niedziela, 3 lutego 2008

Prezent urodzinowy

Parę dni temu zrobiłam swoje pierwsze w życiu zakupy z Zarze. Zaglądam tam często, ale jakoś jeszcze nigdy nic nie kupiłam. Tym razem wyhaczyłam superowe dżinsowe dzwono-szwedy (premiera w Szafie wkrótce), a Pan Fotograf z okazji moich urodzin (już za tydzień :) dołożył jeszcze tę cudną sukienkę. Upatrzyłam ją sobie już jakiś czas temu, ale oczywiście przez skąpstwo nie kupiłam. No ale jak się idzie do sklepu z Doradcą, to sprawa wygląda inaczej. Namawia mnie do kupienia WSZYSTKIEGO, co tylko mi się spodoba. Ja wiem, że dla większości dziewczyn taki chłop to byłby prawdziwy skarb, ale dla kogoś, kto wywodzi się w prostej linii od Sknerusa McKwacza - niekoniecznie. Od lat powtarzam, że ten związek nie ma przyszłości.

PS
Niech już będzie wiosna! Nienawidzę tych zdjęć na tle firanki...


sukienka z panią - Zara (prezent)
czarna torebka "rybia łuska" - od Mamy
skórzane buty gangsterskie Coca - Allegro
czarne rajstopy - budka po sąsiedzku
kolczyki - stragan uliczny

36 komentarzy:

  1. R-E-W-E-L-A-C-J-A! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczna sukienka! Bardzo ładnie się w niej prezentujesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna sukienka. A buty jeszcze piękniejsze. :) Fotka przy poprzednim wpisie sprawia, że jeszcze bardziej tęsknię i moja motywacja do znalezienia pracy w ukochanym miejscu jest jeszcze silniejsza. A z Penelope wcale nie pojechałam. Na tamtym zdjęciu mi ją przypominasz i będę się tego trzymać. :) Hazel

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ładnie :) Tak elegancko,szykownie i z charakterkiem =] Bardzo fajne buty !

    OdpowiedzUsuń
  5. Toż to prawdziwa flapper-girl na sukience! Oniemiałam...:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukienki "zazdroszczę straszliwie" ;)cudnie i idelanie kobieca (no się rozpływam no!)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zazdroszczę mężczyzny ;)

    A Twoje stylizacje wolę w kolorze.

    Buciki są super!

    pozdrawiam cieplutko

    mojstyl

    OdpowiedzUsuń
  8. SLICZNE!!!
    Buty rownie niesamowite!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super!!! na te buty napatrzeć się nie mogę. A propos mężczyzny, to również mam taki okaz w domu i podejrzewam, że równie skąpa jestem i jakoś żyjemy sobie od 12 lat w szczęśliwym związku :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Sliczna kompozycja- szkoda tylko, że zdecydowałaś się na czarno - białe zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak Ryfka zrobiła zdjęcie czarno białe to na pewno wiedziała, co robi. ...
    Sukienka rewelacyjna. Dzióbasek mój idol. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. @ Hazel: Hehe, no naprawdę nie wiem, co ten Kraków ma w sobie takiego ;) Ale trzymam kciuki za rychłą przeprowadzkę. Ja z kolei zawsze chciałam mieszkać w Poznaniu. Jakby się uprzeć, można by tu dostrzec pewną prawidłowość ;)

    @ Mojstyl & Gabba: Całość jest i tak czarno-biała, więc zdjęcie chyba wiele nie traci. Dla mnie jego domowo-firankowość jest dzięki temu łatwiejsza do strawienia :)

    @ Hana.dorota: Masz rację, nie ma co narzekać. Pożycie dwóch skąpców (tak jak i dwóch rozrzutników) to by była dopiero jazda ;)

    @ Pyza: No ba ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładna sukienka, skromna, a zarazem zawadiacka. Masz dobry smak i gust. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta sukienka z butami i rajstopami wygląda razem bardzo, bardzo.......

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze jak tu wchodzę, to choćbym była ospana po ciężkim dniu, uśmiech pojawia się najszerzej jak może. Jestem roześmiana od tego uroczego zwrotu, do Twojego mężczyzny : ))))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Swietna sukienka i znakomicie na Tobie lezy! Ciekawe, ze ja tez mam urodziny niedlugo (w ten czwartek) i dzis z tej okazji tez sobie kupilam sukienke :) Gucio za to kupi mi bielizne i moze (bo by sie przydala do tego i owego) halke.

    Przy okazji - zalozylam wreszcie blog modowy (wymaga jeszcze dopracowania, ale pierwsze koty za ploty): http://www.aesthetikophilos.blogspot.com/
    Od teraz bede komentowac Twoje kreacje jako aesthetikophilos :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla takich bucików to ja bym mogła nawet tydzień nie jeść. Są przeurocze. A sukienka... miła bardzo. Całość bardzo mi sie podoba. Niech nastanie wiosna!

