sobota, 7 czerwca 2008

Découpage

Mam całą szufladę kolorowych rajstop, a chodzę w zasadzie tylko w czarnych (i czasem jeszcze kremowych). Zawsze, jak widzę zdjęcia Anio, to obiecuję sobie, że zrobię ze swoich lepszy użytek, ale jakoś tak nigdy się nie składa. Dziś się udało. Oto chyba najdziwniejsze rajstopy z mojej kolekcji. Dzianinową kieckę kupiłam specjalnie z myślą o nich (tak, wiem, normalni ludzie robią na odwrót).

Buty są czarodziejskie - tak wygodne, że jak mnie któreś obetrą i nie mogę chodzić nawet w adidasach, to zakładam właśnie je. A torby chyba jeszcze nie pokazywałam? :)


dzianinowa sukienka - Nümph (Allegro)
rajstopy - Calzedonia
torba - Reserved
buty na koturnie - Nina Romagnoli

79 komentarzy:

  1. zazdroszczę Ci, że nawet w takich rajstopach Twoje nogi nie stają się ani trochę grube. ;)
    a rajstopy są.. magiczne. :)
    a Ty wyglądasz bardzo oryginalnie i stylowo. z zazdrości aż pójdę spać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mała_natu: Zakochałam się w tych rajstopach, zestaw rewelecyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. PS. kupiłam kiedyś sukienkę pod kolor kolczyków, bo nie miałam ich z czym nosić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rajstopy są genialne! Nie mam pytań! Woow!

    A krój sukienki - prosty i minimalistyczny - ten który lubię najbardziej.

    Z ostatnich Twoich zestawów, ten najbardziej przypadł mi do gustu :)

    Alice:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajny zestaw :)
    Bardzo lubię takie nietypowe, wzorzyste rajstopy. A Twoje są przepiękne!
    Heheh, ja też kupiłam sobie kolorowe, wzorzyste rajstopy w Calzedonii, bo mnie urzekły. A potem nie wiedziałam z czym je nosić i kupując spódniczki kierowałam się tym, żeby mi pasowały do nich kolorystycznie ;)
    e.milia

    OdpowiedzUsuń
  6. romantyzm unowocześniony! wzór, który wyglądałby babciowato na spódnicy czy bluzce, tu nabiera całkiem nowego wizerunku. no i do tego prosta sukienka, która nie odwraca uwagi od głównego akcentu. w końcu - do takich nóg wzorzyste rajty i krótkie sukienki wręcz zalecane:)tylko buty mi nie podchodzą, no ale skoro wygodne, to wszystko gra :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przeslicznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sukienka swietna. Zarowno kolor jak i kroj. Rajstopy niestety nie w moim guscie. Ujecie i poza oraz naswietlenie fantastyczne!
    Pozdrawiam
    http://moda-na-styl.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. tak mi sie zdaje, ze z kazdym zdjeciem Twoj styl ewoluuje w strone romantycznej dziewuszki. bardzo ladnie wygladasz. wiem, ze przy tych wszystkich "ochach" slowo ladnie jest jakies takie wyswiechtane i malo oryginalne , ale oddaje to co czuje - bardzo mi sie podoba.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ryfko, wyglądasz absolutnie przefantastycznie :). Sama mam pudła pełne kolorowych rajstop i dopiero niedawno "odkryłam" na nowo czarne, ale wzorzyste zdecydowanie nie dla mnie. Na Tobie, natomiast, wyglądają jak stworzone dla Ciebie i tej kiecki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej! Po prostu bosko! Pieknie, cudownie, genialnie. Sama chcialabym nosic take rajtki, ale niestety nie na moje nogi... (choc nie sa najgorsze;-)) Zestaw naprawde naj. I ta fantastyczna, ujmujaca mina!
    Rzadko komentuje (czesto podgladam i inspiruje), ale to mnie zachwycilo.
    Pozdrowienia,
    Mamoniowa
    P.S. Ostatnio kupilam bluzke pod kolor kolczykow. Do niczego innego mi nie pasuja ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jako miłośniczka sukienek jestem pod wrażeniem. Cały zestaw piękny. Rajstopy super i tym bardziej podziwiam, że jako Sztywniara jesteś miłośniczką symetrii (w początkach istnienia Twojego bloga padłam na widok zdjęcia płytek chodnikowych, w którym było "coś nie tak"), a te róże na każdej nodze inne :-).

