poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Biały jeleń

Ten jeleń to kolejna moja miłość od pierwszego załadowania strony. Tropiłam go po całym internecie, ale skubaniec dobrze się ukrywał. Kiedy w końcu znalazłam jeden jedyny egzemplarz na e-bayu, okazało się, że sprzedawca (no oczywiście) nie wysyła do Polski. Upragnione trofeum zawisło jednak w mojej szafie dzięki nieocenionej pomocy Jukejki. Gdyby nie ona, pewnie nadal przesiadywałabym z lornetką w internetowych chaszczach. Po raz tysięczny: wielkie thanks! W sumie całe polowanie trwało dwa miesiące i kosztowało mnie sporo zachodu, ale gdybym mogła po prostu pójść i kupić ten sweter w sklepie, to nie miałabym teraz o czym pisać, nie?


sweter - Topshop (e-bay)
dżinsy - Arizona
torba - Ochnik
kozaki - Decobazaar.com

64 komentarze:

  1. Piękny jeleń, ładna Ryfka, tylko buty nieco przaśne dla mnie.
    Ale rozumiem,że nie rozumiem stajla ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeleń klawy jak cholera! Warto było polować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny sweterek. Ja dopiero co założyłam bloga na blogspot o modzie. Kiedy chcąc się wywiedzieć co nie co , co w trawie piszczy, przeglądając różne blogi i fora o tej tematyce, zauważyłam że cieszysz się dużą popularnością. Nic dziwnego ;-) Przejrzałam wcześniejsze twoje posty, muszę przyznać, że tworzysz świetne zestawienia :) Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Biały jeleń rulez! Piękny jest:)

    OdpowiedzUsuń
  5. tez zastanawialam sie, czy go nie ustrzelic:) wszystko pieknie, jeno te buty...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi, hi, fajny sweter, ciekawa jestem czy by założył go jakiś facet...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. sweter genialny, szkoda, że nie połączony np. z butkami z bronxu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czy byłoby mnie stać na tak długie poszukiwania ;p Sweter bardzo fajny, oryginalny, jednak buty psują, jak dla mnie, całość- mimo faktu,że też są bardzo ładne. Nie pasują mi tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaaakie tło! I te krzaczory nad Tobą wyglądają jak poroże, jak się tak porządnie zmruży załzawione od kichania oczy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Największy "przystanek alaska" ze wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  11. No to teraz zupełnie odwrotnie: Nie za ciepło Ci było? ;)
    PS Jeleń fajny, bo obcisły. Chociaż lubię Cię w workowatych swetrach, to taka wersja mi bardziej odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  12. przydałby sie kapelusik leśniczego z piórkiem!

    OdpowiedzUsuń
  13. czy tylko mi jeleń na swetrze skojarzył się z mydłem? ;D TopShop normalnie sięga do polskich korzeni ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. No wiedziałam, że będziecie psioczyć na te buty. W ogóle się nie znacie ;)
    -> Pani Niemodna: Nie, zwykły koński ogon.
    -> Pani La Mome: Rogacz z Doliny Roztoki? ;)
    -> Ferret: Faktycznie!
    -> Bohomazy: O jaaa, ktoś mnie jednak rozumie! :)
    -> WER.: Tego dnia było mi na zmianę: raz za zimno, raz za gorąco. Na szczęście miałam jeszcze kurtkę.
    -> Blu: Brawo, przechodzisz do następnego etapu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki Tobie zmieniam zdanie na temat niektórych elementów garderoby. Na ogół pomyślałabym "ohyda", teraz myślę "o kurczę, nawet fajnie!", i coraz bardziej mi się to podoba. Piszę o butach oczywiście.
    W ogóle cała stylizacja bardzo spójna, sweterek uroczy. Tusia

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeleń jest prze, ja się zakochałam w topshopowym sweterku chomikowym, a w każdym razie gryzoniowym xd Ale buty mi jakoś tu nie pasują ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sweter jest świetny i wart tego zachodu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. uroczy sweter, zwłaszcza z krzakiem w tle. ale tych butów nie trawię!! miałam nadzieję już ich przy wiośnie nie oglądać :P

    OdpowiedzUsuń
  19. co fakt to fakt ;-) nie miałabyś o czym....jednak pewnie znalazłabyś jakąś alternatywę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie rozumiem ! Kurdę ja sobie tego swetra bez tych butów nie wyobrażam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O... A Sartorialist też dziś jelenie pokazuje... :-) Troszkę inaczej niż Ty, ale i tak nieźle się wstrzeliłaś :-) Bardzo lubię Twój blog i często zaglądam - świetne stylizacje. Zapraszam też do mnie, choć ja zajmuję się kociarstwam, nie szafiarstwem. Ale o Miau Miau, oj przepraszam: o Miu Miu to kiedyś pisałam... A co?... Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. oczekiwanie zwieksza przyjemnosc :)
    sweter jest bomba i wart byl zachodu, dzieki Ci za jego prezentacje a Jukejce za pomoc w polowaniu

