wtorek, 19 sierpnia 2008

125. urodziny Coco Chanel

Jak już nieraz wspominałam, na modzie znam się nie za zbytnio. No ale oczywiście nie aż tak, żeby nie słyszeć o Coco Chanel. Ba, wiedziałam nawet, że miała coś wspólnego ze spopularyzowaniem "małej czarnej" (nawiasem mówiąc, co poniektórym należy się pała z wykrzyknikiem, bo myśleli, że chodzi o... kawę). Dlatego kiedy Jagna z Banana Bloksa zaproponowała, żeby dziś, w dniu urodzin projektantki, szafiarki pokazały światu (a przynajmniej blogosferze) swoje wersje la petite robe noire, długo się nie zastanawiałam.

Moja mała czarna to owoc wielomiesięcznych poszukiwań wymarzonej pensjonarskiej sukienki. W końcu się udało. Chwilo, trwaj! Zdobyłam najprawdziwszą wełnianą staroć z białym kołnierzykiem i aksamitną kokardką. Pewnie można by się kłócić, że rękawy powinny być dłuższe, że karczek mógłby być trochę niżej, że wyglądam w niej jak uczennica powtarzająca klasę po raz enty (i to ciągle w tym samym fartuszku)... ale po co sobie psuć przyjemność?

Zdjęcia innych dziewczyn oraz linki do blogów szafiarek biorących udział w akcji - na Banana Bloksie. Miłego oglądania!

Happy Birthday, Madame Coco!
sukienka - Allegro
szpilki - New Look / ciucholand
rajstopy - jakiś lokalny sklepik
okulary - Pomberger

62 komentarze:

  1. To jest tak naprawdę moja sukienka, grrr. Zawsze o takiej marzyłam. Oddawaj ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ahh, Ryfko, teraz się przekonałam, jak mi brakowało Twoich zdjęć. :)
    śliczną masz tę lbd i bardzo podoba mi się kolor rajstop. fajny pomysł z tą szkołą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. przeurocze. taka grzeczna dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz tak ręką na sercu podobasz mi się w tych okularach tzn fajnie równoważą dziewczęcość tej czarnej sukienki. Sprawiają, że całość nie wydaje się zbyt dosłowna.

    OdpowiedzUsuń
  5. hahahahha, rozwalilas mnie ;). tlo znaczy sie ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie mogę. Polecę wazeliną, ale trudno, no, zaskarżą mnie najwyżej. Sukienka śliczna i zestaw itp itd etc ale po prostu genialne jest to, że jesteś uniwersalna, a jednocześnie zawsze jest "po twojemu". No bomba! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł na tło zdjęcia - naprawdę wyglądasz jak grzeczna uczennica :-)
    Bardzo podoba mi się kolor rajstop.
    A sukienka - cudo.
    Sprzedawca chwalił się może, ile ma lat (sukienka)?

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądasz jak zawsze pięknie, masz zgrabne nogi wiec używaj sukienek do bólu! kreacja jest kapitalna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ryfko, jak zwykle świetnie. wprawdzie z Coco kojarzysz mi sie mało, raczej z uczennicą :)
    aga.pier

    OdpowiedzUsuń
  10. Bede miodzic;) naprawde podoba mi sie ten zestaw, chociaz jest zdecydowanie jesienny. klasyczna sukienka i troche zwariowane rajstopy.
    przypomnialo mi sie, ze mialam w podstawowce (daaaawno temu) taki kolnierzyk robiony na szydelku, ktory mozna bylo dodawac do roznych sukienek,bluzeczek...

    Margolcia

    P.S. wybaczcie brak polskich czcionek- nie lubie takiego lenistwa w pisowni, ale korzystam z obcego jezykowo komputera. dziwne, ale Niemcy nie uzywaja naszych pieknych szeleszczaco swiszczacych literek... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś okazję za młodu (;)) brać udział w pokazie mody poznańskich projektantów i właśnie miałam sukienkę a'la Pensjonariuszka, postaram się odgrzebać te zdjęcia, bo przypomniałaś mi jak lubiłam tamtą kieckę ;)

    Ps. Sukienka i okulary rewelacja, ale moją uwagę ściągnęły rajstopy w bezbłędnie dobranym kolorze.

