środa, 30 września 2009

Trend: sweterstwo

Od dawna chodził za mną wielki, przytulny i zupełnie niepoważny sweter. Nieustannie wzdycham do ideału z samochodem, który wypatrzyłam kiedyś na Face Hunterze (a który - jak niedawno odkryłam - jest dziełem naszej rodzimej projektantki Bereniki Czarnoty). Niejedno oddałabym też za tygrysa prezentowanego kiedyś przez Czerwoną Łasicę, kolorowy pasiak Cudaka, świąteczne misie Łucji czy którąś z niezapomnianych kreacji Marka Darcy'ego. Do tej pory jednak moje poszukiwania "obciachowego" swetra nie przynosiły rezultatów. Aż tu pewnego wieczoru dostaję mejla od czytelniczki Szafy - Kasi z linkiem do czegoś, co "jakoś dziwnie skojarzyło jej się ze mną". Klikam raczej bez przekonania, a tam... swetrowy święty graal! Który cztery nanosekundy później był już mój :)

Sweter jest ręcznie robiony, ciepły (moher plus wełna), ma kieszenie, podszewkę, no i najpiękniejsze na świecie aplikacje (z przodu i z tyłu), ozdobione dodatkowo koralikami. Mimo tego - z nieznanych mi powodów - jakoś nie wzbudza powszechnego zachwytu. Już myślałam, że wszyscy oślepli albo powariowali, ale wczoraj los się odmienił: sweter zrobił prawdziwą furorę wśród kucharzy i kucharek w barze mlecznym, w którym kupowałam obiad. Specjalnie przylecieli do okienka, żeby obejrzeć i pochwalić. Czyli jednak polski naród potrafi docenić prawdziwą modę! :)

Przy okazji chciałabym uprzedzić, że nie jest to moje ostatnie słowo w temacie obciachowych swetrów (które są ponoć teraz bardzo trendi - no wiecie co?). Mam jeszcze w zanadrzu cudną sowę, ale o tym w następnych odcinkach.


norweski swetro-płaszcz - Decobazaar.com
szalik - ciucholand
dżinsy - Arizona
buty - A&E Vintage Store
torba - no Ochnik
...

98 komentarzy:

  1. ma swój urok, zdecydowanie. sama szukam wielkiego swetra, ale chyba jednak mniej hardkorowego :) a sweter Bereniki Czarnoty byłby idealny.
    PS dzisiaj sama skapitulowałam i wstawiłam zdjęcia, które wcześniej skreśliłam uznając, że się nie udały. ciężkie czasy nadeszły, nie ma co :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten sweter jest genialny i nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z Żółtym Ptakiem z Ulicy Sezamkowej :D I wcale nie jest obciachowy! Moja mama to dopiero ma obciachowy sweter :P
    Świetnie zawinięty szalik :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ten odstający materiał (nie wiem jak to nazywać- nitki wełny?;)) wygląda na łunę światła wokół Ciebie!
    Czy dobrze widzę, że sweter jest na tyle idealny, że nawet ma kieszenie?

    OdpowiedzUsuń
  4. On chyba jest w rozmiarze XXL? Bardziej mi przypomina płaszcz niż sweter. Mam nadzieje, że szybko ci się nie znudzi bo z reguły mohery są niezniszczalne ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że takie duże swetry z kolorowymi motywami nosiło się z latach 90-tych. Przynajmniej moja mama czasem się tak ubierała...

    Twoja zdobycz jest urocza. Dużo się na niej dzieje. Cała opowieść :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mi się skojarzyło. Gloria Sztywniary, rzadkie zjawisko atmosferyczne :-) Bardzo sympatyczny sweter i bardzo sympatyczne zdjęcie. Szal faktycznie świetny i fajne wyczucie proporcji: dużo dzieje się na górze i mało na dole. Tylko coś mi z butami nie gra...

