26 października 2007

Różowa landrynka

Na wstępie chciałabym przeprosić za niezbyt udane zdjęcie. Niestety, miałam tylko trzy opcje:
a) pochwalić się nową bluzką dopiero latem
b) wyjść tak na dwór (nie, nie na żadne pole!) i dostać zapalenia płuc
c) strzelić sobie kiepską fotkę na klatce schodowej.
Tak więc sami rozumiecie. No i musicie mi wierzyć na słowo, że na żywo bluzka wygląda naprawdę przepięknie (kokarda!), a ja nie mam opalenizny jak J.Lo.


różowa bluzka wiązana z tyłu na kokardę, Blue Collection - ciucholand
spodnie "sindbady" Catastrophe - Assembleage.com
czarne buty SMH - Humanic
kolczyki - Target

14 października 2007

Puszczona z torbami

Ogłosiłam odwyk od zakupów, bo w tym tygodniu stanowczo przesadziliśmy z ciuchami. Do tego doszła wczorajsza rujnacja w IKEI. No ale jak tu nie kupić takiego cudnego kuferka? Zwłaszcza że miałam w planach (nieskórzaną) torbę z Aldo, ale cena 169 zł trochę ostudziła moje zapały. A tu skórzane cudo "z duszą" za jedyne 50 zł (utargowałam z 60!). Okazja.

Szalik i rękawiczki w barwach Canarinhos to wspomniane już łupy z ostatnich polowań. Miałam nie kupować, ale kiedy pomyślałam, jak fajnie będą wyglądać z brązową kurtką i płaszczem...


skórzany kuferek - pchli targ
sztruksowa kurtka - Outer Edge (DEB)
szalik - Promod
zamszowe (?) rękawiczki - Reserved
dżinsy - Arizona
buty - Benetton