    OdpowiedzUsuń
  13. O Jezusie, nie pamiętam, kiedy mi się czyjś zestaw tak podobał! Naprawdę, z wrażenia się nie mogę nawet porządnie rozpisać! Idę się znów pogapić...

    OdpowiedzUsuń
  14. oplacalo sie kupic sukienke pod rajtopy,wyglada swietnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama chyba nie odwazylabym sie zalozyc takich rajstop, choc chyba wciaz w obserwowanych na Allegro mam ktores kwieciste z Calzedonii. Cos w nich jest:-). Fajnie, ze reszta stroju jest taka stonowana, elementy sa w idealnej rownowadze. Naprawde fajnie wygladasz.

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja ostatnio zanabyłam żółte, kanarkowe takie... w ramach lata /?/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. @ Harel: Ale lewa noga ma z przodu to, co prawa - z tyłu, i na odwrót, więc symetria jest ;)

    @ Dulcia: Takie trochę mario-antoninowe, nie?

    OdpowiedzUsuń
  18. Mamamija!Rajstopy sa odjazdowe takich jeszce nie spotkałam na nikim ani nigdzie:)
    świetna sukienka pasuje do wszystkiego i ta twoja torba ...:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziewczęco i romantycznie :) Ciekawe rajstopy nigdy się na nie nie natknęłam :)

    Co do dziwnych zachowań to ja czasami tak mam, że najpierw decyduje rano o tym w jakich butach chce iść a potem kombinuje z resztą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. pięknie:) to już drugie rajstopy, które pokazujesz, a które ja także posiadam;) Jeszcze mam te fioletowe w kwiaty, których tak długo szukałaś. Rajstopy kolorowe uwielbiam, mama całe stosy, chyba we wszystkich już kolorach, ale niestety choruję na strszną przypadłość- oczka idą gdzie i kiedy chcą ! Swoją drogą- gdzie sie podziały wszystkie punkty tzw. repasacji? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. No i to mi sie wlasnie podoba!!!! Swietny zestaw Ryfka. Rajstopy boskie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że gdyby ten zestaw załozyłby ktoś inny, wygladałby śmiesznie, albo na przebranego. Natomiast u Ciebie (myślę, że z z powodu Twoejgo typu urody, czy też na podstawie twoich wpisów dzięki, którym można Cie trochę poznać, tym zestawem przenosisz nas w lata 20? 30? (w pozytywnym słowa tego znaczeniu).Piękny zestaw

    OdpowiedzUsuń
  23. Rajstopy rewelacyjne, ale co tu dużo mówić, na zgrabnych nóżkach wszystko wygląda genialnie. A zauważyłam, że i w pastelowych kolorach Ci do twarzy, dodają Ci lekkości, subtelności i niewinności. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna sukienka, też mam taką dzianinową, ale niestety z golfem i czarną.
    Natomiast buty... hm, te mi tu nie pasują, ale musi być ciężko chyba dobrać coś do TAAAAKICH oryginalnych i uroczych rajstop.

    OdpowiedzUsuń
  25. PS
    Pozwolę sobie na prywatę: czy ktoś wie, jak zrobić większe marginesy na blogu? :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rajstopy są piękne i świetnie dobrane do butów i torby. Wszystko razem wygląda tak bardzo po twojemu, proste i ładne. A tak BTW, skoro lubisz torbę, to ją noś i nie krępuj się ani nie tłumacz :-) Jest fajna, a poza tym to jest twoja szafa, twoje miejsce w sieci i twój gust, a nie tani lans ;-) Jak komuś się nie spodoba, to niech się goni.

    OdpowiedzUsuń
  27. czarujące rajstopy, na więcej mnie nie stać w tej chwili, zatkało mnie z zazdrości.

    OdpowiedzUsuń
  28. Uważam, że grzechem jest chować takie rajstopy w szafie. Fantastyczne!!