    OdpowiedzUsuń
  7. JA CHCĘ TEN SWETER!!! właśnie czegoś takiego szukam!!! jest boski po prostu:)
    a osobiście myślałam nad czymś takim w romby, z wielkim golfem, albo w jakieś renifery czy co gorszego (lub lepszego w tym wypadku) i najlepiej do kolan.
    ale wymyśliłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bajka nie sweterek.

    Do tego mam ciężką fazę na FarmVille. Drzewka na Twoim sweterku wyglądają zupełnie jak tam. Pieję z zachwytu!

    OdpowiedzUsuń
  9. hahah, no normalnie wniebowstąpienie świętej Ryfki:)
    sweter jest świetny, a ty powinnaś się cieszyć, że nie wzbudzał zachwytu - dzięki temu nikt nie kupił go przed Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  10. Miażdżunio :) W sumie chyba jest praktyczny, będzie super wyglądał nie tylko z dżinsami ale też z czarnymi rajstopami! Tak po skandynawsku.

    Mówie serio: jestem na TAK dla tego swetra! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No bomba. Takie "obciachowe" swetrzyska moja Babcia miała na tony na strychu i zostały przeze mnie wyrzucone jakiś czas temu. A teraz oddałabym pół mojej szafencji za taki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też szukam jakiegoś wielkiego swetra ze wzorem, szczególnie teraz by się przydał biorąc pod uwagę, że trzęsę się z zimna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Boski jest, ale to już wiesz doskonale ;)

    Dzisiaj przyszedł mój przecudnie gryzący kremowy obciachowiec, suszy się właśnie i już się nie moge doczekac kiedy wreszcie go założę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a mi się podoba!

    jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny! I jak to, nie wywołuje entuzjazmu? Ludzie to jacyś nieczuli są, no. Sweter jest tak dziwny, że aż fajny, a do tego poprawia humor :). Dodatkowo wykonano go ze szlachetnych materiałów, co odróżnia go od przeróżnych poliestrów, nylonów czy czego tam jeszcze, co składa się na jesienne swetry w większości sklepów.

    OdpowiedzUsuń
  16. @ Pani Mruk: Co ja bym dała, żeby mi się tak "nie udawały" zdjęcia jak Tobie!
    @ WER: No właśnie przez tę "łunę" nie dało się zrobić żadnego przyzwoitego zdjęcia. Próbowaliśmy i w słońcu, i w cieniu - i ciągle lipa. Tym zdjęciem też nie jestem zachwycona, ale nie mam już siły próbować :) I tak, swetrzysko ma kieszenie.
    @ Modazkrakowa: To taki ni pies, ni wydra, powiedzmy, że swetro-płaszcz. Co ciekawe, napisane, że rozmiar M :)
    @ my sElf: No właśnie na zdjęciu buty zakopały się w trawie i wygląda to, jak wygląda - też nie jestem zachwycona :/
    @ Strachulec: No to czekam na premierę! :)
    @ Karo: Dzisiaj parę osób na ulicy się do mnie szczerzyło, więc nie jest najgorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ach! ten sweter jest fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie jesteś królową obciachu, w pozytywnym tego znaczeniu :) Jest śmiechowy na maksa i powiem, że trzeba mieć ogrrrrrrrrromny dystans do siebie, żeby nosić taką łączkę :)
    Pozdrawiam,
    agatiszka

    OdpowiedzUsuń
  19. Pewnie szalenie ciepły:)
    Jest naprawdę uroczy, choc osobiście bym nie włożyła ;)
    Jestem średniego wzrostu i czułabym się jak taka 'kulka' ;)
    Ty wyglądasz świetnie, i fakt, bije od Ciebie poświata radości, która dodaje magii temu zdjeciu, więc się nie martw :D
    podrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ulala, widzę, że od razy z grubej rury zaczęłaś ten trend ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć Sztywniaro! A mnie się ten Twój płaszczoswetr;D bardzo podoba. A przy okazji przypomniał mi mój czerwony sweter z naszytym słoniem:D i podobnie jak Ty dziś, tak ja wtedy byłam dumna ze swojego:D pozdrawiam cieplutko Magda

