowiek wstanie, ledwo się przeoblecze z piżamki w śpiochy, a tu bach, dwie godziny i już ciemno. No ale co zrobisz, jak nic nie zrobisz. Możesz co najwyżej odpalić kilka dodatkowych lampek, które w sumie i tak za wiele nie dają, ale przynajmniej uruchamiają fajny klimat. I ja właśnie o oświetleniu dzisiaj chciałam.

Po pierwsze, nie mogłam się doczekać, żeby Wam pokazać moją nową-starą lampkę misia, która wylądowała niedawno na mojej szafce nocnej. Misie można spotkać na allegrach, olx-ach i w innych miejscach, których listę podawałam w poprzednim poście. Pochodzą ponoć z Niemiec, zostały wyprodukowane w latach 70. i występują w różnych kolorach, kształtach i wymiarach. Ja wybrałam takiego, który najbardziej przypominał żelka Haribo (proste).

Po drugie, dzięki Waszej pomocy udało mi się kupić minilampki na druciku (vel kropelki światła), które, jak się okazało, są teraz praktycznie w każdym sklepie. Bardzo polecam modele z timerem. Moje świecą przez 6 godzin, potem wyłączają się na 18, po czym automatycznie zapalają się znowu. Nie muszę pamiętać o ich wyłączaniu ani dwa razy dziennie gmerać za szafką, gdzie schowana jest bateria z włącznikiem. Jestem zachwycona tym rozwiązaniem.

Po trzecie, lampa Sherlocka. Tak jest, mój ulubiony high-functioning sociopath ma lampę z Ikei. A jak on ją ma, to ja oczywiście też. Czy zwróciłabym na nią uwagę gdyby nie serial? Wątpię. Jednak ten drobiazg w oczach high-functioning fangirl zmienia wszystko. Mam ją od ponad 3 lat i w sumie z biegiem czasu coraz bardziej pasuje mi do wystroju.

Po czwarte, sznur żarówek, który kupiłam w zeszłym roku. Nie przepadam za typowymi świątecznymi ozdobami, więc zamiast choinki ubrałam... regał z książkami. I tak mi ta dekoracja przypasowała, że została na stałe. Gdybyście szukali lampek w tym stylu, ale niekosztujących 4-5 stówek, to donoszę, że pojawiły się niedawno w Ikei (są na czarnym i na białym kablu). Mój balkon ciągle czeka na wersję na baterię i z timerem.

Gummy bear lamp
Gummy bear lamp
Wire lights in a jar
IKEA Sherlock lamp
String lights
lampka miś Haribo - vintage / OLX.pl
minilampki LED na druciku - Aldi
lampa Sherlocka (model SAMTID)- IKEA
sznur żarówek - Leroy Merlin

Gummy bear lamp
Wire lights in a jar
IKEA Sherlock lamp
String lights
String lights