czwartek, 5 lutego 2009

"I love Kinga. Romek." - czyli konkurs walentynkowy

No więc tak: praktycznie od zawsze bojkotuję walentynki, podobnie jak wszelkie dnie kobiet czy dnie chłopaka. Ponieważ jednak konsekwencja nigdy nie była moją mocną stroną, nie przeszkadza mi to zupełnie ogłosić dziś walentynkowego konkursu :) I uwaga, przewidziano nagrody: 3 komplety bielizny marki Kinga*, do wyboru przez zwycięzców.

Zadanie konkursowe jest proste: trzeba zaproponować teksty do dymków na poniższym rysunku. Może być śmiesznie, może być romantycznie, może być abstrakcyjnie - pełna dowolność. Liczba odpowiedzi na osobę - nieograniczona. Zgłoszenia proszę przesyłać na mój adres do północy 12 lutego (na tym etapie nie ma potrzeby podawania swoich danych, potrzebne będą dopiero w przypadku wygranej). Ogłoszenie autorów najciekawszych propozycji oczywiście w walentynki. Powodzenia!


* Każda nagroda obejmuje biustonosz/koszulkę plus majtki z oferty sklepu internetowego www.Kinga.com.pl, z wyłączeniem gorsetów. Przed przystąpieniem do konkursu polecam sprawdzić dostępność rozmiarów wybranej bielizny.

PS
Podobne konkursy organizują także Aife i Harel.

54 komentarze:

  1. nie rozumien na każdej z podanych blogów ;Harel i Aife konkurs ma inne zasady.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo to są trzy różne konkursy, mimo że z tej samej okazji i z tym samym sponsorem. Każda z nas przyznaje nagrody w swoim. Oczywiście każdy może wziąć udział w tylu konkursach, w ilu ma ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. łeeeeeee glupi konkurs bedziecie swoich pupilków wybierac;) jednoosobe jury to pachnie mi korupcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. boovca może za trudny dla Ciebie konkurs? :> nie cierpię, gdy ktoś nie rozumiejąc, że coś wymaga czasu czy starań kpi wymyślając smutne rozwiązania chyba przez swój pryzmat patrząc...

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Boovca: Możesz spróbować mnie przekupić pomysłowym dialogiem. No chyba że się boisz ;)
    @ Villk: E, to był chyba taki żarcik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ile Ci zapłacili Ryfko za organizacje konkursu? :P

    chyba, że w stringach i pantalonach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Anonim: Niedyskretne pytania zadajesz, ale skoro już musisz wiedzieć, dostałam różowe ferrari z rocznym zapasem majtek w bagażniku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wysłałam :P Ale skoro Villk również wysłał to nie mam szans :P

    OdpowiedzUsuń
  9. :P ta zagnę wszystkich i trzy zestawy zgarnę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ferrari z rocznym zapasem majtek?

    To czekamy na majtkowe stylizacje! ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ech, szkoda tylko, że bielizna beznadziejna.. Fatalna rozmiarówka, wygąbkowane staniki i sztywne skorupy.. niestety nie ma po co startować, szkoda, bo są polskie firmy, które mają bogatszą rozmiarówkę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w teamtyce inszej, na onecie wisisz mianowicie :)
    Gratuluję, o Królowo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. @parisal - można wziąć koszulkę zamiast biustonosza i po problemie. A konkurs fajny, warto ruszyć głową choćby dla zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  14. @ Parisal: Ja nikogo nie będę namawiać, ale myślę, że wśród ośmiu kolekcji chyba każdy znajdzie chociaż jeden zestaw, który będzie mu odpowiadał. Co do rozmiarówki, to wpadam czasem na Stanikomanię, dlatego spodziewałam się krytyki :) Przypominam jednak, że oprócz biustonoszy można też wybierać koszulki, a te chyba łatwiej dopasować.
    @ Pusta Literatka: Wiem, ale dlaczego, to nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie rozumiem o co tu niektórzy się burzą i narzekają, nie chcesz brać udziału w konkursie to nie bierz, łaski nikomu nie robisz, może komuś się podoba ta bielizna, a nie zatruwaj powietrza swoim jadem. Ludzie jak macie coś głupiego pisać to lepiej zostawcie to dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  16. konkurs ciekawy, może wezmę udział, ale najpierw wena mnie musi nawiedzić ;p. Byłby fajny prezent dla mamy. ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię jak szafiarki ujawniają swoje animozje a nie tylko tak słodko i słodko - błeee. Teraz czuje, że to jednak internet. Nawet majtki mogą doprowadzić do czynów przestępczych a to coś dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam,
    Pierwszy raz ogladałam dzis tego bloga, choc juz wczesniej o nim słyszałam oczywiście. Blog jest superwciagajacy, a komentarze do zdjęć nie do podrobienia. Ogladam sobie starsze wpisy (z 2007 bodajze) i nagle mały szok - na zdjeciu jest żakiecik-bolerko kupione ode mnie na allegro! Alez sie wzruszyłam, nie przypuszczałam, ze zrobi ono taka karierę (chociaz było tego warte:)) Teraz jestem bogatsza o parę doświadczeń, stertę ciuchów (bo tez jestem beznadziejnie uzależniona od lumpeksów), sklep internetowy z odzieżą "wintydż" (nie było wyjścia, musiałam go otworzyć) i dziecko:)Nie podaję adresu, no bo troche w złym stylu by było?:) Pozrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  19. ależ jesteś ładna, dziewczyno