    OdpowiedzUsuń
  22. O jaaa! Totalny obciach ;) Też bym chciała być taką wieśniarą, tfu! sztywniarą! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ech nie podoba mi się to zestawienie, odpada ten szalik, torebka i spodnie, lepiej ten sweter wygladałby do czarnych legginsów i z czarna torebką.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiedziałam, wiedziałam po prostu, że nie tylko ja choruję na 'obciachowe swetry' (a ten Marca Darcy'ego z bałwankiem to mój ideał - bo bardzo lubię 'odstające' elementy, jak moje bąbelki ;))! :D W Twojej wersji podoba mi się to, że jest taki włochaty - również mam taką rozpinaną wersję, w kolorze lawendowym, niestety już bez odpałowych aplikacji :/

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo do siebie pasujecie :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. strasznie, przeogromnie mi sie podoba, ale rzeczywiście te buty mi tu nie pasują zupełnie! są czarne, są z klamerkami, są smukłe (tak próbuje na szybko wymyślić: czemu:)
    ps: ostatnio sie dopiero zorientowałam, że konkursu nie wygrałam nie dlatego żem beznadziejna, tylko dlatego, że nie dałam wymaganego w tytule: konkurs.tak se tłumacze:) no ale cóż, powinny być chyba jakieś przedwstępne testy czytania ze zrozumieniem dla tępaków jak ja, biorących udział) przepraszam za dygresję, pozdrawiam -j.

    OdpowiedzUsuń
  27. hardkor. nie umiem tego inaczej nazwać. weszłam na bloga, ktoś jakby dał mi w mordę i pozostaję w tym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  28. przetestowałam swój obciachowy sweter na Warszawskiej Jesieni. Patrzono na mnie spode łba...

    OdpowiedzUsuń
  29. wyobrażam sobie mroźny zimowy wieczór, domek w górach bez prądu, kominek z tanczacymi w nim płomieniami i siebie (w tym swetrze !!hehe)On by sie idealnie nadał na taki wiczór, i jeszcze lampka wina i dobra książka.....marze wiem

    ps. sweter jest tak ZABAWNY że podoba mi się...

    pozdr;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wiedziałam, że w tekście wspomnisz o swetrach Marka Darcy'ego! On ma najlepsze kreacje na świecie. A wiesz, że szukuje się trzecia częśc Bridget Jones?

    OdpowiedzUsuń
  31. wygladasz niczym dzielo sztuki folklorystycznej;) i jak pieknie zaakcentowalas calosc szalem.
    p.s. chyba wyciagne z szafy moja myszke mickey i sherlock'a holmes'a, jesli jeszcze nie zjadly ich mole;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziwne, ale naprawdę podoba mi się ten sweter. Bardzo "ryfkowy". Nie dziwię się kucharkom - też bym Cię obiegł dookoła ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Według mnie raczej śmiechowy niż piękny, ale ma coś w sobie! No i fajni Tobie pasuje!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ryfka, pokazałam fotę mężowi. Jest zachwycony swetrzyskiem. Mówi, że gdyby był ciut krótszy i należał do niego, to by się z nim nie rozstawał:). Czy to oznacza, że ja mam jakiegoś fashioniste w domu?:P

    OdpowiedzUsuń
  35. oj zaszalałaś z tym swetrem! kontrowersyjny, nie powiem... ale pasuje do Ciebie i ma swój urok:) a Berenikę znam:) wypytam ją przy najbliższej okazji o sweter. może planuje znowu takie perełki...

    OdpowiedzUsuń
  36. Też ostatnio uległam sweterstwu i nie rozstaje się z moim wielkim swetrem..
    Twój jest bajeczny i naprawdę wyglądasz jakbyś miala wokół siebie aureorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Na tych zdjęciach masz wokół siebie poświatę :P. A co do swetra też szukam. Czegoś raczej w dziwny deseń niż z dziwną aplikacją ale to jedna rodzina.

