wtorek, 21 stycznia 2014

The game is back on!

Jakie to szczęście, że w tym roku dałam sobie spokój z noworocznymi postanowieniami i tradycyjnym "będę częściej dodawać posty na blogu". Bo mamy dopiero styczeń, a ja już musiałabym się załamać swoją postawą. A tak bez żadnych wyrzutów sumienia mogę się reaktywować po miesiącu milczenia i beztrosko pochwalić nową, cieplutką i trochę babciowatą sukienką. Oczywiście babciowatą nie w sensie, że jakaś babcia mogłaby w niej pomykać, tylko że z powodzeniem mogłaby ją wydziergać. I w dodatku tak się akurat składa, że właśnie dziś mamy... a jakże, Dzień Babci. Przypadek? Nie sądzę! 

PS Tak, było mi zimno.

swetrowa sukienka - Ciuchbuda.pl
legginsy z polarem - Gabriella
teczka - SklepVintage.pl
botki - Vagabond (model Grace) / paradopary.pl

83 komentarze:

  1. Drugie zdjęcie prześliczne! :))

    Bardzo lubię Cię czytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo babcine, ale na Tobie świetnie to wygląda - no i ma super kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka urocza i faktycznie łatwa w wykonaniu! Pasuje do Ciebie idealnie, jest taka pozytywnie Ryfkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czadowa sukienka :D zajrzałam do ciuchbudy i chyba wykupię połowę ich sukienek :) witaj znowu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ryfko, kochana, skąd wziąć takie cudo? Marzą mi się bardzo ciepłe legginsy!

      Usuń
    2. Obcy: A stąd :) http://e-gabriella.pl/legginsy/160-leggings-arctic-500-den.html

      Usuń
  6. Jaki przyjemny pościk w ten mroźny wieczór. Ah my blogerki, tylko się omarznąć trzeba dla tych foteczek. Ta sukienka to taki dłuższy sweterek, idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nieeee-ee, jaka piękna torba :( Proszę przestać kupować takie piękne torby

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Cię za P.S. i leginsy z polarem - muszę takie kupić!

    OdpowiedzUsuń
  9. Legginsy z polarem - muszę kupić, współlokatorka ciągle po mnie "krzyczy", że zmarznę w tych swoich sukienkach w zimie ;) sweter świetny, sama czasem coś w ciuchbuda.pl nabywam, ale go nie widziałam.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się bardzo podoba ten sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. The game is ... something :) Swetro- kiecka ma rewelacyjne kolory.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. no nie, jest odpowiedz na moja wczorajsza skarge.
    Piekna sukienczyna, ciagle mlodziutka Ryfka, no ale gdzie jest tekst???
    P.S. Polecam Termrajstopy np. Tchibo. Teraz juz nie ma, ale przypilnujcie je sobie na jesieni.
    Rajtki maja polar i oczka nie leca i kamuflarzu ze skarpetki nie trzeba robic.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  13. Sukienka super, no i moje osiedle się załapało :) też robię tam zdjęcia, dzieciom:)
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  14. taki paradoks - sukienka jest, delikatnie mówiąc,nie w moim stylu - ale na Tobie wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest sukienka w stylu "to się może podobać tylko Ryfce" ;)

      Usuń
    2. Ryfko, mylisz się mnie się też podoba i chociaż jeszcze nie jestem babcią, to jak zrobię odpowiednie zakupy - sama sobie podobną wydziergam ;) Pozdrawiam Izabela St

      Usuń
    3. Nie tylko tobie się podoba, chociaż na tobie wygląda on rzeczywiście niezbyt dobrze, tak babciowato. Inna dziewczyna wyglądałaby w tym lepiej :-)

      Usuń
    4. Anonim: Auć! W samo serce!

      Usuń
  15. Sam sweter na zdjęciu wyglądał bardzo nijako, ale w ten stylizacji podoba mi się ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana Sztywniaro, kwitniesz! Co wchodzę na Twojego bloga to wyglądasz jeszcze piękniej i młodziej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta sukienka podoba się nie tylko Ryfce :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wczoraj kupiłam kubek z wymyślną czcionką za złotówę (w sklepie z używanymi rzeczami) z napisem "oma" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "oma" to po niderlandzku "babcia" :D

      Usuń
    2. Anonimku, dzięki! Zastanawiałam się, czy to jakaś literówka i o jakie słowo mogło chodzić :)

      Usuń
    3. Oma to babcia także po niemiecku!

      Usuń
  19. pacze i myślę, że muszę ogarnąć robienie na drutach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No i przez Ryfke kupiłam 2 pary ciepłych leginsów...

