sobota, 7 marca 2009

Recydywa

Wiele razy spotkałam się z opiniami, że białe rajstopy są dobre dla dziewczynek w wieku komunijnym (swoją drogą, trzeba koniecznie uświadomić tych, co ubierają modelki na wybiegach, żeby się więcej nie kompromitowali!). Idąc tym tropem, rajtki w kolorowe paski należałoby pewnie uznać za odpowiednie dla przedszkolaków (i to co najwyżej w średniakach, bo bycie starszakiem zobowiązuje już do pewnej powagi). Ponieważ zdarza mi się łamać oba wymienione "przepisy", jak nic czeka mnie modowa banicja. Jeśli jednak wpłynie to na łagodniejszy wymiar kary, od razu mówię: będę sypać, będę sypać!


sukienka typu worek na ziemniaki - Zara (wyprzedaż!)
pasiaste rajstopy - Calzedonia (po raz pierwszy założyłam je, kiedy szłam do kina na "Happy-go-lucky" - to się nazywa dostosowanie stroju do okazji!)
bordowe kozaki ze skóry - Salamander (ciucholand)
kolczyki (!) - Target

92 komentarze:

  1. Właśnie! kolczyki(!)! Nie wyobrażałam sobie Ciebie w tak widocznej biżuterii! ;)
    Ale wyglądasz świetnie! Od prostej, czernej sukienki, po proste kozaki!
    PS Widzę, że polubiłaś sukienki z kieszeniami :)
    farfocel

    OdpowiedzUsuń
  2. mariposanegra7 marca 2009 14:47

    Ha! Się wie jak interpretować Twoje wpisy na blipie! (znaczy, że nowe zdjęcie jest) Sukienka-worek mi się bardzo podoba, pasiaste rajstopy nie, kozaki tak, a cały zestaw genialny po prostu!!
    Ale ja nie o tym. O zimnie też nie (!). Chciałam zauważyć, jak ogromnie do twarzy Ci w tych kolczykach!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś w Glamour wyczytałam, że białe rajstopy lepiej zostawić dla dziewczynek poniżej 10 roku życia (z czym się oczywiście nie zgadzam). Białe jak i pasiaste rajtki są jak najbardziej ok, a w tym zestawieniu wyglądają świetnie. :)
    A i sukienka też bardzo fajna, szukam takiej chyba z pół roku..

    Forgotten (która kiedyś podpisywała się jako mariis, ale z racji blogowej przeprowadzki zmienia podpis pod komentarzem na Forgotten. Tak czy siak - mariis i Forgotten to ta sama osoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolczki...stanowczo częściej powinnaś je zakładać...a takiego worka to właśnie w mojej garderobie jeszcze brakuje.jednym słowem - fajosko!

    OdpowiedzUsuń
  5. białe rajstopy na pokazie "blugirl"mnie oczarowały..dopiero w tym roku-niestety-przekonałam się do nich...
    te w paski jeszcze czekają...
    sukienka śliczna..i gratuluję łupu z SH;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Komunijne dziewczynki mają na wyłączność białe rajstopy, a przedszkolaki te w paski, tak jak mężczyźni spodnie ;)

    Myślałam, że nie można mieć wszystkiego, a tu jednak proszę - sobotnia niespodzianka. I w ten sposób wszystkiego muszę zazdrościć - sukienki, rajstop i butów! ;)

    p.s. zastanawiam się, jako fanki sukienek z kieszeniami nie ulegamy po prostu silnemu lobby producenckiemu takowych ;) Mimo wszystko - niech żyją sukienki z kieszeniami!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi mama powiedziała, że jestem za stara na "takie rzeczy", kiedy założyłam bladoróżowe rajstopy, zupełnie, jakby na ulicach babki w jej wieku nie nosiły kolorowych... Ech... Twoje rajtki bardzo odważne, ja sama nie założyłabym ich, ale cały zestaw wygląda bardzo dobrze :).

