piątek, 14 sierpnia 2009

Ja tu tylko sprzątam

Ostatnio praktycznie nie kupuję nowych ciuchów. Chciałabym móc powiedzieć, że to wynik mojej silnej woli, ale prawda jest taka, że chodzę po tych sklepach, ale nic mi się, kurde, nie podoba. Dobrze, że są jeszcze sklepy internetowe, bo od zakupowej abstynencji można się przecież rozchorować! A tak upolowałam dżinsową sukienkę, która kojarzy mi się trochę z PRL-owskimi fartuchami sprzedawców, dozorców albo jakichś innych "sił porządkowych". Idealnie pasowałyby do niej "buty woźnej", jednak do nich jeszcze nie dojrzałam ;)

Ale co tam sukienka! Dziś zdarzył się cud - występuję bez mojej domyślnej torby! Żeby nie było za dużego szoku, nowa też jest skórzana i też karmelowa. Dostałam ją jakiś czas temu od właścicielki pewnego internetowego sklepu (ach, jak fajnie mieć bloga!). Zwykle unikam zamszu, ale jak za darmo, to można potestować ;) Z góry przepraszam modową policję za idealne dopasowanie torebki do butów - nie dość że kolor taki sam, to jeszcze podobne sploty. Nie planowałam tego, tak jakoś wyszło... W ramach pokuty już sobie zadałam dziesięć seksów-w-wielkim-mieście.


torba - Mango - prezent ze sklepu internetowego (jest nowiutka, te "wytarte" plamy to od słońca)
sukienka - Levi's - Vintage Square (pierwszy raz mi się zdarzyło, że używany ciuch przyszedł wyprany i pachnący!)
rajstopy - Calzedonia
sandały - Topshop (e-bay)

103 komentarze:

  1. wszystko mi się podoba.
    nie mam uwag, zatrzeżeń, no nic w ogóle nie mam :)
    chcę te rajstopy.

    OdpowiedzUsuń
  2. przybij piatke, tez wlasnie ostatnio o tym pisalam, ze w sklepach nic nie ma, a myslalam ze ja jestem dziwna, bo wiekszosc osob zachwcycona kolekcjami.. a gdyby takie wozne sprzataly w szkole, to uczniowie by nie chodzili na lekcje:)lubie dzinsowe sukienki polaczone z brazem

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwsze słowo przychodzące mi do głowy, to: słodko! :)
    a co racja, to racja- rajstopy to istna rewelka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna torenka, te uszy takie plecione.. ach. Sukienka też jest świetna - jednnolity, ciemny dżins, bez przetarć i dziur, taki lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  5. o nie juz nie jestem supergwiazda aka mojego linkusia nie ma na twoim blogu :(

    efekt woznej na 6!

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie mi się podoba :)

    Sukenka ma potencjał, ja bym z nią zrobiła strachulcowy zestaw porządkowy z trampkami, i gdyby nie fakt że to nie mój rozmiar, pewnie bym sobie poszła teraz poszlochać pod kołdrą że to nie ja ją pierwsza wypatrzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. grzecznie :) przecież nie zawsze wszystko musi być idealne a zestawienia kolorystyczne butów i torebek nie muszą się wyróżniać tym bardziej gdy się ma takie fantazyjne rajstopy one muszą mieć neutralne tło, a gdyby buty lub torebka miały inny kolor to mogło by być za dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe ;-) ja również mam taką pokutę....ale jakże przyjemną ;-))))))...a na zdjęciu wyglądasz jak młodziutka uczennica w mundurku (piękniejszym niż te kiedyś i niż te co weszły do szkół ostatnio) ;-)))) !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Za co przepraszasz, przecież tak jest najładniej! Rzekła wielbicielka "komplecików".