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdzie Ty byłaś, jak Cię nie było? Ciebie też jakieś Głody porwały??? Nie rób nam tego więcej. Z tą kiecką, że się tylko Ryfce może podobać, to przesadzasz. W facetów nie wierzę, ale parę kobitek, łącznie ze mną, rączkę by podniosło. Jest przecież fajna.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten sweterek jest w ślicznych kolorach i idealnej długości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Po 2 latach anonimowego zaglądania do Twojej szafy...ujawniam się i przyznaję do uzależnienia. Czasem obsesyjnego (gdy dłuższy czas nie ma wpisów) ,czasem upiornego ( gdy pojawia się ich więcej niż norma Ryfkowa przewiduje:).
    Podziwiam, krytykuję, zazdroszczę ...gratuluję i sympatyzuję.
    Jestem na tak,proszę o więcej.
    P.S.Rajtki na polarze odkryłam w zeszłym sezonie.Magia ciepła i ukochane sukienki w zimie.Czego chcieć więcej?!

    OdpowiedzUsuń
  24. A tam ciuchy, Ryfko, jesteś śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajny blog:)
    Będę zaglądała tu częściej ;)
    O Twoim blogu dowiedziałam się z pewnej książki ;)
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do mnie:D
    Sylwetta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby z książki, w której jestem podana jako antyprzykład? ;)

      Usuń
  26. Podoba mi się myk z wyciągniętymi na wierzch skarpetkami :)) chyba sama też to urządzę :>

    OdpowiedzUsuń
  27. Awesome pics!!! Super cool outfit Loved it

    OdpowiedzUsuń
  28. W takiej sukience wyglądałabym na pewno jak babcia. ;] Ach, uwielbiam to nawiązanie do "Sherlocka" w tytule albo ja już po prostu wszędzie widzę Sherlocka. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynudza już z tym Sherlockiem.

      Usuń
    2. Nie-dzisiejsza: Nawiązanie jak najbardziej celowe :)

      Anonim: W takim razie uczciwie ostrzegam: Sherlocka będzie tu i na Fejsie jeszcze więcej.

      Usuń
    3. Sherlocka nigdy za dużo. Nigdy.

      Usuń
    4. Anonim: Dzięki. Właśnie takich ludzi tu potrzebujemy! ;)

      Usuń
    5. Oj ,Ryfko! Przez ciebie i ja wsiąknęłam w Sherlocka... W 2 dni - 2 sezony... precz poszła cała robota, co jej mam huk... Ratunku, 3. sezon czeka na obejrzenie i kusi, pewnie wygra z obowiązkami... a nich cię!!! :)

      Usuń
  29. Istotnie babcia nie mogłaby pomykać w takim ciuszku? Ageismu się po Autorce nie spodziewałyśmy... Wybaczamy jednak w imię sympatii i pozdrawiamy,
    starsze panie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że by mogła. Gdyby tylko chciała. Chodziło mi o to, że ta sukienka zupełnie nie kojarzy mi się z tym, co noszą stereotypowe babcie.

      Usuń
  30. Hej, podałabyś adres swojego tumblra :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z góry uprzedzam, tam jest tylko Sherlock :D
      http://szafasztywniary.tumblr.com/

      Usuń
    2. sherlock! najlepiej! :D

      Usuń
  31. I still don't think much of the boots. But you are still stunning. When you are old, you shall be a formidable woman.

    OdpowiedzUsuń
  32. Musżę zapytać, bo nie da mi to spokoju- co robisz, że masz takie śliczne fale na włosach? Mają naturalna skłonność, czy to jakiś magic trick? ;) Marzę o takich włosach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's just a magic trick :) Trochę pasty matującej got2be Beach Boy (wgniatam ją w końcówki) + lokówka (zwykle tylko na kilka pasem z przodu, bo reszty mi się nie chce, zwłaszcza rano).

      Moje włosy są niestety naturalnie proste, w dodatku nie takie ładnie proste, lejące i lśniące, tylko takie strąki ze skłonnością do targania się. Jak z nimi nic nie robię, to wygląda to bardzo słabo. Szczerze mówiąc, zastanawiam się nad postem włosowym, bo sporo osób pyta o te moje "cudowne fale" i o kolor. Może za jakiś czas coś takiego się tu pojawi :)

      Usuń
    2. Ufff! Czyli jest nadzieja! :D Moje też są proste jak druty, ale mam nadzieję, że dzięki Twoim radom to się zmieni- post włosowy jak najbardziej wskazany i oczekiwany! :D Myślisz, że prostownica do kręcenia zda egzamin? ;)

      Usuń
    3. Nie mam pojęcia, nigdy nawet nie miałam w rękach prostownicy :) Ale słyszałam, że niektóre laski prostują włosy lokówką, a inne kręcą prostownicą, więc pewnie wszystko jest możliwe ;)

      Polecam pogrzebać w urodowych filmikach na YouTube - ja właśnie dzięki nim dowiedziałam się, jak używać lokówki, żeby wychodziły fajne fale (trzeba ją trzymać do góry nogami i nie używać tych szczypców, bo zostawiają brzydkie odciski na włosach).