    OdpowiedzUsuń
  38. @ Agatiszka: Nie myślałam, że kiedykolwiek ucieszę się z takiego komplementu, ale naprawdę dziękuję :)
    @ Roadtofashion: Ale czasem fajnie być kulką ;)
    @ Natazilka: O nie, mierzyłam z legginsami i przy moich chudych nogach wyglądałam jak wata cukrowa na patyku :) Chociaż jakby dołożyć jakieś kozaki z szerszą cholewką, to rzeczywiście mogłoby być fajnie.
    @ Łucja: Te kudły są super, ale mają jedną wadę: strasznie łapą muchy :)
    @ J.: No niestety, musiałam część zgłoszeń odrzucić (regulamin to regulamin). Ale nic straconego, niedługo kolejny konkurs. Do wygrania ciuchy :)
    @ Riennahera: W mordę? Peace! ;)
    @ Pyza: To zdecydowanie wiadomość roku!
    @ Petitka: Pozdrów męża, bo widać, że wie chłopak, co dobre ;)
    @ Fashion-player: Najgorsze jest to, że miałam okazję spotkać Berenikę podczas wizyty w showroomie LPP, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to ona zaprojektowała ten sweter. Odkryłam to dwa dni późnej. To się nazywa pech :/

    OdpowiedzUsuń
  39. super. trend wylapalam juz wczesniej i rowniez od pewnego czasu wystawiam ludzi na probe. moj "ironiczny sweter" - tak chyba pisala o nich kaka bubu na blogu metki, przy okazji wpisu o kolekcji luelli - jest w stado lecacych zurawi. tlo rozowe, rekawy nietoperze i wstawki w cekinow. sweter poprawia humor i jest raczej przyjmowany entzjastycznie. pozdrawiam i zycze powodzenia w dlaszych lowach. ja szukam teraz czegos z liskiem, kotkiem itepe

    OdpowiedzUsuń
  40. poprawka - ironiczny sweter z liskiem o ktorym pisala kaka bubu pojawil sie w artykule, ktorego glownym bohaterem byl peter jensen, a nie luella

    OdpowiedzUsuń
  41. Hehe, mama zrobiła mi takie swetrzysko jak chodziłam do zerówki: z bałwanem, ośnieżoną choinką i zimowymi górami w tle. Pani wychowawczyni oprowadzała mnie po wszystkich grupach, żeby pokazać innym paniom to zjawisko ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Większość ostatnich stylizacji bardzo mi się (niestety) podobała... Ta wreszcie wzbudza moje żywe emocje! Nie wiem czy mam się śmiać, płakać, gapić z zachwytem, czy po prostu zamknąć tę stronę i zapomnieć o tym zestawie (akurat to ostatnie jest chyba niemożliwe)!
    Pozdrawiam serdecznie,
    czara

    OdpowiedzUsuń
  43. Swetrzycho jest cudne. Widzę, że jest tak puszyste, że aż sterczące włoski tworzą wokół niego poświatę.
    A czy przypadkiem takie połączenie wełny i moheru Cię nie zagryza? Czy jesteś odporna na zgryźliwe swetry?

    OdpowiedzUsuń
  44. Chciałbym Cię przytulić! Wydajesz się puchata i mięciutka w tym swetrze. Całość kojarzy mi się ze Śnieżynka - pomocnicą Dziadka Mroza :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Genialny! piekna stylizacja!plus niesamowity odcien czerwieni szalika!i ta objetosc!cudo!

