poniedziałek, 28 czerwca 2010

Szaro na maksa

Dzisiaj dwie nowe zdobycze, które z miejsca stały się absolutnymi hitami mojej szafy: filcowy naszyjnik i szara sukienka. Z sukienką było tak, że najpierw kupiłam czarną spódnicę do ziemi, potem ją oddałam i kupiłam czarną sukienkę, a w końcu ją też oddałam i kupiłam szarą, która kosztowała tyle, co tamte dwie razem wzięte, ale za to powodowała 10 razy większy wyszczerz do lustra. Musiałam tylko skrócić ramiączka, bo nie dość, że widać mi było praktycznie cały stanik, to po schyleniu chyba również i majtki, co oczywiście może się czasem zdarzać, ale, kurde, nie przez dekolt!

Jeśli chodzi natomiast o ten boski naszyjnik, to wpadł mi w oko już rok temu, ale że był piekielnie drogi, mogła to być wyłącznie miłość platoniczna. Po raz kolejny jednak okazało się, że wstrzemięźliwość popłaca. Kiedy niedawno zgłosił się do mnie sklep Pakamera.pl z propozycją wymiany barterowej: baner w zamian za zakupy, od razu wiedziałam, co wybiorę :) Żebym jednak nie miała za dobrze, naszyjnik przeszedł mały wypadek spowodowany moją głupotą. Wracając z Warszawy, schowałam go do torebki, której następnie użyłam w pociągu jako poduszki. Tym sposobem elegancko go sprasowałam, rano na jego widok o mało nie dostałam zawału i praktycznie cały dzień spędziłam na jego naprawianiu. Efekt lekkiego zmiętolenia niestety pozostał, ale próbuję sobie tłumaczyć, że "distressed look" jest nadal "w trendzie".

PS
Eksperymentuję z nowym układem zdjęć, ale jeszcze nie wiem, czy tak zostanie.
Aktualizacja: No dobra, tak zostanie :)


sukienka - Oysho
naszyjnik -
Pakamera.pl (FlowerFelt Design)
okulary - Reserved
torba - Ochnik

japonki - White Mountain

132 komentarze:

  1. Oł noł :D Świetny naszyjnik, wspaniale wygląda w połączeniu z szarym kolorem! :) jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  2. ojaaaaaa...nawet zmiętolony jest boski ;)
    jest lans? jeeeest :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. o matko, ryfka, dwa, duże zdjęcia! wypas! :D no ale jakby nie patrzeć temu naszyjnikowi należały się specjalne względy, jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. do sukienki również wzdycham, ale naszyjnik to już pełen czad! Szkoda, że pakamera mnie czegoś takiego nie zaproponowała

    OdpowiedzUsuń
  5. Pisałaś o tym nieszczęśliwym wypadku na blipie i zastanawiałam się co to za naszyjnik, a to ten, na który też mam chrapkę :)

    Niech zdjęcia tak zostaną, bo lepiej widać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow! Mnie eksperyment zdjęciowy się podoba! Chociaż mnie zdziwił bo to takie... nieryfkowe ;)
    Naszyjnik jest świetny! Szczególnie podobają mi się kolory!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bosko! Świetnie ci w takich długich sukienkach, naszyjnik dodaje fajnego charakteru.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja. Sukienka wspaniale podkreśla urodę kształtnej Szafiarki, a jest tak prosta i elegancka, że pozostaje tylko wślepić się w naszyjnik i tak trwać.
    Nie widać żadnych szkód. Na tym kolorowym cudzie musiałaś mieć barwne sny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja się pytam, gdzie zdjęcie dekoltu? Bo chyba nie o ten z przodu chodzi?

    A tak w ogóle to wyglądasz z deka gwiazdorsko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tą sukienkę. Zazdrość mnie zżera :)

    OdpowiedzUsuń
  11. strasznie podoba mi się ta sukienka, naszyjnik też jest bardzo fajny - kiedy napisałaś o nim na blipie myślałam, że chodzi Ci o takie zwykłe filcowe korale, pozytywnie się jednak zaskoczyłam :) tylko buty widziałabym inne, ale ich i tak w sumie nie widać.
    PS ten układ zdjęć jest bardzo dobry, zostaw tak!
    PS2 no i na koniec - piękne tło i piękne zdjęcia - gratulacje dla Fotografa!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomalowałaś paznokcie! Szok :D
    Niech zostaną takie zdjęcia, piękne są takie duże!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko tak pięknie wygląda, napatrzeć się nie mogę!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. naszyjnik super ;) zamierzam sobie taki zrobić, po powrocie do Polski.
    sukienka ładna, chociaż jeżeli noszę jakieś do ziemi to preferuję wzorzyste.