    OdpowiedzUsuń
  20. :) wczoraj przegladalam sobie Twoj blog po raz 1wszy, weszlam tez na inne blogi Szafiarek; i pierwsza mysl:"gdzie Wy trzymacie te ubranka, buty itd.?" potem znalazlam Twoja wypowiedz, ze raczej masz mało ubrań, bo szybko sie ich pozbywasz; jest to bardzo ciekawe dla mnie, poniewaz ja nie lubie sie tak szybko rozstawac z ubrankiem do ktorego czuje sentyment itd. napisz jak mozesz jak to sie dzieje ze Twoja szafa nie wybuchla jeszcze ? :) wymianasz sie na ubrania czy spredajesz itd? pozdrawiam / Martyna

    OdpowiedzUsuń
  21. @ Anonimka z Allegro: Ale ten internet mały! Yoschimoto, jak mniemam? :) Mam od Ciebie kilka przefantastycznych ciuchów: oprócz żakietu kupiłam jeszcze malowaną spódnicę i pensjonarską sukienkę. Koniecznie podaj adres sklepu! :)
    @ Martyna: Mam świra na punkcie porządku, więc jeśli w czymś nie chodzę, szybko (i bez żalu) się tego pozbywam (siostra, inne szafiarki, Allegro, PCK). Dzięki temu ubrania mieszczą mi się na trzech półkach i w wiszącej szafie szerokości niecałego metra :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świat zwariował! Cuda niewida, Ryfka propaguje seksowną bieliznę! No, no, no, to pierwszy krok do tej zapowiadanej przec Ciebie sesji w Playboyu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Koniec świata jest bliski.

    OdpowiedzUsuń
  24. Halo, halo, to anonimka z allegro - teraz juz wiem jak było: to Yashimoto kupiła ode mnie ten zakiet na allegro (moj nick Fuszer), a Ty najwidoczniej od Yashimoto. A więc to ja żakiecik wyłowiłam i wypusciłam w świat! Reszta ciuchów nie była ode mnie, ale mozna to naprawić:) Aders mojego sklepu-dziecka (prawie dosłownie, bo uruchamiałam go bedąc w ciąży) to: www.butikvintage.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ryfka, a gdzie na onecie wisisz, bo nie widzę.
    Fajny konkurs, ale mało szafiarski. I dowcip mi się jakoś nie trzyma. Eh...

    OdpowiedzUsuń
  26. Zgadzam się co do kontrowersji rozmiarów - niestety, mimo ośmiu kolekcji _nie każdy_ znajdzie coś odpowiedniego dla siebie:)
    (wyznam w sekrecie, że z tego właśnie powodu konkurs nie odbywa się na Kobiecych kształtach ani Stanikomanii;)

    Niemniej zaglądać będę, bo jestem ciekawa pomysłów - lubię konkursy z wpisywaniem tekstów:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ryfko przeglądając starsze wpisy zabrałam się za czytanie artykułu z "Twojego stylu" o szafiarkach:)
    i pierwsze zdanie:"Kraków, plac Bednarskiego, lipiec 2007." !!!! Na miłość Boską!! Kto widział w życiu plac Bednarskiego?Domyślam się,że chodzi o plac przy Koronie,plac Niepodległości, nieprawdaż?;P
    Ita

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie no wena mnie jakoś nie nawiedza. Pewnie do głowy coś mi przyjdzie sekundę po północy.

    Widzę, że wywiązała się tu niemała dyskusja. No cóż siła internetu.

    OdpowiedzUsuń
  29. @ Fuszer: No to teraz wszystko jasne :) Prawie jak łańcuszek szczęścia. Dzięki za link do sklepu - na pewno będę zaglądać!
    @ Ms Winter: A tu: http://www.blogroku.pl/1,4935,artykuly.html (nie pytaj dlaczego).
    @ Butters: Czyli tak, jak myślałam :)
    @ Ita: Chodziło o Park Bednarskiego na Podgórzu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ryfko uwielbiam Cie za to, że przy dodawaniu komentarzy nie masz tej, dla mnie zupełnie bezsensownej, weryfikacji słowa! Niech Ci Bóg w ciuchach wynagrodzi.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ryfka jestes najlepsza ! Tak jakos poczulam potrzebe napisania tego:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Konkurs konkursem, ale czy kobiecie noszacej 70d potrzebny jest do szczescia push up? ja tam zamiast kionkursu wolałabym znalesc promocje w postaci solidnego wyboru bielizny (tak na marginesie co do sponsora)bo rozmiarówke maja dosc przebrana. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. magia, ale to możesz napisać w bezpośrednim mailu do producenta/kontaktu na stronie, prawda? Ryfka nic tu nie zawiniła, a pomysł na konkurs zacny :)
    Ryfko, mi tylko jedno pytanie spokoju nie daje - kto jest autorem rysunków :)?