    OdpowiedzUsuń
  29. O Sztywniaro! Masz boskie rajstopasy! Znajoma kiedyś miała takie: http://img151.imageshack.us/img151/9287/hehsy1.jpg
    Ale Twoje przebijają wszystkie rajstopy świata.
    Moim zdaniem te buty są całkiem na miejscu. Nie wiem co niby nie pasuje. hm...
    gabriela f. szablon na blogspocie taki jest :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj, nieprawda.
    Wiem, że można go edytować we własnym zakresie, ale nie wiem jak, gdzie są te znaczniki i w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  31. wydaje mi się, że zarówno z beżem, jak i z czernią te rajstopy wyglądałyby zawadiacko. Mówiąc szczerze, w szafie mam kilka sukienek tańszych od tych rajstop, więc piramida cen byłaby zachowana: tańsze do droższego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. o jaka torba! nowa?! :P hi hi
    ...świetne są te rajstopy...no i sukienkę dobrałaś do nich idealnie! Ja chyba też jeszcze na nikim nie widziałam takich rajstop...są naprawdę, naprawdę wyjątkowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczny zestaw! bardzo delikatny i dziewczęcy. A rajstopy po prostu cudne, choć ja jestem absolutnie za niska na takie fanaberie. Na tobie leżą jak na modelce -wyglądasz w nich przesłodko!

    OdpowiedzUsuń
  34. No, na kochanicowych sukienkach się zawiodłam, brakowało mi właśnie tej odrobiny mario-antoninowatości!. Ale gapiąc się na ich fryzury rozwiązałom problem, co zrobić z włosami - zapuścić i przyciemnić na Natalie, tfu, to jest rozjaśnić na Scarlett :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A co do szóstych palców, to ostatnio się dowiedziałam, że od szpilek robią się takowe u nóg. Co za propaganda :)

    OdpowiedzUsuń
  36. POdziwiam Cię. Sama czesto chodzę w kolorowych rajstopach, ale w takich jak Twoje chyba bym się nie odważyła, mimo że są piękne.
    No ale masz zgrabne nogi więc ładnie wyglądają:)
    Buty są śliczne - chciałam sobie kupić jakieś ładne koturny, ale niestety nic mi się nie podoba więc gratuluje:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładna sukienka. Pełnia życia w Tobie! Promieniujesz z daleka. Pozdrawiam.

    Wenden

    OdpowiedzUsuń
  38. Zestaw dosłownie intrygujący, a wszytsko to za sprawą tych rajstop. Zazdroszcze, ponieważ same raczej bym sie nie odważyła w takich pokazać, ale to nie zmienia faktu, że są po prostu przepiękne. Fajnie, że zrezygnowałaś z reszty dodatków i zdecydowałaś, że jedyną ozdobą w tej stylistyce będą rajstopy. Za to wielki plus. Swoją drogą jak to robisz, że mimo wszystko Twoje nogi wyglądają tak szczuplutko?! Dosłownie chudzinka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Jestem przeciw.
    Rajstopy jak najbardziej, ale całość nie bardo mi gra.
    Za dużo na dole się dzieje. Rajstopy i buty z motywem, a na górze posucha. biała plama.
    Może jakiś pasek w okolicach talii, albo długi wisiorek a może choć róża we włosach ?
    Tak, zdecydowanie brakuje mi róży ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Te rajstopy są cudowne, ale niestety nie dla wszystkich- Ty należysz do tej szczupłonogiej elity, która spokojnie może sobie na nie pozwolić. Ja nie:/ Uwielbiam beżowe/kremowe sukienki. Zestaw pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  41. Zaglądam do Ciebie często (baa... właściwie to sie od Twojej szafy uzależniłam :) ) ale jeszcze nigdy nie komentowałam. Teraz muszę: WYGLĄDASZ ZJAWISKOWO w tej sukience i rajstopach.

    OdpowiedzUsuń
  42. :) oj ja też zazdroszczę, bo faktycznie chudziutkie nóżki masz :) i cuuuuuuuuuudowne buty.

    OdpowiedzUsuń
  43. Jacie ale ekstra rajstopy :)

    martusia67

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo mi się nie podoba.Nie rozumiem zachwytów nad Twoimi zestawami.Buty nie pasują do rajstop,torba jest bazarowa,a rajstopy wyjątkowe,ale w złym tego słowa znaczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  45. With the stockings on your beautiful legs you would look 100% better :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Podobnie jak wiele moich poprzedniczek, jestem dotąd cichociemną podglądaczką Twojego bloga, a dzisiaj postanowiłam się ujawnić :) rajstopy są świetne, magiczne, i moim zdaniem wspaniale się komponują z prostą sukienką :) zajrzałam dzisiaj do Calzedonii, ale nie znalazłam niestety w ogóle żadnych rajstop w tym stylu, pewnie kupowalaś je już dosyć dawno? pozdrawiam i życze wielu równie udanych zestawów odzieżowych :) Sowca

    OdpowiedzUsuń
  47. Odwaga popłaciła, jestem zauroczona kompozycją. Dobrze, że sukienka skromna, bo byłoby istne picasso ;) Śliczne rajstopki, kolorystyczny cud-mJód :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziękuję wszystkim komentującym, a zwłaszcza tym, którzy komentują po raz pierwszy!