    Wyrazu uznania, Coco na pewno się uśmiecha do nas z góry za tą akcję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. To przynajmnniej można nazwać mundurkiem, a nie porozciągane swetry ubrane na codzienne stroje. A w skrzyżowanych nogach wyglądasz bardzo korzystnie.

    pozdrawiam, Wenden ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Liczyłam na to, że będzie w końcu ta sukienka! Się człowiek musiał naczekać! Ech za ten kołnierzyk to bym oddała swoje najlepsze buty nawet...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale odkrycie! Juz pogodzilam sie z faktem definitywnego zamkniecia twojej szafy, a tu taka niespodzianka:) W stoju pensjonarki wygladasz odstrzalowo. Okulary tez swietne. Zdjecia juz tradycyjnie perfekcyjne. Pozdrawiam i ciesze sie, ze jestes taka nieslowna.

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie sie podoba i nie wyglądasz jak uczennica powtarzająca klasę, ale jak prymuska

    OdpowiedzUsuń
  16. uroczo:). kolor rajstop swietnie pasuje tez do tej sukienki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Taka dla mnie jest wlasnie prawdziwa "sztywniara":) :) :) Kiecka boska! Jedyne co to pewnie bym zalozyla biale rajtki, albo rozowe:)))
    Pomysl ze szkola - super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajna interpretacja Coco chociaż śniło mi się z lekka inaczej...jednak sen urywał się delikatnie za mgłą!! Sukienka pasuje do Ciebie w 100%. Ja osobiście nie czułabym się w niej swobodnie. Okulary to już znana sprawa. Jeszcze sobie ich nie sprezentowałam, może już tego nie zrobię, a szkoda! Mała czarna co rano a i owszem, ale jedna..góra dwie na smak!! LBD rano, w południe oraz wieczorem! Tak naprawdę jesteśmy nieświadome, że to dzięki Niej mamy męski garnitur w wersji damskiej, perły & LBD. W dzisiejszych czasach jest to tak normalne iż nie potrafimy tego docenić. Szukam właśnie rajtek w lokalnych sklepikach ponieważ to bardzo wdzięczny element garderoby!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zastanawiałam się jaka będzie twoja wersja LBD no i nie pomyliłam się rykowy styl w 100 % grzecznie i słodko,naprawdę ładnie Ci w tej sukience,aha i fajny pomysł ze zdjęciem na tle szkoły pozdr

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo sztywniacko, kwintesencja wręcz! uroczo pensjonarsko, a i jeszcze na urodziny Chanel się przydało:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nooo Sztywniara jak sie patrzy! Okulary są wisienką na kujońskim torcie:) Sukienka bardzo ładna, podobnie jak rajstopy...i nogi właścicielki. Ach co ja bym oddała za tą długość!

    PS. Strasznie mnie rozbawił komentarz Wenden: "A w skrzyżowanych nogach wyglądasz bardzo korzystnie." Tzn też mi się podoba jak wyszłaś na zdjęciu, ale wyobraziłam sobie, że weźmiesz sobie ten komplement do serca i będziesz sie przemieszczac po ulicach podskakujac ze skrzżowanymi nogami. Wiem że to strasznie głupie, ale jest tak sformułowany, że umieram ze śmiechu:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Good idea to celebrate her birthday (and for the school on the photo)!
    Beautiful dress and look! (as usual) :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ahhh Ryfko, dziękuje Ci za ten wpis.wyglądasz bosko! to wsyztsko.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudownie! Podoba mi się w 100%. Gdybym miała taką małą czarną chodziła bym w niej na codzień. Uwielbiam taki styl. Niby grzeczy - ze względu na kołnierzyk, ale buty, rajstopy dodają kobiecości i troche awangardy.

    Ps. Znasz się na modzie! I to znakomicie. Przedewszystkim masz świetne wyczucie stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo mi się podoba ta sukienka w połączeniu z okularami, tez ostatnio szaleję z czarnymi wielkimi oprawkami

    OdpowiedzUsuń
  26. i jeszcze powinnaś pisać białą kredą po zielonej tablicy pięknymi krągłymi literami

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja podejrzewam że teraz będzie szał na kołnierzyki jakieś przy bluzkach i sukienkach! Zobaczycie!

    Nie mogę nic więcej zrobić jak dołączyć się do powyższych zachwytów. Ryfko, masz swój indywidualny styl. Uwielbiam Cię za to. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. jak dobrze ze wrocilas:) ten zestaw w 100% odzwierciedla Twoj styl slynnej sztywniary, gdyby takie mundurki byly w szkole kilka lat temu :) kolnierzyki uwielbiam od dawna,dlatego ten tez mnie zauroczyl, nawet tw kujonskie okulary to strzal w dziesiatke

    OdpowiedzUsuń
  29. Łał! dopiero co dowiedziałam się o Twoim powrocie, wyglądasz rewelacyjnie, a artykuł w TS... kurczę, jesteś Wielka... łał! gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. A powiedz, mówiłaś wierszyki na akademiach? To zdjęcie jest świetne :) Sukienka stanowczo nie przypomina fartuszka, który musiałam nosić w pierwszej klasie podstawówki, o jak się cieszę. A długość rękawów wydaje mi się właśnie bardzo trafiona.

