niedziela, 14 lutego 2010

Szarość nie radość

Ostatnio coś przedawkowałam kolory, więc dziś dla równowagi szaro, buro i ponuro. W końcu This is POLSKA! - tak czy nie?

Jak widać, wpadłam w kapeluszowy cug. Męskie kapelusze z charakterystyczną "dupką" (nie wiem, jak to się fachowo nazywa) to chyba moje modowe odkrycie życia. Oprócz tego, że latem słońce nie razi, a zimą nie nawiewa śniegiem w twarz, to dzięki nim nawet najprostszy, najbanalniejszy strój zaczyna wyglądać - no, jeśli nie "awanturniczo" (jak to ocenił Kierownik Planu), to przynajmniej jakoś.

Skoro już jesteśmy przy rewolucyjnych odkryciach, to muszę podzielić się jeszcze jednym - tym razem z dziedziny szalików. Otóż. Zawsze zazdrościłam ludziom, którzy potrafią sobie tak zamotać szalik, że powstaje im wokół szyi taki ciepły, gruby "ponton". Pontoniarze zawsze wyglądają, jakby wychodziło im to mimochodem, pewnie nawet bez patrzenia w lustro, po prostu rach-ciach i voila - artystyczny nieład. Sama, choć kombinowałam na wszystkie sposoby, nigdy nie potrafiłam uzyskać takiego efektu. Grube końce szalika nie dawały się związać, a upychane "za pazuchę", złośliwie wyłaziły. I nagle tej zimy wpadłam na pomysł, żeby je po prostu zszyć. Noż geniusz, po prostu geniusz...


kapelusz - Witleather.pl
sweter - George - ciucholand
szalik - ciucholand

bluzka - KappAhl

dżinsy - Arizona

kozaki - Bronx -
Butyk.pl

105 komentarzy:

  1. Idealnie, szarości są świetne - bez dwóch zdań!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby szaro, ale mnie się bardzo podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Indiana Jones+ pomysłowy Dobromir.

    OdpowiedzUsuń
  4. geniusz! Bo ten szalik wygląda właśnie tak zawiązany 'od niechcenia' (tak, to jest kompelent ;) ).
    W szarościach też Ci do twarzy! Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  5. Droga Ryfko - jakkolwiek wazeliniarsko to zabrzmi, to uwielbiam czytać Twoje posty!
    podpisano Wazeliniara roku 2010

    OdpowiedzUsuń
  6. Awanturniczo, zdecydowanie awanturniczo.

    OdpowiedzUsuń
  7. w końcu wyglądasz z klasą!Sabina

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny outfit, do pełnego przebrania brakuje Ci tylko na biodrach pasa z coltem w kaburze (reszta jest: buty z frędzelkami, płaszcz, kapelusz) :D

    OdpowiedzUsuń
  9. kapelusz odgapię na pewno, nie ma co! strasznie mi się dzisiaj podobasz, w szarościach naprawdę Ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnia fotka bardzo mi się nie podobała ale dziś jest super!piekne zdjecie i całość świetna!ale scenerii szczególnie zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz świetnie;) zawsze miałam ten sam problem z szalikiem! świetny pomysł:) tylko że mój mega długi szalik ma frędzelki na końcach więc nici ze zszycia..

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie awanturniczo. Świetne zdjęcie, świetna poza, świetny strój! A patent ze zszyciem niniejszym uczynił ze mnie copycata. Z igłą i nitką.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak przeczytałam o pontonie, to momentalnie stanęło mi przed oczami to zdjęcie (chociaż tu widać końcówki szalika, ale dla mnie to i tak The Ponton Master).

    OdpowiedzUsuń
  14. haha, dobry pomysł z tym zszyciem końców :D chyba sama tez tak zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie wiem dlaczego, ale mi się to zdjęcie skojarzyło z Hermioną ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomysł z szalkiem świetny :)
    Bardzo podoba mi się ten kapelusz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dobry pomysl z szalikiem :) A szarosci nigdy nie za wiele

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytasz w moich myślach pisząc o ludziach z idealnie opatulonymi szalikami ;) Dzięki Bogu istnieje niezastąpiony H&M, gdzie w dziale męskim zaopatrzyłem się w przepastny tunel - genialny wynalazek!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ryfka mam komin! Juu- huu! Kongraty :) Ten kapelusz.. Pasuje Ci jak mało komu. I towarzystwo szarych swetrzysk tez popieram.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się: prosto i stylowo (lub stalowo, jak kto woli) :)))
    P.S. Widzę rozmazane tło :)