    OdpowiedzUsuń
  23. tak apropos tytułu, to kupiłam ostatnie taki żel pod prysznic(polecam-slicznie pachnie) i mój mąż na jego widok stwierdził, ze to mało marketingowa nazwa:)musiałam tłumaczyć , ze to takie szare mydło kiedys było :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja za Panią Niemodną - tzn. mozna by go sobie wyobrazić bez tych butów, ale to juz by nie to było - nie było by tak dowcipnie, tylko jakoś tam standardowo.. Jeżeli ktoś pisze, że te buty nie pasują do swetra czy ogólnie są "be", to chyba nie ma w ogóle poczucia humoru, dodałabym również, że wyczucia stylu oraz dystansu do siebie i jest modowym szywniakiem bez wyobraźni (bez urazy oczywiście:)) Pozdrawiam, Karolina

    OdpowiedzUsuń
  25. Polowanie się opłacało - efekt bezcenny:) Kocham tego jelenia!

    OdpowiedzUsuń
  26. -> Murderous: Tak, Topshop miał sporo fajnych swetrów ze zwierzakami. Mnie się jeszcze pingwiny podobały :)
    -> Baglady: No, nazwa jest oldskulowa :) Był chyba nawet taki demotywator: SZARE mydło, które tak naprawdę jest ŻÓŁTE, a nazywa się BIAŁY jeleń :)
    -> Karolina: Dzięki za obronę, ale chyba nie wyciągałabym aż tak daleko idących wniosków. Jeśli komuś się nie podoba, to oznacza to tylko tyle, że mu się nie podoba :) Ja oczywiście noszę ten sweter i z innymi butami (m.in. doradzanymi przez kogoś wyżej bronksami), ale pokazałam go w tym zestawieniu, bo MOIM ZDANIEM wygląda to najciekawiej i najbardziej przystankowo-alaskowo (nadal mam fazę na ten serial, właśnie zaczęłam 5. serię) :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rzeczy, za którymi latamy, żeby je mieć bardziej cieszą. :) Także gratuluję, że w końcu doszedł w Twoje ręce. Korzystając z Twoich rad, przemogłam się i założyłam bloga. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla takiego jelenia warto było!
    kolory oszczędne, ale efektywne, podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Taki fajny sweter, gratuluje udanych lowow.
    Jest tak fajny, ze z nim pasuja wszystki buty i torby (tych cizem z cwiekami dalej nie trawie).
    P.S. A kiedy bedzie fioletowy zestaw, bo mnie cliwo na ten kolor wzielo???
    pozdrawiam wiosenne
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  30. tytuł od razu wywołał we mnie pozytywne skojarzenia, ja takiego mydła dalej używam, to nie historia! ;)idealne, naturalne mydło, świetne do filcowania. no dobra, ale my nie na kosmetyki.pl, sweter pocieszny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ryfko, muszę przyznać, że byłaś bardzo zdolnym małym Ryfkiem! jeleń na rykowisku miód-cud!
    Sweterek bardzo mi się podoba, bardzo, bardzo!
    Wiesz co... ja rozumiem, że moda, ubranie ma być z przymrużeniem oka (czym byłoby życie bez przymrużania?), ale JA osobiście niektórych "przebrań" na ulicę, bym nie wyprowadzała...może jestem za mało odważna? czy ty nie masz z tym problemu? tzn. masz ochotę to jelenia na spacer i udajemy, że jesteśmy w Cicely:)? Czy ludzie nie komentują złośliwie np.w pracy? Ja kiedyś poszłam do pracy m.in. w pasku z ćwiekami - ze dwa lata temu to było - rzucano mi spojrzenia z ukosa i tak znaczące, że na drugi dzień dałam sobie spokój:(. Szef głównie rzucał, a sam był w garniturze:(
    Pozdrawiam,
    Luisa W-Cz

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie tylko Biu tytuł skojarzył się z mydłem, nie wchodząc jeszcze na bloga myślałam, że to o nim napisałaś:))
    Do Baglady- to szare mydło nadal istnieje, dobrze się w nim pierze ręcznie:))
    PS.Bardzo fajne buty!

    OdpowiedzUsuń
  33. Sweter genialny! Nie widzę cie w finalowej 20tce w tek akcji daj sie zepsuc. Chyba nie aplikowalas co? Ale to dobrze, bo doszlam do wniosku ze ta akcja jest jednak żenująca :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja wymiękam:) co Kobieta...

    OdpowiedzUsuń
  35. a ja Ci powiem, że fiksacja na rogaczy to jest efekt tego:
    http://www.palzoo.net/file/pic/gallery/5638_view.jpg

    ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetny blog!!!!!!!!
    masz może jakies ubrania do sprzedania?