    Bardzo ładnie Ci w takim koczku. I zdjęcie jest naprawdę fajne - tło i Twoja zalotna pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Poproszę taka panią do sprzątania :) Planuję remont to sie zgłoszę do Ciebie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. I nie tylko Tobie nic się nie podoba, ja mam podobne odczucia.
    Ale co do zestawu - bardzo mi się podoba, taki delikatny. A, i znowu bezbłędnie trafiliście z tłem!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie widzę tu żadnej woźnej ani sprzątaczki ani nawet bufetowej. Nikt nie nosił takich fajnych rajstopek i butków :)

    Zapraszam do siebie:
    agatiszka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. buty b. fajne, ale mało woźnowate:D...ostatnio ktoś tak właśnie skomentował moje pomarańczowe trampki...ehh

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku, też marze o tych butach woźnej z BRONXa :( Ale mam opory przed zamawianiem butów przez internet.

    Wracając do meritum, bardzo podoba mi się Twoja dzisiejsza fryzura. A co do SATC - w dalszym ciągu nie widziałam nigdy w życiu ani jednego odcinka. Nawet wczoraj miałam oglądać, chyba na TVN7, ale ostatecznie poszłam spać... Może następnym razem? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też mam taką workowatą sukienkę-kocham ją!!!
    Świetny look :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Prostota sukienki i fryzurki najbardziej mi się tutaj podoba. Całość sprawia, że wyglądasz na bardzo młodą i niedoświadczoną siłę sprzatającą ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. te rajstopy są super. no i sukienka też, chociaż wygląda na nomen omen sztywną-uniemożliwiającą ruchy. ale może się tylko tak droczy

    OdpowiedzUsuń
  18. Sukienka jest super. Nie ma to jak klasyczny dżins.
    I jak Ty masz fajnie włosy związane! Podoba mi się bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie,że nie jestem jedyną,która wraca ze sklepu z pustymi rękami:) buty wożnej miałam do niedawna w swoim domu i to było bucisze z prawdziwego zdarzenia,bo z czasów PRL-u.Zostały po babci,ale rozmiar był nie ten(39)i były uwaga-z niebieskiego grubego płótna.Po co ja je wyrzuciłam???Byłyby idealne do tej kiecy.Mówię serio.
    A tak poza tym,to rewelacyjnie wyglądasz z opaską.

    OdpowiedzUsuń
  20. jakoś dziwnie w niej wyglądasz :)
    gdyby była może bardziej dopasowana ??

    ogólnie fajne rajty ! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ala ładnie wyglądasz! :) Sukienka jest świetna, sama chciałabym mieć taką w swojej szafie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  22. @ Charlize: Jedyne, co mi wpadło w oko, to torebka z piór w Zarze. Ale 220 zł nie dam.
    @ Patrycja: U mnie w zakładkach jest ciągła rotacja. A poza tym długo Cię nie było i myślałam, że porzuciłaś bloga :)
    @ Podszewka: O tak, mundurek to moje skojarzenie numer dwa.
    @ Elfka: No nie wiem, podobno pod żadnym pozorem "nie wolno"!
    @ Alice: I Ty się śmiesz nazywać szafiarką?! ;)
    @ Mekinking: Najgorzej jest przy zakładaniu i zdejmowaniu - sukienka się nie rozciąga i nie ma żadnych suwaków ani guzików, więc bywa ciężko. Ale w noszeniu bardzo wygodna.
    @ J.Z.: Fryzura na uczennicę szkoły baletowej ;) Precz z grzywką!
    @ Anuszka: O rany, wiem, o jakich butach mówisz! U rodziców mam takie same! Muszę je wygrzebać ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. sukienka świetna :) mam bardzo podobną -dzięki ,że mi o niej przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  24. A mnie się dla odmiany sukienka nie podoba i już. Rajty fajne , buty fajne , torebka fajna ale sukienka bleeeee.
    `mumin

    OdpowiedzUsuń
  25. łoł, mnie też podobają siębuty woźnej, któś powinien zacząć je produkować w jakieś fajnej wersji:)

    OdpowiedzUsuń
  26. A wiesz, że w ostatnim Twoim Stylu (tym ze Żmudą na okładce) była jakaś wzmianka o Tobie i blogu? =) Pozdrawiam, Nena

