31 sierpnia 2008

Blog Day 2008

Dziś blogosfera obchodzi Dzień Bloga (wiadomość dla wolniej chwytających, takich jak na przykład ja: zapis daty 31.08 przypomina słowo Blog). Z tej okazji blogerzy publikują notkę, w której polecają swoim czytelnikom 5 innych blogów, najlepiej z dziedzin odmiennych od ich własnej. Blogi wybrane przeze mnie znajdują się od jakiegoś czasu w zakładkach po prawej, więc dla części z Was nie będą pewnie żadnym odkryciem, ale może znajdzie się ktoś, kto jeszcze ich nie zna. A więc uwaga, zapodaję.

Blog Day 2008

1. Garance Doré
Niezwykły blog z modą uliczną Paryża. Jego autorka robi najlepsze zdjęcia streetstyle'owe, jakie widziałam. Lojalnie uprzedzam: przeglądanie wpisów bez otwierania ust z zachwytu jest zadaniem równie trudnym, co próba zjedzenia pączka bez oblizywania się. No bo jak tu się nie zachwycać tą panią? Albo tą? Albo tą? Abo tą? Albo...

2. Graciarnia
Prawdziwa uczta dla wielbicieli słowa. Autorka bloga, Pusta Literatka, przebywająca obecnie na wyspiarskiej emigracji (więc może chwilowo mniej Literatka, a bardziej Pinta - nie mylić z pindą!) pisze tak, jak najbardziej lubię: dowcipnie, bawiąc się językiem, z dużą dozą autoironii, a przy tym "krótko, węzłowato". Uwaga: nawet najmniejsza dawka grozi uzależnieniem.

3. Polski Blogger
Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć, co w blogosferze piszczy. Znajdziecie tu wskazówki dotyczące prowadzenia bloga, ciekawe dyskusje (np. Czy bloger (nie) musi być bucem?), a także informacje o serwisach społecznościowych, komunikatorach i nowinkach technicznych. Właśnie stąd dowiedziałam się o dzisiejszym Dniu Bloga, czy stronie, na której można sobie zrobić mangowy awatar (mój tutaj).

4. Socjologia internetu
Socjolog na tropach społeczności internetowych. Tropi je niestrudzenie po całej sieci: na forach, blogach, Facebooku, Blipie..., poruszając przy okazji takie ciekawe tematy, jak np. kasowanie komentarzy przez blogerów czy fikcyjne profile na naszej-klasie. Dla mnie blog tym bardziej interesujący, że autorka sporo uwagi poświęca szafiarkom (ba, pisze o nich w swojej pracy doktorskiej). Śmiem nawet twierdzić, że jej wpis był pierwszym tekstem, jaki powstał na ten temat.

5. Wooster Collective
Niesamowity album sztuki ulicznej. Ponieważ trudno mi znaleźć odpowiednie słowa, by opisać te wszystkie fantastyczne graffiti, murale, instalacje czy inne zaskakujące pomysły ulicznych artystów z całego świata, niech sztuka przemówi sama za siebie.

Tyle ode mnie. A może Wy też coś polecicie na swoich blogach?

26 sierpnia 2008

Śpiochy w wielkim mieście

Kombinezon? Tego się po sobie nie spodziewałam. Naprawdę, miałam go "tylko przymierzyć" (tere-fere). Ale czasem jest tak, że człowiek coś zakłada, przegląda się w lustrze, uśmiecha się sam do siebie i po prostu wie, że to jest to. I jak wtedy nie kupić?

Ciuch okazał się na ostatnie (bezpowrotnie minione?) upały wprost idealny. Jest przewygodny i przeprzewiewny. No i chyba robi wrażenie, bo niedawno na ulicy jakaś dziewczynka na mój widok zawołała: "Mamo, mamo, ona ma spodnie klauna!" Też coś. Ja sobie wypraszam. To są poważne śpiochy! W dodatku z pieluchą.


śpiochy - Bershka
torba - Reserved

skórzane baleriny - Topshop (e-bay)
okulary - Pomberger