    OdpowiedzUsuń
  8. jak szataniołek- rajstop osobiście bym nie włożyła,ale tu wyglądają nieźle. Eh, a sukienka- MARZENIE !!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja jestem za tym, żeby nosić wszystkie możliwe rajstopki niezależnie od wieku - w paski, w ciapki, w kółka, białe, itd. Sama chodzę w rajstopach w paski i mam gdzieś zdanie innych. Do prostej, czarnej sukienki są jak najbardziej ok, ożywiają ją, są świetnym akcentem ;) Sukienka, jak i kozaki prześliczne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Po pierwsze: O jak mi się tło podoba... Długo trzeba chodzić, żeby takie znaleźć?
    Po drugie: Najładniejszy worek na ziemniaki, jaki widziałam. Jak kiedyś znajdę taki szary, to mówcie mi Pyra. I tak jestem z Wielkopolski.
    Po trzecie: Żeby w kolorowych rajstopach wyglądać jak przedszkolak, to chyba trzeba założyć do nich sztruksową ogrodniczkę i filcowe bambosze ;)
    Po czwarte: Wiesz, że w ogóle nie wyglądasz, jakby Ci było zimno? Kudos.

    OdpowiedzUsuń
  11. REBELIA:
    jakże mnie tu dawno nie było i ilez to czasu moich oczu nic tak nie cieszyło ;)
    Choć nie! Nadal mimowolnie nodduje głową na wspomnienie o "Henry... [...]".
    Wpadam sporadycznie, okazjonalnie, na chwilkę i przelotnie - tak, jak teraz, żeby powiedzieć: Witam i pozdrawiam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie.
    Świetna sukienka,
    dlaczego jej nie widzialam [!]

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie wyglądasz! :) A rajtki boskie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolczyki to chyba zupełna nowość w szafie! Kurcze, wyglądasz świetnie! Very Carrie, bądź co bądź very Sonia Rykiel!

    OdpowiedzUsuń
  15. o mamo, ja wiem, co to za sukienka. chciałam ją przymierzyć, a wtedy Kuba na mnie popatrzył i powiedział: 'Co Ty, stara baba jesteś?'. Chyba nastaną ciche dni. ta sukienka jest boska!

    OdpowiedzUsuń
  16. rajstopy do mnie nie przemawiają, ale na myśl o tej sukience zielenieje z zazdrości!

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedy nastały te piękne słoneczne dni pomyślałam że u Ryfci zaraz będą nowe zdjęcia. No i proszę
    !!! Nie pomyliłam się. Ale Ryfka w kolczykach to na prawdę niecodzienny widok =D

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie dziś wyglądasz i wcale nie sztywniarsko a wręcz cool;))) Tak na serio, bardzo mi się Twój dzisiejszy strój podoba, sukienka jest boska i w koczykach Ci świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  19. witam:) nominowałam Twój blog do tytułu Kreativ Blloger. po szczegóły zapraszam do mnie. pozdrawiam serdecznie:) alinka

    OdpowiedzUsuń
  20. @ Fretka: Sprawa wygląda tak: Tło znajduje się przypadkiem, kiedy robi się zdjęcia w innej kreacji (do której oczywiście nijak ono nie pasuje). Kiedy w końcu ma się odpowiedni strój, piękną pogodę i chętnego fotografa, po upragnionej sesji na tle supertła dochodzi się do wniosku, że trzeba było założyć inne buty i w związku z tym zdjęcia nie nadają się do publikacji. Czeka się tydzień, aż pogoda się doszczętnie popsuje, po czym marznie się w krótkim rękawku przy 4 stopniach.
    @ Wenden: No właśnie to u cioci Carrie zobaczyłam takie pasiaki (zakolanówki chyba) po raz pierwszy. Niestety nie mogłam znaleźć odpowiedniego zdjęcia :/
    @ Jakubowa: Ja ją kupiłam zupełnie przypadkiem, wracając z kręgli (nawet nie wiedziałam, że w tym centrum jest Zara). Byłam z dwoma chłopakami, więc wysłałam ich do supermarketu, żeby mi nie przeszkadzali, a sama myk-myk, szast-prast i kiecka moja (nawet czipsów nie zdążyli w tym czasie wybrać). Zgodnie z przewidywaniami, w męskie gusta nie trafiła, ale ja i tak noszę ją ostatnio prawie non stop. Jest wygodna, porządnie uszyta, a w dodatku się nie gniecie. Nie żebym chciała Jakubowi zaszkodzić ;)
    @ Blogmamona: Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. podoba mi się bardzo, bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja kolorowe rajstopy uwielbiam, a w wielokolorowe ubustwiam..mam kilka w różnorakie wzory...Sukienka swietna..nie wiem jak się odnalazłaś na wyprzedaży w zarze, ale ja czułam sie tam jak w dniu dostawy w lumpie, a widząc kolejkę do przymierzalni szybko się ulotniłam. A w ogóle to ładnie wyglądasz, tak świezo i promiennie;) A pewnie dla bloga, przebiłaś sobie uszy co???