    Rajtki rzeczywiście zwracają uwagę, ale to chyba przez sukienkę, bo kiedy nosiłam je z brązowymi ciuchami, jakoś nie wywoływały emocji.

    A buty kolorystycznie pasują idealnie. Może zdjęcie za dobrze tego nie pokazuje.

    @ Bapcia: Wiedziałam, że ktoś napisze o wisiorku! :) A ja specjalnie niczym się nie obwieszałam.

    @ Anonim z 22:22: Spoko, ja też wielu rzeczy nie rozumiem.

    @ Sowca: Rajstopy mają już 2 lata. Calzedonia często wypuszcza kwieciste wzory, ale raczej jesienią. Teraz (niestety) królują kostiumy kąpielowe. Pozostaje niezawodne Allegro.

    OdpowiedzUsuń
  49. A mi sie to zdjęcie kojarzy z "Tajemniczym ogrodem". No po prostu jest cudne! Zestaw śliczny, ale te róże na tle tego muru, to drzewko i te płatki na ziemi...A jeszcze masz takie XIX-wieczne bufiaste rękawy. No ślicznie to wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. No wlasnie, jakosc zdjec Dziobka jest rownie wielka zacheta do odwiedzania Twojego bloga, co Twoje kompozycje, Ryfko:-). Chyle czola przed fotografem.

    OdpowiedzUsuń
  51. rajstopy swietne.
    i masz racje - z jasna/kremowa/biala sukienka prezentuja sie bdb - po prostu nie maja konkurencji :)

    nie sadzilam, ze rajstopy w kwiaty moga tak fajnie wygladac - mnei zawsze kojarzyly sie nieco bazarowo.

    OdpowiedzUsuń
  52. No może i specjalnie, bo wiem że nie przepadasz, ale żeby zaraz specjalnie "na złość "bapci" odmrozić sobie uszy" ?
    Przecież nie chodzi o "obwieszanie" tylko zachowanie równowagi, żeby się nie wywrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. na rajstopy z calzedoni, szczególnie te wzorzyste, choruję od dawna. wzór przypomina stare, ludwikowskie, obicia kanap (oczywiście, bez obrazy - magia skojarzeń)
    zestaw świetny!
    stylowo tu.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ale z Ciebie romantyczna dusza! Wychodzi na swiatlo dzienne wlasnie w takich rajstopach i sukience.
    A propos roz, kojarzysz taka pisenke country Lyn Anderson "I never promised you a rose garden"?

    OdpowiedzUsuń
  55. Jak tu romantycznie, śliczna ta stylizacja:)

    OdpowiedzUsuń
  56. ale śmieszne rajstopki! Fajny, mocny element :) podoba mi się też ta sukienka, i dobrze że chwalisz się torbą bo jest czym!

    OdpowiedzUsuń
  57. Śliczna sukienka, dziewczęca i prosta, czyli pasująca do wszystkiego :)

    Te rajstopy oddają chyba tak trochę Twoją osobowość - romantyczne i zabawne ( w pozytywnym znaczenie) ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Śliczne zestawienie. Wszystko proste, a rajstopy "robią" cały strój :)
    szkoda że mało takich zestawień na naszych ulicach. Mam wrażenie, że wzorzyste rajstopy ciągle są niedoceniane.
    Inna sprawa, że nie wszyscy mają takie cienkie nóżki, żeby móc się w takich pokazywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Hej:) obserwuje Twój blog od jakiegos czasu, bardzo podobają mi sie twoje ubraniowe wariacje, zdjęcie z mufką i buty benetton uwielbiam!!! Ale zawsze czegos mi brakuje;/ może subtelny makijaż? Lato przyszło, odrobina opalenizny?