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne kolory ma ten naszyjnik! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. minimalistycznie, kobieco, sportowo :) jednym słowem zachwycająco

    OdpowiedzUsuń
  17. R E W E L A C J A!!!!!!!
    Tak mi się Twój dzisiejszy strój podoba, że aż nie wiem od czego zacząć.....no więc, jest perfekcyjnie:piękna prosta sukienka (której od dziś zaczynam poszukiwać bo jest długa i szara) i robiący wrażenie naszyjnik. Wyglądasz przepięknie.
    Aby nie było tak słodko to dorzucę trochę dziegciu do tego miodu: trochę razi biustonosz, lepiej wyglądałby jakiś gładki.
    pozdrawiam
    robaczek pod wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Naszyjnik jest świetny. Nie widać tego, co przeżył w pociągu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. WOOOOOOOOOOOOOOW!!!! Femme fatale!!!! Boska, czy mogę ucałować twoje stopy? ;-D
    Fenomenalne. Czegoś takiego na blogach szafiarskich jeszcze nie było.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądasz pięknie, niesamowicie po prostu :) Zachwyciła mnie ta suknia z naszyjnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jest pięknie:) niesamowite, jak dobrze może wyglądać dłuższy kawałek (bodajże) bawełny:)... zdjęłabym do niej stanik :>

    OdpowiedzUsuń
  22. Sukienka jest boska, naszyjnik też, ale jakoś wolę je osobno. Nie zmienia to faktu że wyglądasz super! No i podoba mi się nowy układ zdjęć

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglądasz slicznie!!! Piekny naszyjnik!!!

    http://jozefinafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. nowy układ na tak! sukienka na tak! naszyjnik na podwójne tak! A okulary na trzykrotne tak!

    OdpowiedzUsuń
  25. wow! niech żyją maxi dress, jesteś szczupła i wysoka, ale sukienka jeszcze bardziej cię "wyciąga", przez co wyglądasz wręcz posągowo:)

    ps. 1 zdjęcie pozostawiało zawsze u mnie niedosyt, 2 to już prawie ideał:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie Twoj najpiekniejszy post !

    OdpowiedzUsuń
  27. Ach, no tylko pozostaje powiedzieć ach:) Takie sukienki moją miłość mają gwarantowaną (ta w dodatku z minimalnym rozkloszowaniem u dołu jest idealna).
    PS. Zostaw tak! Zostaw tak!

    OdpowiedzUsuń
  28. 1. naszyjnik jest piękny.
    2. co do maxi długości, to ciągle jestem oporna. pamiętam jeszcze jak szorowałam indyjskimi kieckami krawężniki w podstawówce.
    3. zdjęcia detalu - nareszcie! (publiczność szaleje)
    4. ordnug muss sein ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. groźnie i posągowo wyglądasz w tej sukni i okularach. naszyjnik fajny, chociaż filc passe.

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie !!! :)

    Pozdrawiam, askaa.

    OdpowiedzUsuń
  31. cudo nad cudami, prosto, kobieco, uwielbiam takie naszyjniki! pięknie! jeden z lepszych ostatnich postów!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Sukienka,że tak, powiem:ŁAŁ.... I więcej nie powiem nic:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudowna ta kiecka, na Tobie prezentuje sie wspaniale i pomyśleć, że pochodzi ze sklepu, do którego programowo nie wchodzę, bo kojarzy mi się z piżamami;>
    Naszyjnik rewelacja, gdybyś nie napisała, to nie podejrzewałabym, że cokolwiek mu dolegało:)

