Dzisiaj jestem chodzącą tęsknotą za wakacjami. Po pierwsze, połączenie kapelusz + koszula + długa spódnica inspirowane strojem Mirandy z wypadu do Abu Dhabi w "Seksie w wielkim mieście 2". Po drugie, torba z napisem "Fuerteventura", zwieńczająca moje poszukiwania torby a la worek po kawie (tzn. zwieńczyła je już rok temu, ale do czego by to było podobne, gdybym tak od razu chwaliła się nowymi nabytkami). Po trzecie, kubańskie rytmy (w głowie), które od kilku dni nie chcą się ode mnie odczepić. I tylko gołąb z parciem na szkło przypomina, że (niestety) nadal jesteśmy w Krakowie.
kapelusz - sklep z kapeluszami na Długiej 29 (+ taśma z innego kapelusza)
torba - Buy or Die (prezent od Pakamera.pl)
koszula - ciucholand
spódnica - H&M
wisiorek - Madam Lili Designs (Trendsetterka.com)
japonki - White Mountain (od razu mówię, że nie dam o nich złego słowa powiedzieć; mają z 7 lat, są wygodne jak żadne, a do tego Olsenki noszą podobne! ;)
torba - Buy or Die (prezent od Pakamera.pl)
koszula - ciucholand
spódnica - H&M
wisiorek - Madam Lili Designs (Trendsetterka.com)
japonki - White Mountain (od razu mówię, że nie dam o nich złego słowa powiedzieć; mają z 7 lat, są wygodne jak żadne, a do tego Olsenki noszą podobne! ;)