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękna ta kiecka! Zazdrość. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Och, to oznacza, że jesteś rodziną do mojego ukochanego Kaczora Donalda!!! Błagam umów mnie z nim na randkę! Kocham go nieprzerwanie od wczesnego dzieciństwa...

    Sukienka śliczna, stylizacja bardzo bardzo na plus.

    I ja też chcę wiosnę, zacząć w końcu chodzić w ludzkich butach (balerinach, nie cierpię kozaków, może dlatego, że nie mam ładnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. @ Kasiej: Jak miło :) Dzięki!

    @ Chihiro: Po pierwsze, super, że dołączyłaś do klubu modowych ekshibicjonistek!
    Po drugie: 7 lutego? Ale fajnie. Ja mam 10 (właśnie wydawało mi się, że wyczuwam w Tobie wodnikowe wibracje). A co do prezentów, to Dzióbki i Gucie nieźle się w tym roku spisali :)

    @ Pangenialna: Te buty to jedno z moich spełnionych marzeń modowych. Uwielbiam je :)

    @ Nika: No, Kaczor Donald faktycznie niezłe ciacho. Chętnie bym Ci pomogła, ale nie mogę rozbijać jego związku z Daisy ;)

    @ Pani Wiosna: No co jest, kochana? Ileż można czekać? A że dopiero luty? Nie trzymajmy się tak sztywniacko protokołu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. swietna decyzja i polaczenie z butami!

    a masz zdjecie swojego protoplasty nad kominkiem ;> ?

    OdpowiedzUsuń
  23. Ryfka, Ty w tej kiecce wyglądasz tak super, że powinnaś Dzióbaska po rękach całować, a nie tu na niego narzekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Urzekło do głębi, cuuuuudowne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. jakbym ten sukienki niezobaczyla u Ciebie ,tzn na Tobie, to nigdy niepomyslalabym ze moze wygladac naprawde fajnie. A naprawde dobrze wyglada

    OdpowiedzUsuń
  26. a gdzie kolor? ależ Pani Sztywniaro...

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj tak, spisali sie znakomicie! Powiedzialam Guciowi wczoraj, ze Ty tez jestes Wodnikiem, na co on: "No tak, wiedzialem, przeciez sztywniara mogloby byc Twoim drugim imieniem". Zaproponowalam, by zalozyl z Dziobaskiem i eFe Pyzowym forum na temat robienia zdjec modowych. Bo moj sie jeszcze uczy tego i musze mu przypominac, ze na zdjeciu mam byc ja, a nie kwiatki w tle i jak ma wyeksponowac detal, np. sprzaczke od paska, to ma mi powiedziec, jak szal mi te sprzaczke zaslania...

    OdpowiedzUsuń
  28. @ Ogia: Jak się dorobię kominka, to Sknerus nad nim niechybnie zawiśnie! :)

    @ Loco: Oj, pani Loco, proszę nie marudzić, ta kiecka jest i tak czarno-biało-szara :)

    @ Chihiro vel Aest...: Oni powinni jakąś grupę wsparcia stworzyć, spotykać się na piwie i narzekać na "te marudne baby" ;) Gdyby tylko nie mieszkali w trzech różnych krajach... Dzióbasek powoli zaczyna kumać cza-czę, ale i tak trzeba wszystko nadzorować. Żeby zdjęcie nie było za bardzo z góry, albo za bardzo z dołu, żeby było widać wszystkie elementy, żeby ciuchy dobrze się układały i żeby głupia mina "modelki" wszystkiego nie zepsuła (co się nie zawsze udaje). Ech, nieraz myślę sobie: "A na cholerę mi to?" Ale choć z Szafą (czasem) źle, to bez Szafy jeszcze gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzióbasek jest kochany,cudowna sukienka:D

    OdpowiedzUsuń
  30. Coz moge napisac... Super jak zwykle:-). Dziobasej jest swietny, moj malzonek tez znajduje mi na wieszakach ciuchy, ktore mu sie podobaja i kusi do zlego, nawet jesli sie bronie, ze za drogo:-). Swoja droga dzielisz z nim urodziny:-0

    A co do Krakowa, to jest to niesamowite miasto. Mam nadzieje, ze za gora dwa lata uda nam sie tam wrocic,bo oszalejemy.

    OdpowiedzUsuń
  31. A, kiedy bedzie notka z szerokimi spodniami?:-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak, tak, czekamy na nowości.

    Dochodzę dodatkowo do wniosku, że ogólnie na zaciśnionej polskiej grupie blogowych_szaf panuje szalenie miła i przyjazna atmosfera :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Sztywniaro uwielbiam Twoje blyskotliwe teksty :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Czekamy na prezentację nowych spodni:) Oj, ja bym chciała takiego faceta...

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudo. Trochę w stylu Audrey Hepburn;](fryzurka także).

    OdpowiedzUsuń
  36. widzę, że nasze mamy mają takie same torebki :)
    carolinah.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).