      Usuń
  33. Bardzo kobieca stylizacja, jestem na Tak :) Bardzo miło ogląda się Ryfkę w takiej romantycznej odsłonie, oby częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajna i prosta stylizacja :) Sukienka bardzo mi się podoba - zgadzam się, wygląda jakby była wydziergana przez babcię, ale dlatego jest oryginalna :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetna sukienka:)
    Ryfko, weteranko szafosfery, mam ogromną prośbę - właściwie pytanie. Kilka lat temu istniał blog szafiarski (był wtedy w spisie polskie-szafy) dziewczyny z Oświęcimia. Pamiętam, że studiowała polonistykę, miała długie kasztanowe włosy i była wokalistką w jakimś rockowym zespole. No i ubierała się troszkę w stylu retro. Czy jakimś cudem kojarzysz może nazwę tego bloga? Pamiętam tylko, że blog miał anglojęzyczną nazwę. Bardzo mi zależy, żeby ją odnaleźć, więc dlatego rozpytuję tu i tam... Pozdrawiam i liczę na jakiś cud pamięci:) Monika, wierna czytelniczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby: http://beautifulcollapse.blogspot.com/ ?

      Usuń
    2. O, widzisz, Robaczku, zapomniałam odpisać. Tak, to na pewno chodzi o Kardhen! :)

      Usuń
  36. O butki mi się bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dzielna jesteś robiąc sobie zdjęcia w taki ziąb!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz za nic nie zdjęłabym płaszcza, ale wtedy temperatura była jeszcze plusowa, więc parę minut dałam radę ;)

      Usuń
  38. Wszystkie stylizacje jakie prezentuje Ryfka są zawsze takie same:
    - dziergane sweterki typu lumpex, często zwyczajnie brzydkie, z dziecinnymi motywami, ze zwierzątkami itp
    - buciory typu botki, toporne, czasem etniczne, ale zawsze paskudne
    - spodnie dżinsowe lub "robotnicze"
    - ogólnie nic ciekawego, bo tylko wzorki się zmieniają, a reszta na jedno kopyto
    Ryfka jest w szczęśliwej sytuacji, chuda, wysoka i może założyć wszystkie te paskudztwa, nadrobić poczuciem humoru i nikt się nie przyczepi. Próby zainspirowania się tymi stylizacjami przez niskie osoby o figurze gruszki czy jabłka muszą skończyć się dramatyczną porażką.
    Inni ludzie muszą się o wiele bardziej natrudzić, żeby jakoś dobrze wyglądać i nie odstraszać bliźnich, nie mówiąc już o tym, żeby się nawet komuś spodobać.
    Abnegacja ubraniowa Ryfki jest nie do naśladowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, w zasadzie całkiem trafne podsumowanie :) Z wyjątkiem fragmentu o "brzydkich" swetrach i "paskudnych" buciorach, które oczywiście uważam za cudne (inaczej bym ich przecież nie nosiła), ale zdaję sobie sprawę, że nie są to rzeczy, które budzą powszechny zachwyt. Pisałam zresztą o tym np. tutaj: http://szafasztywniary.blogspot.com/2013/01/fatalne-zauroczenie.html