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo mi się podoba wszystko z wyjątkiem torebki, ale jak to mówią-jak dają, to bierz, jak biją, uciekaj:)

    OdpowiedzUsuń
  28. a gdzie oglądasz te odcinki ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię tak prosto i dziewczęco :0)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobrze Ci z tymi prezentami;D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja i tak na Twoim blogu najbardziej lubię Twoje lekkie i dowcipne teksty :) A propos SATC - dziewczęta, macie może te dwa ostatnie odcinki co były w niedzielę - zdaje się 12 i 13 sezonu 6? Pomożecie?
    Będę wdzięczna dozgonnie
    sombraviento@o2.pl jakby co

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  32. Ave Ryfka!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. gdyby tak ubrane woźne po szkole chodziły... :D torba mi się bardzo podoba! i rajstopy - po prostu bombowe.

    OdpowiedzUsuń
  34. Sukienka jest świetna, sama chętnie bym taką założyła :) Przy okazji chcę spytać - ile masz lat? Nie dopatrzyłam się nigdzie tej informacji, a bardzo mnie to ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam bardzo podobną! Tylko zapinaną na guziki. Niestety nie wyglądałam w niej tak ładnie jak Ty w twojej i oddałam mamie. A rajstopy zachwycające

    OdpowiedzUsuń
  36. Ślicznie Ci w tej fryzurce :-)
    Ja bardzo lubię zamsz - głównie dlatego, że swoją zamszową torbę dostałam prawie za darmo, na swapie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajny zestaw, ale jakby torba była szara to byłoby moim skromnym zdaniem idealnie. Pomyśl o tym :)).

    OdpowiedzUsuń
  38. Jakoś Ci to wybaczymy.. ;) Mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  39. takie kary to ja rozumiem:) mimo, iż obiecałam sobie, że nie będę więcej kupować nic z dżinsu (bo tyle tego w szafie), to właśnie taka sukienka ciągle za mną chodzi, podobuje mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Takie połączenie butów z torebką rozgrzesza się samo przez się :)
    No, gratuluję też zaistnienia u Kominka ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wiadomo, grzywce mówimy stanowcze NIE! Ja też się pozbywam :>.

    OdpowiedzUsuń
  42. @ Playacool: Wygrałaś - nie mam argumentów na "bleeee".
    @ Granatowekorale: Mnie się na razie buty woźnej nie podobają, ale ja zwykle z opóźnieniem przyswajam trendy ;)
    @ Nena: Tak, wiem, już sobie wkleiłam do albumu ;)
    @ Anonim od SATC: Lecą chyba na TVN-ie.
    @ Anonim ze Starożytnego Rzymu: Ave!
    @ Anonim od wieku: Człowiek ma ponoć tyle lat, na ile się czuje, czyli ja jakieś 17 :)
    @ J.Z.: No właśnie, grzywka może fajnie wyglądać, ale strasznie dużo nią kłopotu. W zimie błyskawicznie przetłuszcza się od czapki, w lecie - przykleja do czoła, a jak ktoś ma jeszcze manię jej ciągłego poprawiania, to naprawdę jest kiepsko. Już chyba wolę być Kilowatem :)

    OdpowiedzUsuń
  43. brzydko.Julita.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja jestem wprost uzalezniona od oglądania SATC, mimo iż każdy odcinek oglądałam już przynajmniej z 5 razy. Kiedyś serial leciał codziennie na Comedy central, ale teraz jest tylko na TVN (w niedziele po 22) i TVN7 (czwartki 22.30 i piątki po 20).
    A jesli chodzi o buty woźnej, to równiez jestem w nich zakochana, ale na razie moja miłość kończy się wiecznym wgapianiu/dodawaniu do ulubionych/ pisaniu słodkich słowek o nich na polyvore. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetna torba, nawet gdybym jak Ty była antyzamszakiem to i tak bym brała:) Ładnie Ci w tym koczku, bardziej niż Kilowata (?!?!?!) przypominasz mi Mała Mi. To była część wazelinowa. Część niewazelinowa (z elementem wazeliny) jest taka, że nie lubię tego odcienia dżinsu, za to krój kiecki jest fajny i dobrze na Tobie lezy.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ostatnio choruję na dżinsową sukienkę! Twoja jest bardzo fajna i kłóciłabym się, że przypomina uniformy "sił porządkowych" :P Bo jakież to by było piękne, gdyby tak wyglądały woźne czy sprzedawcy :D
    Też bym chciała dostawać takie prezenty :D