    OdpowiedzUsuń
  34. -> Cealum: Owszem, chodziło o ten z przodu (i ogromniaste dziury pod pachami), ale, jak napisałam, jest już po przeróbce, więc teraz wszystko gra :)
    -> Pani Mruk: Ja ostatnio stawiam wygodę ponad wszystko, a te japonkowe plaskacze to moje najwygodniejsze letnie buty (w zasadzie oprócz nich ma jeszcze tylko sandały na obcasie z Topshopu). Ale kiecka super wygląda też z tymi naszymi bronksami ze sprzączkami :)
    -> Biurowa: No ba! Chyba już trzeci raz i idzie mi oraz lepiej :)
    -> Robaczek: Stanik jest w zasadzie gładki, ale materiał tej sukienki ma to do siebie, że uwydatnia każdą najmniejszą fałdkę i nierówność. Na 90% zdjęć wyszła mi piękna oponka na brzuchu, której przecież tak naprawdę nie ma! ;)
    -> Morven: Było, było i jeszcze będzie, bo Aife ma taką samą i ponoć właśnie poszła robić sobie w niej zdjęcia :)
    -> Armaada: Bez stanika to w takiej kiecce byłoby za duże Rio de Janeiro ;)
    -> Anonimowa: Co? Filc passe?! O nieeee...

    OdpowiedzUsuń
  35. popieram przedmówców, wyglądasz cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie, pięknie! Wg mnie, to Twój najlepszy zestaw: sukienka i naszyjnik zajebiste, a Ty prezentujesz się w nich fantastycznie!
    efektu zmiętolenie/przygniecenie nie zarejestrowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię to połączenie: szarości przełamanej fioletem. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pięknie, pięknie i jeszcze raz Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ulala :D Jaka piękna Ryfka :D Wyglądasz jakbyś zeszła z jakiegoś wybiegu :D Baaardzo mi się podoba, więc chyba dobrze, że dokonałaś tyle wymian, żeby znaleźć ostateczny ideał. A naszyjnik piękny i wcale nie widać, żeby był jakiś wymięty ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kurczę naszyjnik jest naprawdę piękny!

    OdpowiedzUsuń
  41. a ile kosztowała?:)

    OdpowiedzUsuń
  42. wyglądasz pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Rany ale monumentalnie wygladasz! :) W sensie posagowo :) Uwielbiam taki minimalizm. Jedna kiecka i mega wyrazisty dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wygladasz bardzo dostojnie i w pewnym sensie zjawiskowo (to od "zjawa"), wow!!! Co do naszyjnika, uwielbiam naszyjniki tak samo jak szaliki i musze zawsze cos na szyji miec, jest piekny!!!
    i troche fioletowy. (kiedy pytalam Cie o fiolet bylo:- tu fioletu nie bedzie, wygladam w nim trupio). Gratuluje tego naszyjnika. Ania
    P.S. za tydzien lece do Krakowa i naprawde ciesze sie na to miasto i ludzi (zawsze swietnie ubrane dziewczyny).

    OdpowiedzUsuń
  45. Filc jest brzydki, może jeszcze jakaś broszka mała przypięta do klapy, ale ten wygląda kiepsko ! I rzeczywiście trochę go zmasakrowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  46. -> Anonim: 119 zł.
    -> Anonim ostatni: Ha! Pamiętam :) No to pozostaje mi odszczekać :) Chociaż pewnie wszystko zależy od odcienia i ilości fioletu - w takim wydaniu jak wyżej jest chyba dla mnie nieszkodliwy ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Rewelacja. Naszyjnik jest cudowny, ma boskie kolory, w kiecce wyglądasz smakowicie a czerwień na paznokciach to to, co tygryski lubią najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  48. Masz pomalowane paznokcie! Na czerwono!
    Nie mogę się doczekać debiutu cieni do powiek

    OdpowiedzUsuń
  49. Jestem pod wrażeniem, naszyjnik jest ekstra, nawet nie zauważyłam zmiętolenia, czy czegokolwiek, świetnie prezentuje się na tle szarości!

    OdpowiedzUsuń
  50. Carrie B.!!!!!!!!!!!!!!!!
    socialplayer

    OdpowiedzUsuń
  51. ojej, a gdzie są zdjęcia?! Czy ja ślepa i linku nie widzę?

    OdpowiedzUsuń
  52. Oj koniecznie ten zlot trzeba zorganizować, będą mu towarzyszyły dziwne tańce i fanklub ganiający nas z pochodniami ;) A nowa forma zdjęć bardzo bardzo na tak.

    OdpowiedzUsuń
  53. Długie sukienki są stworzone dla takich kobiet jak Ty, wysokich i chudziutkich. Wyglądasz pięknie i bardzo stylowo.

    A nowy układ zdjęć na PLUS!:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wow! Jestem pod wrażeniem! ;) Powalający look.

