9 czerwca 2012

Sorry, Winnetou

Jeśli macie wrażenie, że gdzieś już widzieliście tę sukienkę, to jest to bardzo możliwe, bo tydzień temu pojawiła się na blogu Alice. Ja ją od niej odkupiłam, założyłam tyłem do przodu i myślę, że jestem bardzo cwana i na pewno nikt się nie zorientuje.

Ogólnie nie przepadam za takimi obcisłymi i jednocześnie krótkimi kieckami, bo to typ ubrań, które nie pozwalają o sobie zapomnieć (trzeba wciągać brzuch, poprawiać przy wstawaniu, uważać przy schylaniu się itd.). Zdecydowanie wolę ciuchy, które po założeniu stają się "drugą skórą", ale nie dlatego, że tak ściśle przylegają do ciała, tylko dlatego, że zupełnie nie muszę myśleć o tym, że mam je na sobie. Wszystko to jednak schodzi na dalszy plan w obliczu takich cudnych indiańskich wzorków.

   
sukienka - NastyGal.com (odkupiona od Alice)
koszulka - H&M
torba - Ochnik
buty - Clarks (echooo.pl)

20 maja 2012

Atak serca

Dawno, dawno temu, w zamierzchłym 2008 (albo 2009?) roku autorka nieistniejącego już niestety bloga Michelle in Wonderland pokazała wydziergany przez siebie biały sweter z czerwonym sercem. Jak tylko go zobaczyłam, wiedziałam, że MUSZĘ taki mieć. No i w końcu mam! A właściwie jego letnią wersję - z cieńszej dzianiny i z dziurami w gratisie. Jestem w nim po prostu zakochana i cieszę się jak głupi do ser(c)a, ale polowania na wersję zimową wcale nie odpuszczam.

Oprócz serducha chwalę się dzisiaj nową (jeszcze ciepłą, bo kupioną zaledwie w styczniu ;) torbą z frędzlami. Ta torba to prawie puchar przechodni. Kupiła ją Alice, od niej odkupiła ją Kasia z Plenty of Hangers, a od Kasi odkupiłam ją ja. I wygląda na to, że będzie to jej ostatni przystanek, bo dyndające i podskakujące frędzle to mój osobisty bzik totalny.

A o buciorach pisałam już, że są najcudowniejsze w świecie? Pisałam. No, to nic się w tej kwestii nie zmieniło :)

sweter z sercem - Koton / answear.com
dżinsy - Levi's Curve ID 
pasek - ciucholand 
torba z frędzlami - Zara (z trzeciej ręki :) 
buty - Russell & Bromley / targ na Placu Nowym