Już raz Szafę zamknęłam i wiedziałam, że jeśli kiedykolwiek zrobię to po raz drugi, to na dobre (coby nie wyjść na kompletną histeryczkę). Za parę dni blog obchodziłby rok istnienia, w sobotę ma się ukazać w Wysokich Obcasach artykuł o szafiarkach, a ja właśnie stwierdziłam, że pora zebrać zabawki. Fajnie było, ale doszłam do wniosku, że jednak to hobby (i w ogóle internet - wynalazek szatana) zajmuje mi zbyt wiele czasu, zaczyna ciążyć, przestaje być czystą przyjemnością, a staje się obowiązkiem. Poza tym podobno zabawę powinno się przerywać w najlepszym momencie, zanim się wszystkim znudzi.
Mam nadzieję, że nikt nie będzie robił z tego tragedii. Zapewniam, że ja zdołowana bynajmniej nie jestem. No i na pewno będę dalej odwiedzać inne szafiarskie blogi i fora.
Dziękuję wszystkim czytelniko-oglądaczom!
Do zobaczenia.
Ryfka
PS
To wcale nie dlatego, że obejrzałam wczoraj Into The Wild ;)
PS2
No i oczywiście zapraszam do innych polskich szaf. Pełna lista tutaj.
Mam nadzieję, że nikt nie będzie robił z tego tragedii. Zapewniam, że ja zdołowana bynajmniej nie jestem. No i na pewno będę dalej odwiedzać inne szafiarskie blogi i fora.
Dziękuję wszystkim czytelniko-oglądaczom!
Do zobaczenia.
Ryfka
PS
To wcale nie dlatego, że obejrzałam wczoraj Into The Wild ;)
PS2
No i oczywiście zapraszam do innych polskich szaf. Pełna lista tutaj.