    Zapraszam do siebie Ann z www.pinacoolada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Ten z lekka sprasowany naszyjnik ma swój urok:) Piękna sukienka, ale chyba nie dla mnie, bo jak piszesz podkreśla wystające części tułowia, a ja ich trochę mam;)

    OdpowiedzUsuń
  56. aj, jaki cudny naszyjnik! muszę sobie też takiego poszukać :) cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ryfko, nie wiesz może czy trzeba być bardzo obcykanym w szyciu, żeby wziąć udział w letnich warsztatach projektowania ubioru SAPU? Wiem, że coś by wypadało umieć, ale nie wiem jak bardzo.
    Pozdrawiam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  58. Kochana! Ja Ci zrobie taki naszyjnik nawet za free! Jak Mamę kocham, filc (max 10zł, żyłka/łańcuszek max 10zł. A self-made zawsze w modzie!

    OdpowiedzUsuń
  59. wow! świetny look! bardzo mi się podoba:) a ten naszyjnik, po prostu cudo, ahhh zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  60. jako wielka fanka filcu leżę i kwiczę z zachwytu. łał.

    OdpowiedzUsuń
  61. Uwielbiam to co się dzieje z tymi wiskozowymi prostymi sukienkami teraz, są wszędzie i można znaleźć całkiem niedrogie modele. Totalnie proste, bez żadnych falban, monochromatyczne, świetna baza do małego szaleństwa.
    Ślicznie wygląda z naszyjnikiem. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Sukienka jest superrr!
    Rada na naszyjnik: położyć na płaskim, zmoczyć letnią wodą (najlepiej spryskiwaczem) tak by był trochę wilgotny, ukształtować na nowo i zostawić do wyschnięcia. Wtedy powinien się wyprostować.

    OdpowiedzUsuń
  63. Ślicznie wyglądasz! Sukienka jest rewelacyjna, chętnie bym ją przygarneła, zwłaszcza, że ostatnio polubiłam sukienki maxi:) a naszyjnik to dzieło sztuki :0)

    Pozdrawiam:)
    http://mikalafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  64. Ryfko, Ryfko czy Ty masz pomalowane paznokcie:> Powiem tylko, że kwitniesz z każdym postem:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Czyżby Ryfka cieniowała włosy? :-)

    OdpowiedzUsuń
  66. -> Socialplayer: Już miałam pisać, że ta kiecka chyba średnio w stylu Carrie, ale przypomniałam sobie, że w najnowszym filmie miała podobną koszulę nocną. I wystawał jej przez dekolt czarny stanik! Ech, to niepotrzebnie przerabiałam ;)
    -> Alaska: Zdjęcia na swoim miejscu. Przynajmniej na moim kompie.
    -> P.: Nie mam pojęcia, dowiedziałam się o tej szkole z podcastu Styledigger :) Z tego, co ktoś u niej pisał w komentarzu, na warsztaty trzeba być trochę obcykanym (na kursy chyba nie), ale najlepiej dowiadywać się u źródła, czyli w SAPU.
    -> Beaky Horse M.D.: No właśnie przyjrzałam się i nie wydaje mi się to bardzo skomplikowane - kwadraty z filcu odpowiednio złożone i zszyte. Może sama się kiedyś pokuszę.
    -> Uglierfriend: Zgadzam się, te wzorzyste nigdy jakoś specjalnie do mnie przemawiały, ale na punkcie prostych, jednokolorowych po prostu zwariowałam.
    -> Olga: Tak właśnie zrobiłam. I nawet powsadzałam do środka pozwijane papierki, żeby nadać kwiatkom odpowiedni kształt. Ale do pierwotnej gładkości już raczej nie powrócą.
    -> Gosia i Monika: Włosy mam pocieniowane od zawsze, a paznokcie też pomalowałam nie pierwszy raz, ale rozumiem, że sensację wywołują dopiero teraz, bo większe zdjęcie i lepiej widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. pięknie wyglądasz w tej sukience!
    Ryfko, ile masz wzrostu?

    OdpowiedzUsuń
  68. hahah dziękii! :*:* mam nadzieje, że to nie jest ironia a propo tych komentarzy na zeberce :P ale też ironia losu, że raz człowiek idzie do telewizji i akurat musi mieć najgorszy wyglądowy dzień w roku O.o

    OdpowiedzUsuń
  69. ah no i naszyjnik boski!! w ogóle jestem bardzo za takim Twoim wydaniem ;) musisz zostać hiPISem! :D

    OdpowiedzUsuń
  70. już widzę :) pewnie coś się rano nie załadowało :) no więc widzę i mówię: jesteś w tej sukience gwiazdą.