    OdpowiedzUsuń
  47. fajnie dobrałas dodatki do koloru stębnówki na sukience ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. TZN SUKIENKA JEST BRZYDKA,butów i torebki wcale nie widac,więc nie powiem na ten temat nic.Co do wygladu,to nie mam prawa komentowac.pozdrawiam.Julta

    OdpowiedzUsuń
  49. kwiatowe rajstopy- uwielbiam..takie sukienki niestety nie dla mnie, tak jak kiedyś pisałam o parkach- wyglądam jak bezdomny...

    OdpowiedzUsuń
  50. @ Madziunia: Mam tak samo. Odcinki SATC i "Hożych doktorów" mogę oglądać po 50 razy i za każdym razem są tak samo dobre :)
    @ Julita: No ja założyłam, że "brzydka" to o sukience, a nie o mnie, ale miło, że potwierdzasz :) A buty i torebkę można dokładniej obejrzeć, klikając linki pod zdjęciem.

    OdpowiedzUsuń
  51. Hej Ryfko :)
    Siedziałam dzisiaj u koleżanki i przeglądałam u niej gazetę "Bravo Girl" i co widzę, artykuł "Wyglądaj świetnie za grosze" , a także krótka wzmianka o Szafiarkach i podany link do Twojego bloga. Doceniają Ciebie nawet Ci młodsi :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Ponieważ mój pierwszy komentarz napisany jeszcze przed dzisiejszym południem zapewne skończył w internetowej otchłani, spróbuję raz jeszcze! Dzięki temu postowi miałem bardzo miły początek dnia (który równie miło się skończył)! Zdjęcie z bardzo sympatycznym wygibasem. Cudny kiteczek, cudna sukienka, cudne wszystko. Nawet idealnie dopasowane buty do torebki (czy jak kto woli: dopasowaną torebkę do butów) da się w tym wypadku wybaczyć ;)

    PS. Fajnie zwęziłaś swojego blogaska! To wymarzona szerokość dla mojego wojażu, może kiedyś powalczę z tym okropnym HTML-em!

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo lubie twój styl ale tym razem jestem bardzo rozczarowana nie podoba mi się ta sukienka jest strasznie nijaka -przepraszam .

    OdpowiedzUsuń
  54. Od dłuższego czasu zastanawiam się, o co chodzi z tymi Twoimi zdjęciami, że tak przyjemnie się na nie patrzy. I już wiem, a przynajmniej tak jest w moim przypadku: kolory i rodzaj materiału - tak jak kiedyś wspomniałaś w jakimś wywiadzie - do Twoich ubrań człowiek ma po prostu ochotę się przytulić :)

    OdpowiedzUsuń
  55. popadłam w melancholijny nastrój... moja mama miala taką sukienkę jakieś 30 lat temu :) muszę poszukać zdjęć... fajny krój, tylko dżins wygląda na nieco 'sztywny' :P

    OdpowiedzUsuń
  56. mnie najbardziej podoba się fryzura - do odgapienia!