    OdpowiedzUsuń
  23. no i znowu paski. a dopiero niedawno (no, prawie 3 lata ;) przestałam je nosić, co było w pewnym sensie zerwaniem z czasami licealnymi. ech, kolejny powrót do przeszłości, zupełnie jak mój obecny grunge.

    OdpowiedzUsuń
  24. Prześlicznie wyglądasz :) Taki styl uwielbiam. Jestem zakochana w pasiastych rajtkach, chyba też takie nabędę.

    OdpowiedzUsuń
  25. ja ostatnio kupiłam jaskraworóżowe rajtki i mama się na mnie dziwnie popatrzyła, ale teraz to mogę powołać się na Ciebie, że nie ja jedna noszę rajtki z przedszkola:D kiecka super, no i te kozaki!

    OdpowiedzUsuń
  26. kurcze, super to wyglada. mialam kiedys takie pasiaki i rzeczywiscie calkiem niezle ozywialy stroj. musze leciec do calzedonii, czy gdzies tam gdzie maja kolorowe rajty.

    bardzo fajnie i to tlo - cud - miod.

    OdpowiedzUsuń
  27. wspaniale dobrane tło, fajnie to wszystko wygląda:) Olgita

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystko z osobna TAAAK! Przez to, ze włozyłaś ręce do kieszeni nadałaś sukience cudny, geometryczny kształt!:o Świetnie to wygląda!! Buty też świetne.Ten bordo (?) średnio mi gra z rajtkami.:/ Tła i kolczyków nie skomentuje, zeby za słodko nie było ;)

    Izzka Walizka

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczna sukienka. Rajstopy faktycznie very poppish.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ryfka, szalejesz! :)
    Lubię takie worki, no i koniecznie: kolczyki częściej proszę nosić!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ryfko,

    dlaczegóż to pokasowałaś ceny ciuchów? :>

    Pozdrawiam,
    Milena

    OdpowiedzUsuń
  32. to Ty chodzisz w kolczykach? masz kolczyki? masz przekłute uszy? :):):)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak apropo sypania, to rozumiem, że to na wzór 'jesteś u pani!'.

    Rewelacyjny jest ten zestaw, no i łał - kolczyki, prawie już zapomniałam o takim wynalazku.

    OdpowiedzUsuń
  34. aj tam rajtki białe dla przedszkolaków ....
    i dla tych co w nich wyglądają dobrze albo choć dobrze się czują.
    (nie dla mnie)
    pasiaste? jw. tyle że tym razem chętnie sama użyję :D

    OdpowiedzUsuń
  35. @ Milena: Pisałam już w komentarzach pod poprzednim postem: bo niektóre za dużo emocji wywoływały.
    @ Aga.Pier: A mam. I czasem noszę (są nawet na to dowody w archiwum).
    @ Aife: To na wypadek, gdyby mnie ci strażnicy od Styledigger chcieli zaaresztować ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie wyglądasz:-) Te rajstopy się baardzo w oczy rzucają!:-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Super kozaki. Sukienka tez fajna, kurcze, muszę w końcu do tej Zary do Gdańska się udać.
    Wiedzę, że z butami Ci się szczęści ostatnio :-)

    Olesia

    OdpowiedzUsuń
  38. sukienki z kieszeniami rządzą, Twoja jest świetna :) ja coś nie umiem w Zarze nic dla siebie upolować... widać źle szukam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Sztywniara w wieku przedszkolnym - dla mnie bomba ;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Strój bardzo w Twoim stylu. To lubie! Aczkolwiek sama pasiastych rajstop raczej bym nie ubrała. Napisałam "raczej" - wiadomo dlaczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kolczyki!!! TAKIE DUŻE KOLCZYKI?!?!?!
    Świat się zmienia...

    OdpowiedzUsuń
  42. białych rajstop komentować mi nie wypada (ale dodam, że sama jestem ofiarą 'nigdy nie mów nigdy'. Wystarczyło kilka stylizacji i wyciągnęłam je z dna mojej szafy:) Co innego sukienki - chętnie bym się o taką pokusiła, wszak męskie gusta to nie koniec świata;)

    OdpowiedzUsuń
  43. w ogóle mi się nic nie podoba.. Nie wiem czemu się zachwycacie jej zestawami? nic tu do siebie nie pasuję.. okropnie.. ale to tylko moje zdanie


    E..