    OdpowiedzUsuń
  46. piękny! magiczny! wyglądasz świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  47. Tym razem jednak nie, ja też szukam (tymczasem bez sukcesu) wielkiego swetra, ale to jest zupełnie nie na mój - jak widać konserwowy - gust. Nie lubię moheru i tych nitek, no a o wzorkach się nie dyskutuje. Ale najważniejsze i powinno być po pierwsze, że jakoś nie bardzo widzi mi się jego forma na Tobie. Jakoś te wszystkie inne propozycje, do których dałaś linki wyglądają lepiej. No i tyle. Jeśli idzie o ewolucję bloga, to robi się coraz bardziej elastyczny ;-) Jesienne pozdrowienia tymczasem, o.

    OdpowiedzUsuń
  48. Umarłam jak zobaczyłam ten sweter! Wrociły wspomnienia z dzieciństwa. Przypomniały mi się sweterki moich braci robione przez ciocię Marysię. Oczywiście każdy miał swój egzemplarz ze wszystkich modeli. Były wsrod nich m.in. sweterk z lwem czy podwórkową scenką rodzajową z udziałem domku, płotku, słoneczka i czegoś tam jeszcze.

    No po prostu uwielbiam twoje ironiczna podejście do mody!

    OdpowiedzUsuń
  49. sweter nie należy do mojego świata,ale coś w sobie ma:)Jedno jest pewne jest absolutnie,nieskończenie"Sztywniarski" I wiem,ze od razu poznałabym jego właścicielkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. miałam podobny sweterek w dzieciństwie więc głosuje : TAK JEST ŚWIETNY!
    Pozdrawiam :)
    www.karmazynowa-szafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Zestaw prawie idealny, przydałby się jeszcze tylko jakiś gordon sweter.
    PS Czy tylko ja zauważyłam jak szlachetna czerwień szalika koresponduje z jabłkami, zarówno w koszyku, jak i na drzewie oraz z grzebieniem koguta?
    PS2 Koty pomiaukują ze zniecierpliwienia żeby się pokazać!

    OdpowiedzUsuń
  52. @ Czara: A ja jak zwykle nie wiem, czy się obrazić, czy podziękować! Miło Cię znowu widzieć :)
    @ J.Z.: Na gryzące swetry nie jestem odporna, ale ten na szczęście ma podszewkę.
    @ Le Buduar: Mordo Ty moja! ;)
    @ Ofna: A mnie się właśnie ta nieforemność spodobała :) Ale mniejszy też niedługo pokażę.
    @ Styledigger: No ba! W ogóle fajnie wyszło, bo na swetrze drzewo z czerwonymi owocami - i za mną też. I swetrowa linia horyzontu prawie że się pokrywa z tą w realu. No ale to już takie smaczki dla zaawansowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. genialny..ja do tej pory pluje sobie w brodę,że pozbyłam się mojego z misiami(brąz), owcami (wściekły róż) oraz kardiganu w turkusowe róże.na razie ratuję się "jodełkowatym", bez guzikow, do kolan. taki jakie noszą panie z trwałą w kolorze buraka;-)

    OdpowiedzUsuń
  54. jak dla mnie ten sweter to dzielo sztuki...

    OdpowiedzUsuń
  55. Ty wygladalabys dobrze nawet w swetrze z motywem pijanych bobrów! Świetny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ahhahaha jest CUDOWNY! :D Więcej takich swetrów na ulicach!

    OdpowiedzUsuń
  57. facet widzi taki sweter i juz nic go nie zainteresuje, poza ucieczka:)

    www.simplyforfashion.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Absolutnie boski!