    OdpowiedzUsuń
  57. Swego czasu uwielbiałam "fartuchowate" sukienki, najchętniej właśnie w kolorze granatowym. Ta jest bezkonkurencyjna i jak na nią patrzę, też taką chcę! :-)
    Ale ja chciałam dziś o czymś innym. Jak Ty to robisz, że tak długo Ci służą rajstopy? Wiem, brzmi to absurdalnie, ale na podstawie własnych doświadczeń uknułam teorię spiskową, która mówi, że trzymasz w szufladzie zapas kwiecistych rajstop i jak jedne o coś zahaczą i skończą swój żywot, wyciągasz następne ;-).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  58. @ Emily: Wiem, już mi ktoś podkablował :)
    @ Wenden: Na moim ekranie blog wygląda tak samo, ale na szerokich rzeczywiście widać różnicę. Że też nikt mi nie powiedział, że miałam między kolumnami taką okropną szparę! Aha, jeśli chcesz, chętnie podzielę się z Tobą wiedzą tajemną - w razie czego daj znać :)
    @ Anonim: No co Ty, bić przecież nie będę. Ale żeby mi to było ostatni raz! ;)
    @ Nutmeg: To jest chyba jeden z najmilszych komplementów, jakie tu kiedykolwiek padły! Dzięki :)
    @ Harel: Akurat te rajstopy są ze mną tak długo (już chyba trzeci rok), dlatego że rzadko ich używam. Ale inne, częściej eksploatowane (np. czarne), też długo mi się trzymają. Zaopatruję się głównie w Calzedonii, a ich rajtki są jakieś bardziej wytrzymałe i służą mi miesiącami, a nawet latami (koniec reklamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Piękne rajstopy! Tylko zastanawiam się czy nie było Ci w nich za gorąco? Bo w końcu lato mamy. Ale wszelkie upodobania estetyczne jak najbardziej zrozumiane :))

    OdpowiedzUsuń
  60. Też nic nie widzę w sklepach.. a co do foliówek, to ja ich szczerze nie cierpię. Pomimo, że kiedy nastąpiło magiczne wycofanie ich z praktycznie wszystkich sklepów spożywczych w mojej okolicy musiałam zapasy 10 bochenków chleba na Wielkanoc nieść pod pachą.. czy gdziekolwiek indziej się dało, bo piekarnia zrezygnowała z reklamówek w 100%.. a do torebki ledwo jeden chlebek się zmieścił :)

    Co do eko-ruchu - zapraszma do rpzeczytania mojego postu o big brown bags - designerskich ekotorbach z Bloomingdale'sa :) http://taste-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja tak grzywkę poprawiam już od pięciu lat, ale moja jest wybitnie stylowa - każde pasmo śledzi inne trendy :>. Z radością odkryłam, że jednak da się przeżyć okres "grzywkę mam w oczach", "grzywkę mam w nosie", "grzywka zjadła moją szminkę", "grzywkę zjadam ja" i nareszcie czuję się WOLNA! :>

    OdpowiedzUsuń
  62. No własnie-buty sa piekne,torebka na -3 ;-) ,sukienka na 2 ;-).Jestes z pewnoscia miłą i fajną dziewczyną,ale Twój styl nie podoba mi się.Raz czy dwa razy zdarzyło mi sie ,ze coś było ok,ale zawsze coś mi nie gra,zawsze jest cos co wg mnie psuje całość.Dzis np nie podobaja mi sie rajstopy też-do tej sukienki i sandałów duzo lepiej wygladałyby gołe nogi.Ale to tylko moja skromna opinia.

    OdpowiedzUsuń
  63. To nie Kilowat! Mój Menszczyzna taką fryzurę nazywa plemnikiem!:D
    Też nigdy nie widziałam "Seksu". I na razie nie zobaczę, bo póki co telewizji nie posiadam. Telewizor i owszem.;)
    Ładnie i letnio - jeszcze, chociaż ja samą na taką sukienkę pewnie bym się nie zdecydowała.
    A! I może to gafa, ale ja lubię buty do torebki.;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ach, jak ładnie i dziewczęco! I fryzura też świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Tym razem (pierwszym, co prawda, ale peirwszym pisanym) nie będę podziwiać Twojego stroju (choć jest, oczywiście, śliczny, zwłaszcza sukienka!), ale apeluję błaganiem o pomoc: gdzie W KRAKOWIE można znaleźć tak ŁADNE i ORYGINALNE rzeczy TANIO?! Innymi słowy, jakie secondhandy i gdzie się znajdujący radziłabyś odwiedzić? Pomocy, vintage square na długo nie wystarczy...

