niedziela, 26 kwietnia 2015

Ryfka from the block

Zanim wyrazicie zaskoczenie moją dzisiejszą stylówką, chciałabym tylko zaznaczyć, że ja też jestem nią zaskoczona. Jak to w amerykańskich filmach tłumaczą się ludzie przyłapani przez partnerów z kochankiem/kochanką: "Nie planowałam tego. To się po prostu stało".

To znaczy akurat fajnych sportowych butów, w których mogłabym śmigać na rowerze, szukałam od dawna. Szło mi niestety kiepsko, bo wszystkie były jakieś... no właśnie, za bardzo sportowe. W końcu udało mi się wytropić buty, które nie były pstrokate i nie miały wielkiego logo. I co wtedy zrobiłam? Wiadomo: kupiłam do kompletu turbopstrokatą bluzę z logo na pół pleców. Jest w tym logika? Ano nie ma. Ale, o dziwo, jakoś fajnie się w tym zestawie czuję i mam wrażenie takiego odświeżenia szafy. Ktoś kiedyś powiedział, że "od czasu do czasu trzeba się zaopatrzyć w coś dla siebie nietypowego, żeby się samemu z sobą nie zanudzić". A, to byłam ja. No i jak zwykle miałam rację!


PS Odpaliłam w końcu konto na Instagramie. Jeśli macie ochotę, możecie mnie obserwować tutaj (@szafasztywniary). Uprzedzam, że się wkręciłam i trochę spamuję.





bluza - Adidas Originals / answear.com
koszulka - Medicine
spodnie - Lee / Allegro
buty - Tommy Hilfiger / paradopary.pl (prezent od sklepu)

37 komentarzy:

  1. Hej, jak oceniasz jakość koszulek Medicine? Pytam, bo zaintrygowały mnie, mają taką kontrowersyjną serię z symbolami religijnymi, rozważam zakup :) Portki fajne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, teraz sobie uświadomiłam, że nie zrobiłam zbliżenia na nadruk (szkic samolotu).
      Co do jakości, to nie jest źle, ale jakiegoś wyjątkowego szału też nie ma (po pewnym czasie trochę się rozciągają).

      Usuń
    2. Ja jestem bardzo rozczarowana jakością, miałam okres, kiedy kupowałam głównie Medicine i szczerze - cześć koszulek nie nadawała się do noszenia po dwóch praniach :(

      Usuń
  2. O ja, Ryfka, jak nie Ty :D
    ale ciekawie, ta bluza wygląda jakby była z piór ptasich :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko trzepaka mi na tych zdjęciach brakuje! Buty świetne, bluza też. Ale to warkocz (kłosek??) robi całą stylizację! Ps. Tylko nie mów, że zaczęłaś ćwiczyć czy biegać, bo chyba przestanę Cię czytać (żart oczywiście;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, tylko rower :) A wczoraj byłam na kręglach i dzisiaj jestem cała połamana. Czyli wszystko po staremu.

      Usuń
    2. Uff.. A tak w ogóle to mam tak samo: szukam prostych rzeczy, kupuję np. "nudne torebki", a później szaleję z butami, płaszczami etc. Sama się czasami zaskakuję w sklepie. A później trzeba chodzić;)

      Usuń
    3. "a później trzeba chodzić" <3

      Usuń
  4. Jestem zaskoczona, nie powiem. Ale co tam, świetny oldschool!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Buty są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pas startowy! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba się nie umiem umiem onaleźć z tą sportową wersją Ciebie ;) ale JA CHCE MUCH MORE SPAM ON INSTAGRAM ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. wlasnie przetrzepalam wszystkie niemieckie strony Hilfigera i nie ma tych butow! poslalam linka do siostry w Polsce, juz zamowila i przywiezie mi w maju. Halelluja!!!! buty Hilfigera sprawdzilam wiele razy i kupuje w ciemno, zawsze pasuja
    dzieki za typ!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten zestaw i tak jakoś tak pasuje do Ciebie :) ja też niedawno założyłam instagrama. Na razie tak nie spamuję, ale już obserwuję :) Zapraszam do mnie również

    OdpowiedzUsuń
  10. Buty nie w moim typie ale bluza idealna:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też masz blade kostki ;-) To jest nas dwie :-)
    Spodnie ładne, mój kolor z lat studenckich...
    Moje pierwsze wrażenie było takie, że to styl nieryfkowy, ale nie, ta bluza nadaje jednak charakteru. Jest tak brzydka, że aż fajna ;-)
    PS A ja chcę właśnie kupić pstrokate butki i nic mnie nie powstrzyma :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blade to za mało powiedziane. Bladozielone!

      Usuń
  12. Ryfka! Jak widać szaleństwo jest czasami wskazane. Bluzę z chęcią przemyciłabym do swojej szafy.

    OdpowiedzUsuń
  13. kurcze, no fajny ten blog i w ogóle, ale Ty masz już taka dojrzałą twarz.
    trochę dużo tu Piotrusia Pana.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, mogę tylko przeprosić w imieniu mojej twarzy :)

      Usuń
    2. Ale bzdura, dojrzała twarz, chyba twarz młodej, ładnej kobiety, której w bluzie świetnie

      Usuń
  14. "Dojrzała twarz"... Pani Ryfko, proszę wskakiwać w garsonkę i trumienki, bo to tak nie wypada!
    A tak serio, to fajowa ta kurtka.

    agacie

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdyby Indianie chodzili na siłkę, to nosiliby takie bluzy. Doskonały zestaw!

    PS. Muszę sobie sprawić jakieś buty na rower, bo Dolores strasznie obija mi kostki (balerinki nie dają zbytnio rady). Mści się na mnie, jak zbyt gwałtownie hamuję, rozumiesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie, balerinek faktycznie nie polecam. Wiem, że wiele dziewczyn świetnie sobie radzi nawet w szpilkach, ale jak dla mnie buty na rower muszą mieć nie dość, że płaską, to jeszcze w miarę sztywną podeszwę (inaczej pedałowanie jest zbyt męczące).
      A tak w ogóle to domagam się więcej zdjęć z Dolores! :)

      Usuń
    2. Ja też się domagam, ale Programista ciągle cytuje Dzióbka. Jak go pytam: "Co ty na taki plan, że pojedziemy porobić zdjęcia mi i Dolores?", to mówi: "Głupi".

      Usuń
  16. widziałam posta na FB o tym, że założyłaś instagrama, ale zapomniałam zaobserwować, co za niedopatrzenie. :D
    akurat mnie takie wielkie logo na ubraniach zawsze odstraszało, ale sama bluza jest świetna. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna bluza:) Bardzo celne to skojarzenie z Indianinem na siłce (gdzieś wyżej). Faktycznie, coś jest na rzeczy. Czyli jest ryfkowo:)

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba z bezsenności napiszę wypracowanie pt. "I jak tu nie kochać Ryfki" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ryfko, Żydówce chyba nie przystoi taki styl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, bluza jest koszerna.

      Usuń
    2. Tylko, jeśli to czysty poliester!

      Usuń
    3. ... koszerny snobizm bogola o dojrzałej twarzy?

      Usuń
    4. Haha, Anonomie z 9:03, toż to najlepsza definicja mojego bloga, jaka kiedykolwiek powstała! :D

      Usuń
    5. Do usług :-) choć cała chwała należy się twórcy "snobizmu bogola"
      Anonim z 9:03

      Usuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).