    OdpowiedzUsuń
  71. ten szary worek... no coz podoba ci sie i fajnie, ale wygladasz jak nieociosana bezbarwna postac ktora w sumie ubrala sie tak jak jej sie podoba ale wyglada smetnie dosc

    OdpowiedzUsuń
  72. oglądam Twój blog od na prawdę dawna. I szczerze podziwiam. Tylko, że nigdy nie skomentowałam. Aż do teraz i muszę to powiedzieć. Ty i ta sukienka to nie jest zgrany duet. Chyba, że może dołączyć do tego pasek? Tak jak Aife.

    OdpowiedzUsuń
  73. -> Eve Gore: 173 cm.
    -> Katarzyna Smok Sm.: Żadna ironia, prawda najprawdziwsza!
    -> Anonim: A mnie się wydaje, że jestem w tej sukience całkiem nieźle wyheblowana ;)
    -> Franky: Pewnie, że można dodać pasek, nawet był dołączony do sukienki, tylko problem jest taki, że z paskiem mi się (na mnie) nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Uwielbiam filcowe cuda, zawsze mnie ciągnie do tego materiału :) Na razie z czymś podobnym miałam doczynienia tylko z naszyjnikami z materiałów :) Ale coś czuję,że po Twoim zestawie spróbuję szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Dawno nic nie pisałam, ale teraz muszę, świetnie wyglądasz w tej sukience.

    OdpowiedzUsuń
  76. Mam pytanie pierwszy raz lecę linnią ryanair ,napisałaś w spamie ,że mogą sprawdzić rozmiar bagażu czy jest to możliwe ? Zawsze latałam innymi linniami(a w roku tą z powodu ogromnej różnicy ceny)mogłabyś mi napisać czy jesteś zadowolona z tej linni?
    ps:dzięki
    paulina

    OdpowiedzUsuń
  77. Miałam okazję widzieć Cię w niedzielę na żywo i przyznaję, że najpierw zwróciła moją uwagę sukienka, potem to, że jak napisałaś,materiał uwydatnia każdą najmniejszą fałdkę i nierówność. I dopiero "OMG, to Ryfka" i poszturchiwanie znajomych łokciem.

    OdpowiedzUsuń
  78. Ale naszyjnik fajny

    Franky, otwierajacszafe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  79. Jakiś czas temu śniło mi się, że Ryfka zaczęła dodawać więcej niż jedno zdjęcie. Teraz zaczęłam wierzyć, że sny się spełniają :)
    Przekonałam się do maxi dress tylko dzięki takim prostym, subtelnym stylizajcom jak Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Sukienka bardzo fajna, ale naszyjnik za bardzo przy szyi i jakoś tak za masywna jesteś pod brodą ;). Jakby był ciutkę niżej.

    OdpowiedzUsuń
  81. dawno kupowałaś tą sukienkę?cena 119 to po przecenie czy przed?

    OdpowiedzUsuń
  82. Ja leciałam ostatnio ulubioną (tu z przekąsem) tanią linią na R... do Hiszpanii i sprawdzali bagaż podręczny. Polega to na wepchaniu torby/walizki/reklamówki do takiej metalowej skrzynki o określonych wymiarach. Oczywiście takich cyrków w życiu nie widziałam! Ludzie po prostu wpychali wielkie torby do małej skrzynki z miną "nie mam pojęcia czemu to się tam nie mieści". Z ważeniem podręcznego w życiu się nie spotkałam w R... :)

    OdpowiedzUsuń
  83. -> Paulina: Ja też pierwszy raz lecę tymi liniami, ale kilka osób mi pisało, że bardzo pilnują, żeby bagaż podręczny nie przekraczał określonej wagi i wymiarów, więc na pewno nie będę ryzykować :)
    -> Drakonaria: Na zdjęciu może faktycznie trochę tak to wygląda (przez włosy), ale w rzeczywistości moim zdaniem jest OK :)
    -> Karol: Po przecenie. Wcześniej 149. A kupowałam tydzień temu.

    OdpowiedzUsuń
  84. Sex and the city fan1 lipca 2010 21:52

    A tak nota bene, którą postać z Seksu w wielkim mieście lubisz najbardziej i dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
  85. Inny stanik zdecydowanie:) nie będzie się tak odznaczał.