      Usuń
    2. Ha, a ja chcialam juz dawno napisac, ze za duzo tu nowego. Kiedys Ryfka pisala jak polowac w ciucholandach. Wpisy byly czestsze a ryfkowe przebrania z lumpexu albo po przecenach. Ryfka ma pewnie taka prace, ze nie musi w olowkowej spodnicy i na obcasach przechadzac sie po biurze. A co do dziecinnych motywow: prawie wszystkie moje swetry sa rozpinane i szare ale... moje Tshirty!!! taki maja sliczne nadruki, ze niejeden przedszkolak by mi pozazdroscil, a ze jestem chuda i wysoka pasuja mi rzeczy w rozmiarach dla nastolatek (z golym brzuchem jednak nie latam). I zeby wbic tu przyslowiowy gwozdz do trumny... latem bede miala 49 lat!
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  39. To jest niestety znak czasów. Trzydziestoletnia kobieta prezentuje "styl" przeznaczony dla młodzieży i to o niskich aspiracjach. Tymi kreacjami inspirują się gimnazjaliści, licealiści, ale też niestety studenci i dorosłe osoby. Tymczasem takie kreacje nie mają krzty klasy, jak to jest, że teraz młode kobiety nie chcą się ubierać Z KLASĄ, wolą natomiast "ALTERNATYWNIE"? A z klasą - nie znaczy nudno, żakiet i spódnica do kompletu, o nie.
    Chwała Bogu, że styl Ryfki nie budzi POWSZECHNEGO zachwytu, niestety, jeśli przyjrzeć się ulicom, to takie właśnie kobiety są uznawane za modne....
    Termokubek w ręce... dopełnia obrazu.
    Gdzie są prawdziwe, eleganckie, tajemnicze kobiety, z klasą i elegancją, dyskretne i piękne...?
    Na pewno nie jest to Ryfka. Ryfka jest trzydziestoletnią kobietą, która na siłę stara się być "modna", nosząc powyciągane ciuchy, spodnie i tanią czapę z kiepskiego sklepu dla mężczyzn...
    Niech nosi. Ale dlaczego tak dużo kobiet/dziewcząt teraz uważa to za szczyt UROKU?
    To jest właśnie znak czasów. Dla mnie bardzo ponury....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, naprawdę nie wiem, jak mam Cię pocieszyć. Spróbuj nie przejmować się aż tak tym, co noszą inni. Szkoda zdrowia, serio ;)

      Usuń
    2. Ryfka, jak ja ci zazdroszczę dystansu do samej siebie :) Mnie pewnie już by szlag trafił po takim poście, a ty przyjmujesz to z humorem. Ośmielę się zabrać głos, choć pewnie pisząca powyższy post OSOBA uzna z a wtrącanie się. Ewidentnie ktoś tu nie czuje luzu. A to jest niezbędne w kreowaniu siebie, bycie w zgodzie z własnym "ja". I to "kreowanie" nie jest na siłę, do bloga, dla innych itp. Nasza powierzchowność powinna być manifestem nas samych, a co mówi o nas wbijanie się w ELEGANCKI MUNDUREK? Ja bym nie chciała być tak odczytywana... I , jak widać, Ryfka też nie, co konsekwentnie udowadnia na tym blogu. Moda to stan ducha, nie może być traktowana zbyt serio i na zasadzie "kopiuj-wklej", bo po ulicy chodzą później klony w identycznych kreacjach, żywcem wzięte z manekina sklepu Zara lub H&M. Duch abnegacji, lekkiej nonszalancji i przełamywania konwencji jest bardzo twórczy, nie wszystkim to się zawsze udaje ( kto z nas nie miał wpadki ubraniowej niech pierwszy rzuci kamień:), ale jest jak najbardziej dowodem na ROZUMIENIE a nie ślepe PODĄŻANIE. Ufff. Przepraszam, ale mi się ulało:))) Pozdrawiam, fiolka.

      Usuń
    3. A tam, też coś powiem.
      Myślę że Ryfka jest jaka jest, że jest JAKAŚ, i to jest właśnie fajne. Tyle.
      Pozdrawiam kobiety eleganckie, które podziwiam za elegancję, jak i te "swoje". Gdyby wszyscy byli tacy sami to byłoby nuuuuuuuuuuudnoooooo :( oj nuuudno... A obecnie niestety dużo, zbyt dużo nudnych blogerek, które są tak podobne, że niepotrzebnie prowadzą swoje blogi, bo mam wrażenie, że ich "zestawy" mogę znaleźć na wystawach w sklepach...

      Usuń
  40. Sukienka, to jest dopiero cudeńko. Kojarzy mi się z moją przewspaniałą babcią, która 3/4 swojego życia spędziła dziergając na drutach.
    Ps. nikt by się nie obraził, gdybyś ustaliła sobie takie postanowienie (;

    OdpowiedzUsuń
  41. Sweterek fajny. Bardzo podoba mi się też teczuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo ładny ubiór, pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepięknie. Zakochałam się w swetrze!! http

    OdpowiedzUsuń
  44. Genialnie, a teczka to moje marzenie:) Masz świetny, przede wszystkim lekki i niewymuszony styl. W przypadku Twojego bloga liczy się jakość postów/stylizacji, a nie ilość. No, dość słodzenia, będę wracać tu z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale sie sfrajerzyłam... Kupiłam te legginsy po 18 zł a odkryłam ze w osiedlowym sklepie no name takie same są po... 4,90... :) cóż..

    OdpowiedzUsuń
  46. Polowa lutego, pochwalilas sie nowymi rzeczami od sponsorow, a wpis gdzie????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak grzecznie pytasz, to już odpowiadam: może dzisiaj, może jutro.

      Usuń
  47. Stylizacja idealna! Bardzo podoba mi się Twoja czasowa metamorfoza...zmieniłaś się od pierwszego wpisu...na duży plus oczywiście! :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).