    Spróbuję sobie udziergać jakiś trendowe (nie trędowate) swetersko :)

    OdpowiedzUsuń
  59. taak...te swetry coś w sobie mają:))
    ale łatwo można z nimi przesadzić i nie wyglądać świetnie, tylko śmiesznie...

    p.s. oczywiście wyglądasz w nim świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  60. oosz kurna! genialne swetrzysko! :D
    ja obecnie jestem w trakcie haftowania sobie na koszuli takiego fajnego ludowego koguta ;) u ciebie też widzę to ptactwo! drób górą! :))
    trzymaj się ciepło ;] (w takim swetrze o to nietrudno ;))

    OdpowiedzUsuń
  61. Super cute sweater. I like your blog a lot.

    xoxo
    B* a la Moda

    OdpowiedzUsuń
  62. Rewelacja! I po prostu genialnie zatytułowałaś tego posta :D

    OdpowiedzUsuń
  63. sweter świetny, choć ja chyba bym się w nim nie czuła:)

    dzisiaj znalazłam takie cudo :
    http://images38.fotosik.pl/205/938558751fe107b3med.jpg

    za niecałe 4zł:D
    zdjęcie nie oddaje w całości jego uroku.

    OdpowiedzUsuń
  64. @ Addicted to fashion: Na szczęście ja całkiem szybko biegam ;)
    @ Ewcia: Ale w śmiesznym wyglądaniu nie ma chyba nic złego :)
    @ Pokręcona głowa: Drobiarska piona!
    @ Magda: Padłam. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  65. zależy czy masz dystans do siebie:)

    jutro jadę szukać swetra:DDD
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  66. Pierwotnie prezentowałaś całkiem ciekawy, choć odmienny styl. Teraz chyba uważasz, że możesz założyć na siebie cokolwiek, a i tak zostaniesz nazwana przez wierne fanki guru mody.
    Kicz i obciach tylko do pewnego stopnia mogą iść w parze w prawdziwym szykiem. Wydaje mi się, że Ty ostatnio zaburzasz te proporcje i w konsekwencji wyglądasz po prostu niechlujnie.

    -Atka

    OdpowiedzUsuń
  67. @ Atka: Guru mody?! No błagam Cię! :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Sweter to całkowicie nie moja bajka (ja jestem z tej bajki, gdzie gwiazdki i rusłaki, zadne tam koguty :) ale zwracasz na siebie uwage- o to chodzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Sweterek jest fantastyczny :) Nie mogę się napatrzeć. Ja, którą się nie orientuje, ubiera bez szaleństw i nie biega z zachwytem po sklepach.
    Przy okazji, regularnie tu zaglądam, nie dla zdjęć, które swoją droga są bardzo Ciekawe i inspirujące - kocham Twoją torbę, ale głównie dla Twoich tekstów.
    Pozdrawiam,
    sqrka

    OdpowiedzUsuń
  70. Jest genialnie obciachowy! Moja nowa miłość od pierwszego wejrzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  71. niesamowicie wielki, tak jak butów dziewczynki z przedszkola też będą go zazdrościć :D

    OdpowiedzUsuń
  72. Sztywniaro! Mam do sprzedania sweterek, który byc może Tobie się spodoba. Ma on naszyte kolorowe kamyczki, obszyte złotymi kulkami, które są rozsiane pocałym swetrze.

    Twoje swetrzysko kojarzy mi się z wielkanoca i choc nie trafia zupełnie w mój gust, to trzeba miec odwagę, żeby go założyc.
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e08add762194c2a9.html

    OdpowiedzUsuń
  73. Byloby extra, tylko te buty nijak nie pasuja, zaburzyly klimat i proporcje stroju i calej sylwetki, torebeczka tez nie tu. Jakies szerokie cholewy bylyby dobre albo toporny trzewik, ot co...
    Wiesniara

    OdpowiedzUsuń
  74. jak ty to robisz, że się niczego nie boisz?? zazdroszczę ci tej odwagi i pomysłów. Sama chciałabym wyglądać nietuzinkowo i szukam inspiracji, ale zawsze coś mnie powstrzymuje. Nawet ponczo w czarno fioletowy melanż zakupione ostatnio w ciucholandzie wydawało mi się do teraz zbyt odważne. Ale po obejrzeniu twojego sweterka zamierzam w nim sie jutro pokazać:)
    pozdrawiam matika

    OdpowiedzUsuń
  75. aaaaaaaaaaaaaaaa

    kto powiedzial ze takie cos jest trendy? zenada

    OdpowiedzUsuń
  76. Ryfko kochana, Ty wiesz, że Cię uwielbiam. Ale teraz muszę to powiedzieć, żeby nie było za słodko: ten sweter mi się zupełnie nie podoba. Lubię długie swetrzyska. Ale ten jakoś mi nie podszedł. Wybaczysz mi?