    OdpowiedzUsuń
  86. Cudnie Ci w tej kiecce! Całość na zdjęciu (większym niż dotychczas, aa!!) prezentuje się bardzo zgrabnie. No i jak zwykle świetnie dobrane dodatki (a chyba nigdy nie wspominałem, że robisz to z wyjątkową przemyślnością ;)).

    OdpowiedzUsuń
  87. chyba też się na nią skuszę! chociaż ma ją już sporo osób... i nie wiem czy na bardziej okrągłej figurze, jaką posiadam, też będzie tak dobrze wyglądać... obawiam się, że nie :( a szkoda bo okropnie mi się podoba, zwłaszcza na Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  88. Sama miałam ochotę na taki naszyjnik, ale w przypływie gotówki i tak zawsze kupuję buty ;)
    bardzo mi się podoba minimalizm sukienki złamany wyrazistym naszyjnikiem.
    PS. I tylko pozazdrościć wzrostu, bo przy moim mogę zapomnieć o długiej sukience z dzianiny(nie da się skrócić)

    OdpowiedzUsuń
  89. świetna sukienka, trochę podobna do tej z przymierzalniaa.blogspot.com. A naszyjnik również ma coś w sobie. Chociaż te okulary...
    p.s gdzie zrobiłaś to zdjęcie?

    OdpowiedzUsuń
  90. O mamo, ten naszyjnik jest zaje*****

    OdpowiedzUsuń
  91. szukałam tej Twojej sukienki, niestety nie znalazłam;[

    Dziewczyny, już ruszył konkurs na moim blogu. Nagroda główna to urocza sukienka z bufkami!

    http://evegore.blogspot.com/2010/07/konkurs.html

    Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  92. Sukienka jest świetna, ja niestety nie znalazłam idealnej maxi, ale nie zrezygnuję z poszukiwań :)
    Co do naszyjnika... Hmm, boję się wszystkiego co filcowe. Niestety.

    http://ayoungerversionofolderme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  93. No mnie się naszyjnik nie podoba nie mój styl ale reszta miodzio :) Sukienkę podobną widziałam teraz już na wyprzedaży w Oysho :)

    OdpowiedzUsuń
  94. okluary wyglądają na za duże jak na Twoja buźkę.

    OdpowiedzUsuń
  95. ♥ cute blog ♥

    http://blaaaablaablaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  96. Naszyjnik przepiękny! Ale sukienka w ogóle mi się nie podoba, mimo twojej nieskazitelnej figury, nie wyglądasz w niej dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  97. Naszyjnik fajny, sporo takich ostatnio w pakamerze. Ale sukienka od pasa w górę zupełnie nieudana. Trochę jak by ktoś za mocno w górę spodnie podciągnął ;-) Nie jest fajnie skrojona.

    OdpowiedzUsuń
  98. wygladasz posągowo. cholernie zazdroszcze figury, która pozwala na noszenie takich ciuchow, bez brzuszka, boczkow i innych pagorkow tu i tam!

    werka z eliwer

    OdpowiedzUsuń
  99. Ryfka,masz cholerne szczęście,że media cię wypromowały,bo ogólnie rzecz biorąc,to katastrofa. Nie jestem w stanie pojąc,jak to możliwe,że osoba która ubiera się gorzej niż przeciętna Kowalska na ulicy jest tak rozchwytywana ;> totalna ironia losu

    żeby nie było,że anonim,jak śmigniesz mi na rowerze koło bagateli to sama cię zaczepię

    OdpowiedzUsuń
  100. ŚLICZNA ! naszyjnik bardzo oryginalny
    xoxo
    http://peaceandlove-popysworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  101. Świetny zestaw i świetna sceneria! Na Twoim miejscu chodziłabym w tym cały tydzień ;-P Obowiązkowo - wysoko unosząc głowę, żeby naszyjnik nie skracał szyi ;-D
    (jak również: żeby nie dać się złapać Anonimowym koło bagateli;-P

    OdpowiedzUsuń
  102. Zrobienie 1 kwiatka trwa 5 minut, wiemy z doświadczenia... także śmiało Ryfko, do dzieła:)

    A w tej długiej sukience wyglądasz zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
  103. Rety ale się tu u Ciebie trzeba nakręcić coby komentarz wpisać ;p Oszałamiająco jest! naszyjnik wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
  104. Jestem ciekawa, jak ta sukienka wygląda i układa się, gdy chodzisz. Wspaniałych wakacji.