    OdpowiedzUsuń
  60. już od dłuższego czasu oglądam Twojego szafiarskiego bloga. Jestem pełna podziwu. Masz swój styl i konsekwentnie w nim trwasz, czego Ci osobiście zazdroszczę. Ja mam dopiero 13 lat, ale również eksperymentuje z ubraniami. Jednak sa to narazie eksperymenty w ramach koloru. Musisz być bardzo odważna, bo ja osobiście nie odważyła bym się wyjść na ulię (a co dopiero do szkoły.!) chociażby w takich rajstopach... no, ale cóż. Do pewnych rzeczy się poprostu dorasta, a z niektórych się rezygnuje. Widziałam już, być może kroplę z całego szafiarskiego świata, jednak to na Ciebie się pierwszą natknęłam i musze powiedzieć, że od tego czasu Ty (a może lepiej byłoby gdybym powiedziała Pani?)jesteś moją ulubiona szafiarką. Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, iż jestem Twoją fanką. Chyba można nazwać tak osobę, która dodała szafęsztywniary do ulubionych i odwiedza kilka razy dziennie wyczekując nowych stylizacji i zdjęć. Moją małą pasją jest fotografia, więc była bym niemalże zaszczycona gdybyś obejrzała mojego fotobloga i pozdrowiła ode mnie swoją/swojego fotografkę/fotografa . Adres to www.verena999.fbl.pl :) pozdrawiam i życzę dużej no i owocnej weny ( o ile takowa istnieje xD)

    OdpowiedzUsuń
  61. @ Bapcia: Mówisz do osoby, która w wieku 6 lat tarła czołem o dywan, aż zdarła sobie skórę, tylko dlatego, że Mama powiedziała, żeby tego nie robiła.

    @ Aesthetikophilos: Nie znam, ale zaraz poszperam na youtube.

    @ Klaudi: No właśnie na ciuchach mój romantyzm się kończy :)

    @ Anonim z 20:57: Makijaż odpada z przyczyn praktyczno-wygodnickich, a opalenizna z racji słońcoodpornej karnacji.

    @ verena999: Dzięki za miłe słowa. Ale z tą odwagą to bym nie przesadzała. Po pierwsze, w takich "dziwnych" ciuchach nie chodzę non stop, a po drugie, codziennie mijam wiele dziewczyn ubranych o wiele dziwniej/odważniej/ciekawiej.

    OdpowiedzUsuń
  62. Czy Szafiarki potrafią zdobyć się na obiektywizm? Jestem stałą bywalczynią na Szafie Sztywniary i wielu innych blogach szafiarskich. Niektóre stylizacje bardzo mi się podobają, niekiedy są w zupełnie innym stylu niż ten, w którym ja się ubieram, ale potrafię docenić inwencję i wyobraźnię. Nie zawsze jednak te zestawy są trafione, ale za to ZAWSZE pod każdym zdjęciem Szafiarki piszą pozytywne komentarze - niekiedy wyjątkowo przesłodzone! - a każdy głos dezaprobaty odbierany jest z pewnością jako sabotaż jakiegoś zazdrośnika. Myślę, że powinnyście podchodzić do siebie nawzajem przynajmniej z minimalnym dystansem, bo Wasze stylizacje - bez względu na to ile pozytywnych komentarzy zostawicie sobie pod Waszymi zdjęciami - nie za każdym razem są udane.

    OdpowiedzUsuń
  63. Droga pani Sztywniaro,

    ujawniam się po raz pierwszy, do tej pory byłam wierną podglądaczką. Zauroczona tym zestawem, którego za żadne skarby nie miałabym odwagi założyć, musiałam zostawić ślad.

    Sztywniara rulez!