    OdpowiedzUsuń
  31. może trochę bardziej wyglądasz na grzeczną panienkę z pensji niż na elegancką wyzwoloną kobietę, ale rozumiem, że taki był plan :)

    świetne buty :)

    wszystko razem bardzo w Twoim stylu :)

    lu

    OdpowiedzUsuń
  32. uroczo.
    słodko.
    stylowo.

    pięknie!

    ...i ten kołnierzyk, ach.

    OdpowiedzUsuń
  33. @ Gabi: Nie wiem dokładnie, ile kiecka ma lat, ale czuć, że stara :) Na mój amatorski nos to jakaś 40-latka.

    @ Wenden: Yyy... Dzięki :)

    @ Pyza: Przetrząsnęłam kiedyś cały dom rodziców w poszukiwaniu podobnych kołnierzyków, tylko przypinanych i, kurde, nigdzie nie ma. A wiem, że były. Sama w szkole nosiłam. Szlag.

    @ Harel: Kto się przezywa, sam się tak nazywa!

    @ Alice: Ja tam swoje wiem :)

    @ Fretka: Och, nawet emotikon się pojawił! Szaleństwo ;)
    A co do pytania, to owszem, wierszyki klepałam, sztandar nosiłam, nawet w chórze trochę śpiewałam. Status kujona zobowiązuje.

    OdpowiedzUsuń
  34. hmmm... a mi się sukienka kojarzy raczej ze srogą nauczycielką, ale (przełamując strach) piszę, że i tak bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Alicja ma rację Ryfko :)
    i nie bądź taka skromna :)

    ta sukienka jest *- muszę użyć tego słowa - urocza ....

    i było by przesadnie słodko ale oczywiście o wszystkim pomyślałaś- rajstopy i buty dodają pazura ....

    OdpowiedzUsuń
  36. Dobrze, że wczoraj w nocy nie komentowałam, bo wczoraj widziałam tylko śliczny kołnierzyk a dzisiaj dojrzałam równie śliczne mankiety!:)
    Sukienka jest piękna... Jest w niej coś urzekającego, lekko sentymentalnego... Przypomina mi się moja roześmiana Mama ze zdjęć z młodości wraz z siostrami:)
    Sama też chyba miałam jakieś sukienki o okrągłych kołnierzykach... Eee, na wspominki mi się zebrało;)
    Mała czarna super i w Twoim stylu Ryfko, chociaż wiem, że mówisz o sobie, że stylu nie masz:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Słodka. W takiej wyobrażałam sobie zawsze Collette.

    Ta sukienka to prawdziwa perełka a krótkie rękawy jakoś mi nie psują całości. Myślę, że wyglądasz ekstra. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. mała czarna zawsze na czasie,zawsze w dobrym stylu.zapraszamy do nas.

    OdpowiedzUsuń
  39. I love the pop of color those tights provide against that black dress - perfect :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo lubię Twojego bloga, choć nie przepadam za stylem vintage, moim zdaniem w takich ciuszkach dobrze wyglądają wyłącznie dziewczyny o fogurze top modelki - czyli takiej jak Twoja:)Ciuchlandy kocham jednak od monentu, kiedy się w Polsce pojawiły to był jakiś 89-90 rok)zdarzało mi się z koleżanką jechać na łowy 60 km PKS - em do innego miasta, wtedy jeszcze sklepy z tanią odzieżą były rzadkością. Ale przedewszystkim chciałam napisać, że prawdziwą przyjemnością jest dla mnie czytanie Twoich komentarzy. Niewymuszona inteligencja bije z każdej linijki, musisz być fajną i ciekawą osobą, pozdrawiam serdecznie Ani z Hiszpanii

    OdpowiedzUsuń
  41. Arina Prochorowna21 sierpnia 2008 21:50

    Sukienka jest boska i (przynajmniej na zdjęciu) wygląda na dużo starszą, niż lata 60., na które ją oceniasz. Może ktoś też lubił stary styl :) I w ogóle fajnie, że nie tylko ja mam zboczenie na punkcie pensjonarskich mundurków (choć tak krótkiej sukienki bym nie założyła) ;) Już dłuższy czas marzę o bluzie z marynarskim kołnierzem a la szkoła Sióstr Niepokalanek w Szymanowie - niestety, jak dotąd, nawet na niezawodnym e-bayu nie znalazłam dokładnie tego, co mam na myśli... :-/