    OdpowiedzUsuń
  66. @ Oliwka: Uff, bo już się bałam, że temat "za zimno / za gorąco" się znudził ;)
    @ Anonim: Tak to już jest, że różnym ludziom podobają się różne rzeczy :)
    @ Paluina: Ja jeszcze słyszałam wersję "cebulka" - tys piknie.
    @ Anonim: Kilka adresów podałam tutaj (punkt 2).

    OdpowiedzUsuń
  67. He! Była nawet taka piosenka o fryzurze na cebulę.;)

    OdpowiedzUsuń
  68. oglądanie SATC to dopiero coś za co powinno się odpokutować : P właśnie jestem w trakcie repetowania 1 sezonu ^^' co do nicości w sklepach i ja tak mam, nawet w H&M nic nie wzięłam do przymiarki, poza tym mam wrażenie, że jak tylko znalazłam się w posiadaniu większej gotówki na zakupy, przeceny zwiały gdzie pieprz rośnie... :(

    OdpowiedzUsuń
  69. mam pytanie nie związane z tym postem chociaż super stylizacja jak wszystkie zresztą.jak się sprawuje twoja skórzana torba ochnika,czy warto ją kupić,mysle nad jej zakupem chociaż odstrasza troche jej cena .karolina

    OdpowiedzUsuń
  70. Jak ty to robisz, że ciągle wpadasz na takie fajne pomysły? Mam podobną sukienkę w szafie, ale jakoś nic nie mogłam z nią wymyślić. Teraz znowu będę zmuszona bezczelnie zrzynać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  71. To jeszcze raz ja, Jarząbek. Właśnie doczytałam się czegoś, co mnie naprawdę i bez ściemy zaszokowało. Pierwszy raz dostałaś z internetowego sh pachnący, wyprany i wyprasowany ciuch? Na litość wszystkich bogów, Ryfko, gdzie ty kupujesz? Ja nieświeży ciuch (nie wspominając już o brudnym) odesłałabym chyba z powrotem do nadawcy z żądaniem zwrotu kasy...

    OdpowiedzUsuń
  72. podobny fartuszek z wybiegu, z pokazu Alberty Ferretti: http://img193.imageshack.us/img193/3095/17zu1.jpg

    OdpowiedzUsuń
  73. Z tym Hel-Looksem to rzeczywiście niezła zabawa ;p
    I cholera też mi się nie udaje odgadnąć ile mają lat! (;

    Co do zestawu, to powiem tylko tyle, że źle się czuję z tą swoją krytyką, bo wszyscy Cię tutaj tak bardzo komplementuję, a mi się znowu nie podoba.
    Czy nie myślałaś o tym, żeby dodać do tej sukienki jakiś pasek?
    Albo jakiś inny dodatek, który sprawiłby, że przybrałaby mniej `sprzątacki (o ile w ogóle istnieje takie słowo :P) wygląd?
    Ładna fryzura, to kok?

    Najwidoczniej po prostu podoba nam się co innego. Mimo to będę nadal odwiedzać Twój blog, bo mam nadzieję, że kiedyś z czystym sumieniem napiszę, że któryś z Twoich zestawów naprawdę mnie powalił :)
    -Agata

    OdpowiedzUsuń
  74. @ Karolina: Torba sprawuje się świetnie - a noszę ją CODZIENNIE od prawie roku :) Jest bardzo wygodna i wszystko się do niej mieści (zakupy, awaryjne buty, kurtka). Tak ją lubię, że już nawet przestałam zwracać uwagę na to, że szwy nie są idealnie równe ;)
    @ Morven: No zwykle ciuchy przychodzą z tym charakterystycznym lumpeksowym zapaszkiem. Nie mówię, że nigdy nie trafiają się wyprane, ale ta kiecka pachniała jak zdjęta prosto ze sznura, a to chyba mi się wcześniej nie zdarzyło :) Ja tam wybredna nie jestem i wrzucić do pralki mogę, ale fajnie jak, ktoś zaoszczędzi mi pracy.
    @ . : To chyba raczej płaszcz :)
    @ Agata: Myślałam, a nawet mierzyłam, ale z paskiem mi się nie podoba. Poza tym lubię mieć luźno na brzuchu ;)
    Fryzura to taki kok-ślimak.
    Cieszę się, że dalej będziesz do mnie wpadać, ale co do perspektywy powalenia Cię jakimś moim zestawem, to jakoś czarno to widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Polecają twój blog w bravo girl