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  105. Sukienka cudna i taka... uniwersalna. Szary kolor to jeden z lepszych kolorów, bo można z nim zrobić wszystko :) Naszyjnik nie w moim stylu, ale ładnie się prezentuje, przyznaje :)

    OdpowiedzUsuń
  106. wyglądasz świetnie, tylko biustonosz zmieniłabym na gładki

    OdpowiedzUsuń
  107. Chciałaś kurtkę z frędzlami, zdaje mi się. Może taka? http://allegro.pl/item1116974840_love_vintage_shop_zamszowa_kurka_z_fredzlami.html

    OdpowiedzUsuń
  108. Strasznie, ale to cholernie bardzo, lubię czytać Twojego bloga;) niejako zainspirowana nim założyłam pięć miesięcy temu coś swojego. Co do stroju, to jest potwierdzeniem, że 'diabeł tkwi w szczegółach' - naszyjnik w zasadzie robi wszystko.
    I pozdrów ode mnie sukienkę: jest cudna.

    OdpowiedzUsuń
  109. Świetny ten naszyjnik :)

    OdpowiedzUsuń
  110. Mnie również oczarowały te naszyjniki od pierwszej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  111. O, właśnie, zgadzam się z aga.pier! Gładki biustonosz bezszwowy byłby idealny. Najlepiej z miseczkami formowanymi termicznie - czyli tzw. moulded cups - na rynku jest ich coraz więcej, a sprawdzają się świetnie pod cienkimi tkaninami - są po prostu idealnie gładkie.

    Pozdrawiam stanikowo,
    ewenement aka butters77 ;-)

    OdpowiedzUsuń
  112. śliczna sukienka i ciesze się że są wieksze zdjęcia, czekałam na to

    OdpowiedzUsuń
  113. Wiem, że jesteś wysoka, ale może chociaż płaskie, ładne sandałki ? Bo tych japonek po prostu nienawidzę :p Są wyjątkowo aseksualne i chyba też niewygodne. W każdym razie, gdy kiedyś(dla wygody, o ironio!) próbowałam tego rodzaju "cudo" założyć, moje stopy zupełnie się rozbestwiły i zaczęły żyć własnym życiem (totalna dezintegracja, nie grzybica :D)...

    Za to sukienka boska :) Naszyjnik mniej mi się podoba, bo osobiście nie lubię filcowych ozdóbek, ale przez to zestawienie zwracam mu honory :P

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  114. Gdybyś naprawdę była sztywniarą, to w tym wieku, nie bawiłabyś się w pisanie tego bloga - takie jest moje zdanie. :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  115. SUPER!!! Sukienka i naszyjnik MEGA, ale jeszcze fajniej byś wyglądała jakbyś związała włosy w takiego koka wysoko czy coś, super, super! ;)

    OdpowiedzUsuń
  116. uwielbiam te dokostkowe sukienki,naszyjnik przykuwa uwagę,tylko torba cos mi nie siada.

    OdpowiedzUsuń
  117. Zaraz zrobie taki sam!

    http://crybabymad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  118. http://looklet.com/look/6698026 znalazłam look inspirowany tobą ;p

    OdpowiedzUsuń
  119. Cudowny naszyjnik, mała rzecz a zmienia wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  120. wow
    i love your necklace!

    check out my blog if you have time.
    its all about FASHION.

    love,
    sarah from http://madame-lala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  121. wspaniały naszyjnik i sukienka też mi się podoba, chociaż wydaje mi się, że jest w niej strasznie gorąco :D czekam z niecierpliwością na nowy post ;-)

    OdpowiedzUsuń
  122. Fajna ta sukienka. W sam raz na upały. Dobrze, że dodałaś zbliżenia. Jestem strasznie leniwa i nie lubie klikać ;), a całość nie traci na przejrzystości.

    OdpowiedzUsuń
  123. No to już będę chyba tysięczną osobą, która to powie, ale: bajeczny ten naszyjnik!

    OdpowiedzUsuń
  124. anastazjaromanowa: halina mlynkova :)

    OdpowiedzUsuń
  125. sylwiaannajoanna.blox.pl28 lipca 2010 13:24

    Fajny ten naszyjnik ;) widziałam na decobazaarze ;) ja robie nieco inne ;) jakbyś miała chwilę to zerknij na mój blog ;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).