    OdpowiedzUsuń
  44. białe rajstopy noszę od 100 lat,kiedyś byłam jedyną taką osobą w okolicy:))
    paskowane rajstopy kocham,mam dwie pary zakupione tej jesieni,jedną już pokazywałam na blogu :))
    a twoje paski mają super kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  45. ostatnio też mi chodzą po głowie rajtki w paski:) jak to w slangu przedszkolaków się mówi: zajefajne! ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  46. Ryfka to chyba miliony zarabia,skoro ceny wywoływało takie emocje że trzeba było je kasować ;-))

    Ritta

    OdpowiedzUsuń
  47. @ Olesia: Po tygodniu klęsk obuwniczych wreszcie zaliczyłam serię zwycięstw!
    @ Alice: Kujońskich okularów też miałaś nie nosić ;)
    @ E.: Beczka Miodu wita Łyżkę Dziegciu!
    @ Ritta: Co nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  48. a co tam. podoba się :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetna sukienka :D I fajnie wygląda z tymi rajstopami ;)

    I jak ślicznie ci w tych kolczykach :D

    OdpowiedzUsuń
  50. jedno z najpiękniejszych zdjęć ever, to tło mnie urzekło!rajstopki białe jak najbardziej podobają mi się i na większych dziewczynkach, a wogóle co to są za zasady wiekowe! Ja tam w przypływie dobrego humoru nosiłam rajtki z dziecięcej Calzedonii, w biedroneczki i koniczynki, Tobie paski jak najbardziej przystoją!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Pięknie :) Białe rajtki rządzą, paski również.

    OdpowiedzUsuń
  52. Jakieś pół godziny temu widziałem na mieście małą dziewczynkę w tęczowych rajtkach, bordowych kozaczkach (i jakby tego było mało) w futrzanej czapce - waciku na głowie. Dosłownie ;-) Konkurencja rośnie jak nic!

    OdpowiedzUsuń
  53. mierzyłam tę sukienkę w Zarze i wyglądałam jak we włosienicy :] więc warunków do noszenia takowych wynalazków szczerze zazdroszczę; rajtki w tym zestawie fajnie - ale dla mnie raczej tylko do podziwiania

    pozdrawiam
    kasia

    OdpowiedzUsuń
  54. O, ty też wyznajesz sukienki z kieszeniami ;)
    Twoja jest świetna, a rajstopy doskonale ożywiają ciemne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  55. bardzo podoba mi się kolor tych butów, cudny :)

    nie chciałabym żeby każda dziewczynka w przedszkolu, gdy będę mieć praktyki, miała takie rajstopy, bo dostałabym oczopląsu :P

    pozdrawiam ciepło, Lil. :*

    OdpowiedzUsuń
  56. ladnie wygladasz ale mam jedno Ale - za malo w tym szalenstwa "starej" Ryfki. ostatnio Twoje posty obfituja w bardzo minimalistyczne, zachowawcze stroje. takie troche "z czym do ludzi".
    nie wiem czy dawniej bylas bardziej odwazna, czy Twoj styl ewoluowal, czy moze to wplyw zimy ale taka zwykla szafa sztywniary jest troche nudna. z nadzieja czekam wiec na szalona sztywniacka wiosne.

    Basia

    OdpowiedzUsuń
  57. Zobaczyłam dziś w H&M i od razu mi się z Tobą skojarzyło:
    RAJSTOPY W MOTYLKI (i to nie na dziale dziecięcym o nie! )

    OdpowiedzUsuń
  58. Swietna sukienka :) Rewelacyjna, ja bym ja ubrala z jakimis mocnymi dodatkami, zeby byla bardziej "moja", ale "Twoja" bardzo do Ciebie pasuje :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  59. A które ceny wywoływały az takie emocje? Nie przypominam sobie, szczerze mówiąc;)
    G.

    OdpowiedzUsuń
  60. świetna kiecka (i te kieszenie :))

    OdpowiedzUsuń
  61. oddaj mi tą kieceeeeeeee! boska!

    OdpowiedzUsuń
  62. Perfekcja w każdym calu!!!bardzo lubię takie zestawienia.kupuję tą stylizację w całości i pozdrawiam.jagodda

    OdpowiedzUsuń
  63. też nie przypominam sobie żadnych emocji związanych z cenami, ewentualnie tych dotyczących kozaków Miu Miu/ nie Miu Miu. Jestem za przywróceniem cen, ale jak uważasz :) Tuśka.

