Nie wiem, jak sytuacja wygląda u koleżanek po ciuchu, ale mój Osobisty Fotograf rzadko wypowiada się na temat tego, co mam na sobie. Owszem, czasem rzuci jakimś fajnym tekstem (np. że w żakiecie przypominam mu świerszcza, a w swetrze - pokemona), ale zwykle ani nie krytykuje, ani nie komplementuje - po prostu olewa :) Tak więc kiedy na widok poniższego kloszardziego zestawu zawołał: "Ło, ale fajnie wyglądasz!", przez chwilę myślałam, że pomyliłam matriksy. Gdy jednak okazało się, że wszystkie wskaźniki w normie, naprawdę się ucieszyłam. W końcu kto jak kto, ale gość, który swojego czasu chodził na wykłady w spodniach od piżamy, na pewno wie, co mówi.
swetrzysko - George (ciucholand)
szalik - ciucholand
sukienka - Rebel Vintage Shop
lansiarskie gumiaki - Hunter (Asos - tak, wysyłają do Polski :)

szalik - ciucholand
sukienka - Rebel Vintage Shop
lansiarskie gumiaki - Hunter (Asos - tak, wysyłają do Polski :)
