czwartek, 20 września 2007

Owczy pęd

Dziś zestaw może bez fajerwerków, ale za to z wodotryskiem (awaria hydrantu - na miejscu była Wasza sztywna reporterka). Tak, takie rzeczy się dzieją, kiedy chodzę po krakowskich ulicach. No dobra, nie na mój widok, ale pomarzyć zawsze można...

Podobno w tym sezonie modne są grube sploty. To dobra wiadomość dla mojego wełnianego swetra. Kupiła go parę lat temu moja Mama. Tata nim wzgardził, "bo gryzie", więc dostał się mnie, jako miłośniczce wszystkiego, co (za) duże (moje zakupy w tamtych czasach były zazwyczaj kwitowane przez rodzinę zrezygnowanym "Znowu żeś se lejbę kupiła..."). Teraz już większość "lejb" zniknęła z mojej szafy, ale kilka zostało i - jak widać - czasem się przydaje.

ręcznie robiony, męski, wełniany sweter - ciucholand (prezent)
skórzana torba - ciucholand
czarny golf - H&M
dżinsowe rurki Arizona Jeans
skórzane trzewiki - Benetton (tak, będą na prawie wszystkich jesiennych zdjęciach)

15 komentarzy:

  1. Pierwszy raz w rozpuszczonych włosach - ładnie:) I trzewiki świetnie wyglądają do spodni. Masz teraz niebotycznie dłuuuugie nogi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Buty absolutna rewelacja! Sweter też fajny, szkoda tylko, że gryzie. Nie mógłbym go myśleć, bo ciągle bym o nim, przez to gryzienie, myślał.
    ------
    http://destylez.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba:)
    I muszę napisać, że bardzo ładnie wyglądasz w rozpuszczonych włosach z tak ułożoną grzywką:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie podoba mi się tym razem... ale to tylko subiektywne odczucie- bo nie lubie takich swetrów.
    Z całego zestawu podobaja mi sie tylko spodnie.. Dobrze wyglądają z tymi butami.

    OdpowiedzUsuń
  5. a mnie się podoba torba! super:D pasuje do butów:)

    i jeśli chodzi o wzmiankę - proszę bardzo:) w sumie nie wiem, czy stylebytes to blog dziewczyny tego chłopaka, o którym pisała banana. za mało czasu na sprawdzenie informacji:)

    pozdrawiam, nowohucianka (zwykle dałabym tu buziaka, ale sztywniara na pewno buziaków od obcych ludzi nie lubi:D)

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Karolina: tak, to oni (zobacz tu). Teraz już nawet są małżeństwem.
    PS
    A co mi tam: cmok, cmok! ;)

    @ Lili: ja już nie wiem, co z tymi włosami robić. Grzywkę zaczesuję teraz "na hitlera", bo po 2-miesięcznym eksperymencie znowu zapuszczam.

    @ Destylez: sweter wcale tak bardzo nie gryzie. A jak odizoluje się go od skóry golfem, to czuć tylko przyjemne ciepełko :)

    W ogóle to teraz uświadomiłam sobie, że golf + wielki sweter w serek to był jeden z moich ulubionych zestawów w liceum. Jak widać, nie da się tak łatwo uciec od przeszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie się tam podoba;) W tych włosach znowu wyglądasz inaczej ale bardzo fajnie Ci w rozpuszczonych, nawet lepiej niż w związanych, bo tak hmm...mniej grzecznie?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sztywniaro, witaj w klubie nie wiedzących co zrobić z grzywką... ;) Moja Babcia Góralka miała swego czasu wenę twórczą i całą rodzinę wyposażyła w takie swetry. I właśnie w zeszłym roku wyciągnęłam ten mój z worka i tak chodzę koło niego i myślę... Założyć, nie założyć... Może założę dzięki Tobie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie melancholijne spojrzenie! Rzeczywiscie, wygladasz tu na grzeczna dziewczynke:-)

    I z grzywka Ci ladnie, i bez grzywki - podobnie pewnie jest z Pyza. Jednak nie wiedziec czemu wszyscy, ktorych znam po podjeciu decyzji o obcieciu grzywki natychmiast wpadali w rozpacz i marzyli o powrocie do stanu poprzedniego.

    OdpowiedzUsuń
  10. torba super, buty chyba najbardziej mi sie podobaja w tym wlasnie zestawieniu. (nie dla mnie brąz z czernia i szaroscia, ale ja jestem skrzywiona jesli chodzi o czern- uwielbiam!!)

    OdpowiedzUsuń
  11. Droga Sztywniaro;)
    Uważam, że powinnaś nosić rozpuszczone włoski, bo naprawdę wyglądasz z nimi świetnie:)
    Z uczesaniem na hitlera niezwykle Ci do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lili, to nie na moje nerwy. Moje włosy w stanie nieujarzmionym okropnie się targają, po paru minutach mam siano na głowie, nie mogę ich potem doczesać, a w dodatku strasznie się elektryzują. Zaczynam rozumieć Sinead O'Connor...

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczna ta ciucholndowa troba. w ogóle cały zestaw super
    http://moja-moda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. czytam i czytam idalej nikt mi nie powiedziałco zrobić,żeby swetr nie gryzl,atak go lubię. wiesława

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiesława: Ja po prostu zakładam pod spód drugi cieńszy sweter albo bluzkę z długim rękawem. Można wszyć podszewkę. Chyba innego sposobu nie ma.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).