    OdpowiedzUsuń
  34. I ja wysłałam, w końcu zawsze warto spróbować. A rysunek rzeczywiście urzekający.

    OdpowiedzUsuń
  35. @ Scarlett i Aneczkowyświat: Komiks to moje "dzieło" :)

    OdpowiedzUsuń
  36. takie niedyskretne pytanie: jaki jest Twój nick na allegro?

    przeczytałam na jednym z blogów wywiad z Tobą i chętnie przejrzałabym 'szmatki', których się pozbywasz ;]

    pozdrawiam, Pat

    OdpowiedzUsuń
  37. Naprawdę, sama rysowałaś? Mogłabyś ilustrować książki ;) albo stworzyć serię komiksów o szafiarkach i ich przygodach :D

    OdpowiedzUsuń
  38. podoba mi się ta sukienka. kontrastuje z tym dziewczęcym kucykiem. ślicznie wyglądasz ;)
    swoją drogą fajny pretekst żeby znowu nie dodac nowego posta co ostatnio rzadko czynisz a mnie to smuci;(
    masz moze konto na naszej klasie? bo chciałabym zobaczyc jak wygladasz naturalnie bez tych szalonych stylizacji i makijażu ;)
    l.l.

    OdpowiedzUsuń
  39. O tak, szafiarkowy komiks to nie jest zły pomysł...!

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie wiem co niby szalonego jest w tych stylizacjach. I makijaż? Nie dopatrzyłam się go na żadnym ze zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  41. "masz moze konto na naszej klasie? bo chciałabym zobaczyc jak wygladasz naturalnie bez tych szalonych stylizacji i makijażu ;)"

    hahaha :D ale sie usmialam. to najlepszy komentarz jaki czytalam na blogu szafowym!

    przepraszam ze komentuje komentarz a nie konkurs, ale nie moge sie powstrzymac :D

    OdpowiedzUsuń
  42. tak, a teraz prosze podać imię, nazwisko i numer pokoju w którym mieszkałaś na kolonii w trzeciej klasie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. ...i adres i dokładne wymiary :)

    OdpowiedzUsuń
  44. hehe faktycznie ciekawe, Ryfko bądź czujna, na n-k będą śledzić Twoje prawdziwe oblicze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  45. :) aaaaaaa piękne! uśmiałam się do łez - razy kilka jak to przystoi na Villka, czytając niektóre komentarze. Czego te człowieki nie wymyślą, aby sobie skomentować.

    OdpowiedzUsuń
  46. mam nienajmądrzejsze pytanie- prace można było przysyłać do północy, która już była, czyli między 11 a 12 lutego, czy do tej, która wybije za niecałe 10 godzin? :) / gloria.

    OdpowiedzUsuń
  47. Zgłoszenia można przysyłać do tej północy, która będzie dziś w nocy. Jeszcze sporo czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Skądinąd, ciekawe, skąd założenie, że Ryfka MA konto na n-k. To może zaskakujące, ale (wbrew pozorom) istnieją ludzie, którzy aktywnie korzystają z internetu i nie zarejestrowali się tam.

    OdpowiedzUsuń
  49. patrz co znalazlam na ebay, mysle ze bardzo pasuje do Ciebie:
    http://cgi.ebay.de/Vntage-CHECK-Dress-8-10-Indie-Party-Kitsch-Punk-hippy_W0QQitemZ290294638072QQihZ019QQcategoryZ15724QQtcZphotoQQcmdZViewItem

    OdpowiedzUsuń
  50. Ryfko, a mogłabys podać swój nick z Allegro? Parę rzeczy z Twoich stylizacji kupiłabym bez wahania.Lubię nosić oryginalne ubrania, ale całkowicie jestem pozbawiona czegoś w rodzaju ciuchowej fantazji. Zostaje mi małpowanie :(

    OdpowiedzUsuń
  51. @ Arim: Nie psuj zabawy! ;)
    @ Anonimka: Póki co niczego nie sprzedaję i nie planuję pozbywać się żadnych ciuchów prezentowanych na zdjęciach (co miało pójść w świat, już poszło). Ale jak się kiedyś zbiorę, może dam znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Miło mi się czyta Twój blog - taki neutralny, ale z niesmakiem stwierdzam, że komercja każdego dopadnie.. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).