    OdpowiedzUsuń
  64. Tło zdjęcia doprawdy inspirujące, podobnie jak rajstopy.

    OdpowiedzUsuń
  65. Świetne te rajstopy, W ogóle lubię takie kolorowe - przedszkolakowe rajtki ;) Ale takich jeszcze nie mam, aż żałuję że ich nie kupiłam, bo się zastanawiałam. Bordowe kozaki i kiecka też super :)

    OdpowiedzUsuń
  66. http://www.thesartorialist.com/photos/1179costumestripeWeb.jpg
    to zdjecie zrobione przed hotelem t35 na via tortona w mediolanie. takie rajstopy nosza wloskie "intelektualistki" ("prawdziwe" i aspirujace) z ortodoksyjnym podejsciem do mody w stylu polskiego "nigdy nie zaloze rozowego ciucha czy zlotego dodatku".

    daggy

    OdpowiedzUsuń
  67. Ryfko!!! Jesteś dla mnie inspiracją, ponieważ pamiętając Twój post z satynową, długą suknią i wiklinowym koszykiem, widząc tą sukienkę: http://www.sklepvintage.pl/index.php?products=product&prod_id=69 zachciało mi się wygladac tak jak Ty, na wspomnianym poście;) Dziękuję za inspiracje, których jest o wiele więcej i za uświadomienie (choc pewnie niezamierzenie;)), że za małe pieniądze można się ubrac oryginalnie i, że z każdego ubrania coś można zrobic. wierna psychofanka;) hehe

    OdpowiedzUsuń
  68. osobiście chyba nie odważyłabym się założyć takich rajstop (niestety, przy takim wzorze moje uda byłyby jeszcze więęększe), ale szczupłym osobom jak najbardziej pasują :) co do białych rajstop - nic przeciwko, o ile ładnie współgrają z resztą stroju ;) kozaków zazdroszczę, ja biegając po lumpeksach jakoś nie mogę nigdy trafić na żadne perełki...

    OdpowiedzUsuń
  69. Ryfka! A dlaczego nie pochwaliłaś się, że wybrali Cie na 4 miejscu listy Top 100 Queens of Vintage?
    Chyba, że gdzieś już na blogu pisałaś a znowu przegapiłam:P
    Misia

    OdpowiedzUsuń
  70. Zgadzam się z innymi. Zdecydowanie czesciej powinnas nosić biżuterię. :)

    OdpowiedzUsuń
  71. No dobra! Ale co z białymi?!?!?! :PP
    Nosić czy nie nosić?! Wygląda się jak 9letnia Dziewczynka idąca do Komunii czy ... znośnie? Z czym najlepiej łączyć?!?!

    OdpowiedzUsuń
  72. Do białych się nie przekonam. Za nic;) Ale pasiaste są świetne, choć sama bym nie ubrała na siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Ej ej ej a gdzie "ostatnie komentarze"? I skąd ja mam teraz niby wiedzieć co tu u Ciebie nowego, he? Takie rajtki nosiłam w przedszkolu- poważnie! Prawdopodobnie dlatego, ze jakoś mnie wtedy nie interesowało, jak bardzo moje nogi źle w nich wyglądają- Ciebie to jak zwykle nie dotyczy, yhh:/ Takie długie nogi powinny być obciążane dodatkowym podatkiem. Tak samo nie rozumiem, dlaczego spodnie nas wzrost 160 i 180 kosztują tyle samo- przecież na Was schodzi więcej materiału, niepsrawiedliwe, phi. Kończąc tą falę zawiści napiszę, że sukienka jest piękna i pięknie w niej wyglądasz, a buty z mojej dzielni też wyglądają świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  74. Ja od miesiąca wybierałam się do sklepu z bliżej niesprecyzowaną wizją zakupu "jakichś" wesołych rajstop a tu patrz niespodziankę :-D
    Wychodzi na to że jestem na czasie bardziej niż mi się zdawało ;-D
    Co do sukienki to przy mojej figurze równie dobrze mogłabym ubrać rasowy worek od kartofli, ale Tobie jest w tym fasonie bardzo ładnie.
    Gratuluję fajnego zestawu
    z pozdrowieniami

    OdpowiedzUsuń
  75. ziemniaki, nie ziemniaki, ale kieca megaśna, rajty do takiej kiecy dozwolne w każdym wymiarze i kolorze

    OdpowiedzUsuń
  76. :) uwielbiam w Twoim blogu to, że zawsze! zawsze się uśmiecham gdy Cię czytam. I podziwiam, podziwiam kunszt języka!

    p.s jako przedszkolak z natury jestem zachwycona rajstopami...