    pani młoda

    OdpowiedzUsuń
  64. Cześć Ryfka :) Jestem fanką twojej szafy oraz twojego stylu - także pisarskiego! Lubie czytać twoje wpisy bo są wyważone, dowcipna i z klasą - naprawdę, :)
    Jestem ciekawa czy znasz i używasz portalu polyvore.com? Napisz co o nim sądzisz? A jeśli składasz tam jakieś wirtualne zestawy ubraniowe to może podaj link do jakiegoś, bo wiele dziewczyn na pewno byłoby ciekawych, co też Ryfka wymyśli jeśli będzie miała w zasadzie nieograniczony dostęp do ciuchów na tym portalu (szkoda że tylko wirtualnie ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  65. Masz super figurę (doceniam to, bo mam nieco więcej tu i ówdzie) i w tym zestawie świetnie to podkreślasz...nogi stworzone do reklam rajstop, jestem za. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  66. Jako ciekawostkę znalazłam takie zdjęcie z najnowszej kolekcji Chloe: http://www.style.com/slideshows/fashionshows/F2008RTW/CHLOE/RUNWAY/00080m.jpg
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  67. nigdy nie komentowałam Twojego bloga gdyż jesteś ikoną szafiarstwa a ja tylko sprzedaję(jak narazie bez powodzenia;p) swoje ciuchy na blogu ;)
    ale dzisiaj się odważyłam :) zachwyciły mnie rajstopy :) sama takich bym nie założyła gdyż trezba mieć szczuplutkie nózki ale na Twoich wyglądają idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  68. bardzo oryginalne rajstopy i ciekawy wzór, chociaz ja bym sie na takie nie zdecydowala. po pierwsze pogrubiaja nogi(u Ciebie na szczescie nie), a po drugie jest LATO,GORACO,SLONCE itd i wszystkie rajstopy trzeba wyrzucic gdzies daleko za siebie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  69. śliczne są! dobrałabym do nich "mocniejszą" sukienkę ale to ja, a Ty i tak wyglądasz świetnie.
    Teraz niestety za gorąco na rajstopy, trochę mnie to boli :/ Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  70. super wygladasz w tych rajtkach !

    love_mode

    OdpowiedzUsuń
  71. super! i dzięki za ten e-bayowy poradnik :) jak kiedyś się przełamię to zacznę od Twojego tutoriala ;D

    OdpowiedzUsuń
  72. @ Monika: Mogę mówić tylko za siebie. Wolę skupiać się na pozytywach, dlatego zawsze piszę innym dziewczynom o tym, co mi się w ich zestawach podoba, a nie o tym, co mi nie podchodzi. Każdy ma inny gust, a ja jakoś nie mam potrzeby "nawracania" innych. W końcu nie ma rzeczy obiektywnie ładnych, ani obiektywnie brzydkich. Ale masz rację, liczba pozytywnych komentarzy o niczym nie świadczy. Tak samo zresztą jak negatywnych.

    @ Kasia: Polyvore znam, ale jakoś mnie nie kręci. Wolę jednak prawdziwe ubrania :)

    @ Aife: Ech, znowu zrzynają ;)

    @ Anio: Brązowa albo bordowo-śliwkowa też by fajnie wyglądała. Muszę się o jakąś postarać.

    OdpowiedzUsuń
  73. Ohoho, niezłe kwiatki. ;) Zestaw nie z tego świata. W sumie mało Ryfkowy tak na dobrą sprawę. :) Niewątpliwie bardzo oryginalną to wszystko tworzy całość, aczkolwiek ja również nie jestem przekonana do butów. Ale niewykluczone, że po prostu źle widzę, to w końcu tylko zdjęcie. :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Droga Pani Sztywniaro,
    Czy Pani tego chce, czy nie, wyprzedza Pani trendy. Rajstopy w kwiaty to hit nadchodzącego sezonu (Chloe, Paul Smith, Just Cavalli), a nawet kolejnego (kolekcja na wiosnę 2009 Eley Kishimoto zaprezentowana wczoraj w Londynie). Pozazdrościć takiego zmysłu!
    U mnie nowa notka ;-)))))))) hi hi hi

    OdpowiedzUsuń
  75. To jest moja ukochana stylizacja. Wszystkie są piękne, ale jeszcze nie zdarzyło mi się tak często wracać do jednego zdjęcia. Piękna.

    OdpowiedzUsuń
  76. GDZIE KUPILAS TE BUTYYYY????? SA boskieeee tez chce takie plis napisz gdzie kupilas i za ile XD rewelka!

    OdpowiedzUsuń
  77. @ Anonim: Wow, to jeszcze ktoś zagląda do takich starych wpisów? :) Buty kupiłam równe 2 lata temu i w dodatku wzięłam ostatnią parę, więc nie wiem, czy ta informacja coś Ci da, ale pochodzą z ze sklepu "Bolonia Moda" na Stradomskiej 2 w Krakowie (nie wiem, czy jeszcze istnieje). Były pieruńsko drogie - kosztowały 320 zł.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).