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  42. Sukienka faktycznie, taka typowo szkolna, mnie jakoś nie zachwyca.
    Z to teraz dopiero przekonuje się do Twoich okularów. Kiedy pierwszy raz je pokazałaś jednoznacznie skojarzyły mi się z tymi dziwacznymi plastikowymi tworami z dołączonym nosem, wąsami i brwiami. Na zdjęciu w sukience- tubie z sesji myślałam, że może to zasługa Photoshopa. Ale teraz widzę, że to po prostu tamto zdjęcie było nieudane i wyglądasz w nich na prawdę dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  43. A mi się podoba,że tak fajnie "wzbogaciłaś" tą sukienkę tymi kolorowymi rajstopami :)
    Z klasą!

    OdpowiedzUsuń
  44. te rajstopy swietnie tu pasuja:)
    bardzo mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  45. @ Joanna's Style: Na modzie to zna się Harel. Ja bym Ci w życiu nie powiedziała, co było modne w którym sezonie, albo kto po raz pierwszy pokazał jakiś fason kiecki. O to mi chodziło.

    @ Arina: No właśnie ja nie jestem w stanie ocenić, ale oczywiście im starsza, tym lepsza :) A na marynarską sukienkę choruję już od dawna (chociaż bluzką też bym nie pogardziła). Ta jest piękna.

    @ Sza: Te pierwsze zdjęcia w okularach chyba rzeczywiście nie były zbyt udane. Pewnie chodzi o kąt, z jakiego były robione, no i to, że za bardzo je wtedy wciskałam na nos (jako niedoświadczona okularnica :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Niestety nie jestem z Krakowa. Nawet wręcz przeciwnie - pochodzę z Mazur.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ta sukienka z blipa taka "Twoja", już Cię widzę w niej!!! owocnych poszukiwań, jak narazie natknąłem się na coś dla junior-sztywniary ;-)

    pozdrawiam, Wenden ;-)

    OdpowiedzUsuń
  48. śliczna sukienka! chociaż nie zostawiam po sobie śladów, to często Cię podglądam na flickr.com, a ostatnio przeżyłam bardzo sympatyczne zaskoczenie, przeglądając Twój Styl ;) a torba z prawdziwej skóry, tak jest :)

    OdpowiedzUsuń
  49. bezpretensjonalnie. podoba mi sie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Well I dont get a word of what yuo are trying to say, but gosh, you are stylish!

    OdpowiedzUsuń
  51. Chętnie bym sobie tę sukienkę pooglądała z róznych stron... Może by jeszcze jakieś zdjęcia? A z czego ona jest? Mam nadzieję, że nie obłazi... Mnie do czarnych ciuchów skutecznie zniechęca własnie ich obłażenie.
    Aśka

    OdpowiedzUsuń
  52. Piękny pomysł,piękna sukieneczka. Pytanie jest jedno-w czym Ty wyglądasz źle?!Mogłabyś ubrać worek na ziemniaki i dobrze w nim wyglądać. :) Taki los. ;p

    Xxxx,
    www.fashion-abuse.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. the colour of your panty is so amazing!
    this outfit looks so great on you
    with your glasses! just love it!

    OdpowiedzUsuń
  54. Prześlicznie wyglądasz w tej sukience :)

    Ehh, a ja nie zdążyłam sfotografować się w lbd, ledwo co z gór wróciłam :(

    OdpowiedzUsuń
  55. hej! przyczytałam właśnie ten artykuł w wysokich obcasach i chcę ci powiedzieę że jestem pod wrażeniem :) mam pełną szafe jakiś starych ciuchów, w których normalnie bym nie chodziła ale czasami (jak mam dobry humor) to za nim włoże standardowy strój (jeansy i koszulkę) pomyśle przez chwilę (pół godziny :D) i skomponuje jakiś odjazdowy komplet. Jedni się ze mnie śmieją inni podziwiają ale ja to po prostu lubię :) Jestem nastolatką więc raczej nie mam możliwości żeby buszować po sklepach ale buszuje po domowych szafach (mojej, siostry i mamy). Jedynm słowem kocham ciuchy! i dlatego tak spodobał mi sie ten blog :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).