    OdpowiedzUsuń
  77. ja nie założyłabym pasiastych rajstop, ale sukienkę, ja jakże! ale jakby co spróbuję was, pasiaste dziewczyny, jakoś wybronić.

    OdpowiedzUsuń
  78. Genialnie to wszystko razem połączyłaś, ale i tak najbardziej podoba mi się Twoja sukienka.... :D
    Uwielbiam takie proste rzeczy, wówczas można pokombinować z dodatkami i wymyślić milion różnych ciekawych opcji...

    OdpowiedzUsuń
  79. Droga Ryfko
    Głupio mi o tym mówić, ale trochę tu nudno..
    Nowe wpisy pojawiają się w dość sporych odstępach czasu, stroje niczym nie szokują..
    Kryzys chyba dotknął również i Twój blog.
    A.

    OdpowiedzUsuń
  80. @ Basia: Aha. Wcześniej było, że moje zestawy są "przesadzone", a teraz znowu, że "nudne". Dogodzić Wam, ludzie... A poważnie: Ostatnio rzeczywiście podobają mi się spokojne połączenia. Przejrzyj jednak archiwum - owszem, kilka zakręconych strojów się znajdzie, ale nie przesadzajmy, dużo jest całkiem zwyczajnych. Chyba trochę przeceniasz "starą Ryfkę" ;)
    @ Daggy: To co, ta pani ze zdjęcia jest ortodoksyjną intelektualistką? Wybaczam jej, bo wygląda cudownie :)
    @ Misia: Ale 100 Vintage Queens to nie ranking. Po prostu znalazłam się wśród 100 innych blogerek, które lubią starocie.
    @ Katinka: Podobają się - nosić, nie podobają się - nie nosić. Ja noszę :)
    @ Styledigger: Porządki robię na blogu wiosenne. A co do Twojej portkowej argumentacji, to nie sposób się nie zgodzić. Przemysł odzieżowy żeruje na krzywdzie niskich!
    @ Villk: Dygam :)
    @ A.: Naprawdę nie wiem, co odpisać, bo argument, że "mnie się tak podoba", chyba Cię nie przekona? ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Fajne rajtki:)
    troszkę brak mi cen "zdobyczy", nie mogę już porównywać cen w krakowskich i katowickich "tanich odzieżach" :)
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  82. ile zapłaciłaś za tę sukienkę? :) czemu już nie podajesz cen?! :(

    OdpowiedzUsuń
  83. o! niech to zestawienie będzie inspiracją dla mnie! Też jestem posiadaczką czarnej sukienki/tuniki i zawsze gdy założe do niej rajstopy (jednego koloru) to wydaje mi sie to i tak byc nudne, ale nie pomyslalam o rajstopach we wzory, ktorych JESCZCZE NIE MAM! To ożywi, kurcze! Biegnę do sklepu!!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  84. wspaniała kiecka;)
    a co do takich rajstop to nic nie mam przeciw:D
    jak szaleć to na całego...!

    OdpowiedzUsuń
  85. zapraszam do siebie na korale;)
    piękną dame:)

    OdpowiedzUsuń
  86. Ja tutaj po raz pierwszy, wiec witam serdecznie i dziekuje za inspirujaca strone. Kilka komentarzy a raczej obserwacji- sukienka ladna ale czern troche przyslania efekt kolorowych rajstp i cielplo wrzosowych kozakow. Trzeba troche smielej- przydalyby sie cieple zielenie albo braz czekolady albo wrecz kolor bursztynu zamiast tej czerni... Kolczyki ladne ale nie do tego stroju- one ladniej wypadlyby przy bardziej klasycznej garderobie... Tutaj ladnie wgralyby sie cyganskie ciezkie kolczyki, albo zero kolczykow a zamiast tego ciezkawe korale. Keep up the good work!

    Agi

    OdpowiedzUsuń
  87. Ryfko, ja Cię proszę, Ty zrób konkurs sms-sowy "Ubierz swoją szafiarkę"? Użytkownicy głosują, Ryfka się ubiera, wszyscy są zadowoleni...

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).