    OdpowiedzUsuń
  76. Aha, to ja już wiem, co mi tak statystyki skoczyły :)
    Powiem jedno, rajstopy nie podobają mi się wcale, sukienka tak sobie, buty nieustannie wielbię, ale jakoś zawsze mnie powalają Twoje zdjęcia, chociaż zupełnie nie wiem dlaczego :)

    OdpowiedzUsuń
  77. o satc pisalam u siebie
    po prostu uwielbiam i chetnie przejme od Ciebie tez pokute :)

    z grzywka, czy bez -jak ma sie ladna buzie, to we wszystkim ladnie
    sukienka nie w moim stylu, ale rajstopy i torba sa fajowe
    pzdr ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Wiem Ryfko, zrobiło mi się przykro, ale rozumiałam w dużym stopniu argumenty opowiadające się "za usunięciem", stąd też po usunięciu pogodziłam się z tym. Temat poruszyłam na swoim blogu, no bo to w końcu jakieś wydarzenie w moim szafiarskim żywocie;))).

    OdpowiedzUsuń
  79. Ryfko, droga Ryfko ta fryzura jest STWORZONA DLA CIEBIE. Strzał w 10. pozdrawiam.j

    OdpowiedzUsuń
  80. Dzisiaj założyłam podobne rajstopy do twoich, z wielkimi kwiatami, generalnie wyglądały dość ładnie. Na ulicy zostałam potem zapytana czy mam tak pomalowane nogi czy to tylko rajstopy ;)
    Ech, ludzie nie znają się na modzie!

    Gaba

    OdpowiedzUsuń
  81. Do wiadomości z ciuchfrontu:

    Bazar Mariana

    http://i18.photobucket.com/albums/b125/twoja/bazarmariana.jpg

    OdpowiedzUsuń
  82. @ Ula: Fajnie, że już się wszystko wyprostowało. Peace, love and rock'n'roll :)
    @ Gaba: Na moje nic nie mówią, tylko się gapią - zresztą nie dziwię się, też bym się gapiła ;)
    @ Fruitcacke Queendom: Wielkie dzięki! Co prawda informacja bardzo lakoniczna, ale trochę poszperałam w sieci i już wiem, że to kiermasz rękodzieła (chociaż zdjęcie sugerowałoby raczej swap). Tak czy inaczej, info już dodane :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Witaj Sztywniaro;)
    Rajstopy sa genialne, kocham wzorzyste nogi! Potrzeba do nich odwagi za ktora totalnie Cię cenię. U mnie na blogu jest zdjecie szwedki, ktora ma podobne i nie sadzilam,ze kiedy wejde na jednego z moich ulubionych blogow tak milo sie zaskocze. Sa zupelnei nie-polskie i takie oryginalne przez to. Kocham je.

    OdpowiedzUsuń
  84. też miałam na blogu buty woźnej :D

    http://musthavefashion.blogspot.com/2009/07/buty-woznej.html

    OdpowiedzUsuń
  85. co do zdjęcia na moim blogu, to wyluzuj trochę ..
    wszystkie zdjęcia brałam z google, więc nie znałam nawet adresu twojego bloga.. :/ nawet nie byłam pewna, czy Polką jesteś :P wystarczy "usuń moje zdjęcie, nie wyrażam zgody na jego publikację.."
    a ty mi tu zaraz z paragrafami ..
    usunęłam, blog nie ucierpiał, więc chyba Ok ?