    OdpowiedzUsuń
  77. Moje domki to pikuś do tego cudownego swetra
    Vintage Agi

    OdpowiedzUsuń
  78. no tak, człowiek się na chwilę oddali od cywilizacji i już go w internecie obsmarują! niniejszym więc chciałabym zaprotestować - mój sweter nie jest jest obciachowy!!! co nie zmienia faktu, że o obciachowym też marzę (rozważam nawet zmolestowanie mamy w tym temacie), najchętniej takim w stylu marka darcy'ego. najlepiej z markiem w komplecie :) jak marzyć, to marzyć!

    OdpowiedzUsuń
  79. Hej! Czyzbym wczoraj ujrzała Cie gdzies na przystanku Kawiory / Czarnowiejska w godzinach popołudniowych? Bo migneła mi taka podobna do Twojej twarz, niestety z autobusu nie dostrzegłam jak ubrana jestes :P Pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  80. @ Anonim od sprzedaży: Dzięki, ale kamyczki to jednak nie moja bajka.
    @ Matika: Boję się, boję, na przykład stringów :)
    @ Morven: Wybaczam, w nadziei, że jednak przejrzysz jeszcze na oczy ;)
    @ Cudak: Kajam się, rzeczywiście Twój jest tylko "wielki, przytulny i niepoważny" :)
    @ Anonim ostatni: Tak, całkiem możliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  81. o rany, ten sweterek jest tak obciachowo-zabawny, ze az fajny :)) haha, niezla sprawa

    OdpowiedzUsuń
  82. Ach, nareszcie ktoś odważył się założyć takie cudeńko. Przypomina mi mnie w za dużym sweterku z mojego sklepu http://www.fashionfirst.pl/Najnowsza-kolekcja/Swetry/Sweter-Vila-z-kieszeniami
    Nie ma oczywiście tak bogatej kolorystyki, ale forma jest zachwycająca. Ach te kurki...po prostu marzenie:-). Aż chciałoby się Ciebie wysciskać.

    OdpowiedzUsuń
  83. Ktoś się musiał narobić ;) Podoba mi się, jest taki nietuzinkowy. Będziesz miała w czymś wystąpić w poranek Wielkanocny.

    OdpowiedzUsuń
  84. idealny na jesienne wieczory...zwłaszcza,ze od środy ma być juuż okrutnie zimo..wyglądasz w nim radośnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  85. słodkie te swetry :) od razu cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Kupuje sobie 'swetrzysko' a raczej sweterek długi, ciepły, ale najzwyklejszy w świecie granatowy ;) Ty wyglądasz świetnie!

    Kalendarka

    OdpowiedzUsuń
  87. U mnie pierwsza odsłona. :)
    Oczywiście sweter wymiata. Mam poważny zamiar zapolować na tego typu trend. Jak narazie czaje się na sweter mojej pani od biologii (nie wiem czy ona zdaje sobie sprawę z tego, że ten chytru uśmieszek jest kierowany właśnie do jej swetra). ^^

    OdpowiedzUsuń
  88. Cieszę się ze moje znalezisko trafiło w tak dobre ręce ;)
    Postaram się znaleźć kolejne wyzwania :)
    Pozdrawiam -Iza [Ciuch hunter]

    OdpowiedzUsuń
  89. @ Iza: O, witam autorkę całego zamieszania! Dziękuję za wyłowienie tego cudu i zapewniam, że jest mu u mnie bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  90. aaaaaaaa jaki świetny jest ten sweter :D:D:D jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).