    OdpowiedzUsuń
  37. jeleń jest prześwietny,sympatyczny i wspaniały jedyne, czego mu brakuje to tego, iż nie jest łosiem:). Przypomniały mi się łośburgery i chyba też odświeżę Przystanek.. Potwornie zazdroszczę..nie ma też takich koszulek?Bo ja widzę, sweter. Odkąd jest powyżej 10 stopni kupowanie swetrów wydaje mi się ..wysoce niestosowne:) /j.

    OdpowiedzUsuń
  38. http://www.e-lady.pl/files/image/8850_T_shirt_damski_DU_A_PSZCZO_A_1_31_kvh3.jpg lub http://www.e-lady.pl/files/image/8869_T_shirt_damski_BSK_pudel_y0yt.jpg POLECAM

    OdpowiedzUsuń
  39. -> Ania: Fioletowego raczej nic tu się nie pojawi, bo nie mam ani jednego ciucha w tym kolorze (wyglądam w nim wyjątkowo trupio).
    -> Luisa: Eee, nie przesadzajmy, moje stroje nie są aż tak ekstrawaganckie, żeby wywoływały poruszenie na ulicach :)
    -> 157: Na takie rzeczy jestem jednak za mało przebojowa. No i nie mam prawa jazdy :)
    -> Alaska: Ha, koszulkę z łosiem też mam! :)
    -> J.: O tak, łośburgery! :) Ten sweter jest akurat bardzo cienki, ale bluzki też pewnie się gdzieś znajdą (ja mam koszulkę z lumpeksu ze znakiem drogowym "Uwaga, łosie" :).

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie dziwię się, że na niego tak polowałaś. To Twój najlepszy sweter, jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. hm, te buty w pierwszym zestawie kiedy tylko sie pochwaliłaś ze je kupilas bardzo mi sie podobaly, a teraz ich jakos nie widzę... ;P sweter jak najbardziej fajny ;))

    OdpowiedzUsuń
  42. He,he. Fajnie lecz te buty...
    Jak byś jeszcze chciała tej zimy. ; D

    Jestem tu nowa. Zapraszam na moje dwa blogi:

    http://moje-cudne-wspomnienia.bloog.pl
    i
    http://czekoladkowa.blogspot.com
    P.S Mam jedenaście lat . ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Gratuluje cierpliwosci i wytrwałosci w dązeniu do upragnionego celu :) A sweterek baardzo ładny!! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. No właśnie coś mnie skręca jak widze tych wszystkich "przebojowych" ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  45. jeleń fajny,zastanawiam się czy można taki zrobić samemu,chyba tak,świetna inspiracja!

    OdpowiedzUsuń
  46. Kto by się nie zakochał w takim swetrze... :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam
    Fajny zestaw, a buty świetnie komponują się z całością - nie bardzo sobie wyobrażam inne, bardziej damskie lub "sportowe".
    No może jeszcze dołożyłbym kapelusz.
    pozdr.Vslv

    OdpowiedzUsuń
  48. # gosia - można to zrobić jako naszytą aplikację. Kiedyś MariaM popełniła coś takiego: gałąź

    OdpowiedzUsuń
  49. fajnie,że ominęło go wulkanowo-pyłowe zamieszanie i dotarł do Ciebie cały i zdrowy :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Sezon polowań na jelenie dawno minął, a tu, ustrzelony albinos rogaty przez super hunter’kę, bezkrwawo, czyli legalnie (;
    Foto oglądam w planie amerykańskim, bo tak mi lepiej (;
    Tło jak zawsze dobrane perfekt!
    Twoja notka przywraca myśli i ulubione zajęcia na właściwe tory, roztrzaskane ostatnimi czasy…

    OdpowiedzUsuń
  51. sweter niezły choc nie w moim guście.
    Wiesz, że zawsze pisze to myśle, a mysle, że ciut spaliłaś dowcip - następnym razem spróbowałabym ze skórzaną spódnicą albo beżowymi szortami :)

    OdpowiedzUsuń
  52. matko boska, jak się szuka swetra, który tak o zobaczyło się na zdjęciu w internecie? jestem pełna podziwu!

    OdpowiedzUsuń
  53. Buty doskonale pasują i są czysto alaskańskie:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Niezły biały kruk z tego białego jelenia:)

    OdpowiedzUsuń
  55. cudowny ten Twój jeleń! http://robeafleurs.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. sweter jest przepiękny !

    OdpowiedzUsuń
  57. W moim mieście (Częstochowa) otworzono niedawno outlet z ubraniami z Topshopu, Primarka ( i jeszcze kilku), znalazłam tam żółty t-shirt z tym jeleniem, ale czarnym. Nie miał już takiego uroku, jak Twój cudny sweter :)

    OdpowiedzUsuń
  58. o matulu:) jeleń wymiata:)))

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).