    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  86. @ Aśka: Zdjęcia "z Google" są zawsze CZYJEŚ i nie można ich sobie tak po prostu "brać"! Poza tym przy każdym jest podane jego źródło. I, jakem sztywniara, nie wyluzuję, bo na Pingerze często znajduję swoje zdjęcia i ma prawo mi się już kończyć cierpliwość.

    OdpowiedzUsuń
  87. efektowna ta sukienka... :):)

    OdpowiedzUsuń
  88. Mam chęć na jenasową sukienkę,ale jakoś nie znalazłam nic dla siebie odpowiedniego,poszukiwania trawają;)

    OdpowiedzUsuń
  89. Z innej beczki...Widzę, że "Kac Vegas" masz za sobą. Ja odpadłam z dziesięć razy, a motyw z wyrwanym zębem...powalił mnie na kolana :)pzdr.j

    OdpowiedzUsuń
  90. ładna sukienka a rajstopki boskie !!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Dla mnie bomba!!! Całość ponadczasowa!!!

    OdpowiedzUsuń
  92. zdjęcie zostało usunięte... nie zamieszczałam zdjęcia aby zaprezentować Ciebie tylko naszyjnik i napewno nie chciałam naruszać Twojej prywatności.

    OdpowiedzUsuń
  93. Casablanka: hahaha, a jakie to ma znaczenie? Zdjęcie NIE było Twoją własnością i to powinno zamknąć sprawę...

    OdpowiedzUsuń
  94. Masz głowę pełną pomysłów, ale ja chciałabym ci podsunąć pewną rzecz. Tak jak ja uwielbiasz podsumowania i listy (przejrzałam całą twoją szafę). Chciałabym ujrzeć twój ranking, powiedzmy z 10 najlepszych/najfajniejszych rzeczy, które wyhaczyłaś w ciucholandach. Oczywiście, nie nalegam, ale świetnie sporządzasz takie listy i ciekawie się je czyta. :)
    Pozdrawiam, Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Ja z kolei jeszcze bardziej, niż oglądać zdjęcia, lubię Ciebie czytać ;) Dzisiejszy tekst mnie powalił...gdybyś jednak zdecydowała się na te sandały woźnej, to zakładka 'Pamiątki z PRLu' na allegro ostatnio obfituje w zabójcze egzemplarze :)))

    OdpowiedzUsuń
  96. Pani wcale nie wygląda jakby tylko tu sprzątała ;)

    OdpowiedzUsuń
  97. Hi hi , ale śmieszna ta sukienka ... Jak to ściągnąć ?;))) Zakładam, że nie ma ona suwaka z tyłu (przeciez to niebezpieczne) ;))
    Dodaję do http://bestpost.pl

    OdpowiedzUsuń
  98. Świetna sukienka, trochę "zakonny" styl powiedziałbym, ale całkiem nieźle. A tak przy okazji, to sklep Zachcianka.com też wysyła wyprane i pachnące ciuchy :)
    Kubusiowa Mama

    OdpowiedzUsuń
  99. przyszla mi do glowy julia w rzymie:
    http://tiny.cc/a0oDD

    daggy

    OdpowiedzUsuń
  100. Zabawna rzecz mi się zdarzyła, zachęcona tym wpisem, weszłam na stronę Vintage Square i... dziękuję!!! (Twój blog to dla mnie nieustanne miejsce inspiracji i informacji), znalazłam piękną sukienkę, przyszła bardzo szybko (!), tylko... pierwszy raz mi się zdarzyło, żeby jakieś ubranie tak brzydko pachniało (zwykle przychodzą pachnące)... takim zapachem, nie wiem, jak to określić dobrze, oborowym dość (serio!), od razu trzeba było zatkać nos i wrzucić do wody, bo nie dało się wytrzymać. Więc jest 1:1, ale sukienka cudna, jak ją tylko przysposobię do siebie, to zrobię zdjęcie (wetuje stratę sukienki w Paryżu, na którą zachorowałam w wakacje, ale jakoś przeszła mi obok nosa). A i zapomniałam napisać: fryzura jest boska!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).