    OdpowiedzUsuń
  21. haha geniuszu, look też wyszedł Ci na sto dwa:]
    czasem proste rzeczy trudno odkryć ;)
    pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  22. Często tu zaglądam, ale jakoś nigdy nie komentuję. Ale tym razem chcę coś powiedzieć:)A mianowicie, że wszystko bardzo fajnie zestawiasz i fajnie opisujesz.. Ja pojęcia o tym nie mam, co z czym zestawić co by z czym fajnie wyglądało więc chętnie Cię "podpatruję":)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglądasz bosko, a zdjęcie z całą dynamiką ...
    Oj rośnie konkurencja, rośnie!

    OdpowiedzUsuń
  24. link do witleather! oh yeah. zdradzisz, który model masz na sobie?
    Zuz

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyszłaś po prostu tak pięknie - zwiewno - romantycznie, że powinno być drugie zdjęcie przedstawiające nadjeżdżającego kowboya na ogierze, który wraca z odbicia transportu z kolei. Wild wild west jak nic. A jako dzieciak byłam TAKIM fanem weasternów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. świetnie wyglądasz! i ten wiatr we włosach:) żeby jeszcze zamiast śniegu piasek i jakiś saloon w tle;)
    pozdrawiam
    wierna fanka (dzięki za poradnik - bardzo mi pomógł przy zakładaniu bloga)

    OdpowiedzUsuń
  27. tak bardzo chciałabym nosić kapelusze, ale to rondo za dużo świata mi zasłania... ale u kogoś jak najbardziej mi się podobają :) i te Twoje nogi... nie wiem, czy to się już pojawiło na blogu, ale ile Ty masz wzrostu???

    www.kot-wariat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajnie, te kolory pasują do Ciebie. Kapelusz też jest świetny! Komin - najlepszy modowy wynalazek wg mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. niby nic, a jednak coś. Ten zestaw jest absolutnie powalający, nie przekombinowany i bardzo miły dla oka!
    Ps. Ryfko, gdybyś nadal miała ochotę na taki retro telefon jak pokazywałam u mnie na blogu, to wszystkie szczegółowe informacje podałam Ci u siebie (bo telefon to nówka - możesz upolować spokojnie podobny)

    OdpowiedzUsuń
  30. No cóż ja mogę rzec - świetnie wyglądasz (jak ja uwielbiam takie długie kardigany!), no i Twoje teksty zwalają z nóg :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo genialna bo szalik jest fajnie naturalnie omotany ;] a w szarościach ci bardzo do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. zainspirowałaś mnie tym kapeluszem! Od dziś na taki poluję :)

    P.S. kiedyś mówiłaś o lansiarskich kubkach do herbaty, cóż właśnie się nim chwalę. Czyli lans do potęgi 2 :))

    OdpowiedzUsuń
  33. -> Ferret: No, to już niemal Kołnierz Ortopedyczny Master ;)
    -> Anonim od Herminony: Tak mi mów! Uwielbiam Emmę Watson.
    -> Villk i Aife: Fuksem, fuksem ;)
    -> Zuz: Ciężko mi się było zdecydować, bo podobają mi się prawie wszystkie, ale w końcu kupiłam ten. Aha, i nie wiem, czy to u nich norma, czy wypadek przy pracy, ale uprzedzam, że w moim przypadku realizacja zamówienia trwała prawie 3 tygodnie.
    -> Kot-wariat: Nogi akurat nie wyszły za specjalnie (nie wiem, skąd to grubaśne udo!). A wzrostu mam 173 cm.
    -> Robaczek: Dzięki. Teraz nie mam telefonu stacjonarnego (telemarketerzy mnie wkurzali), ale jak kiedyś będę miała, to taki :)
    -> Oliwka: Mnie chodziło o te papierowe, fast-foodowe, ale lans na porcelanę też dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szarość nie radość a zima nie wieczność, hi hi super ponton!

    OdpowiedzUsuń
  35. normalnie McGyver czy jak go się tak pisało;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Swietnie wyglądasz, świtne zdjęcie, normalnie Sartorialist z Paryża:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Faktycznie, bardzo fajnie wyglądają. Nie wpadłabym na to szczerze mówiąc ;p Za kapeluszami nie przepadam tak jak Ty, ale Tobie jak najbardziej pasują, więc nie przestawaj ich nosić ;) A odnośnie całości- Wcale nie szaro buro- prosto i z klasą :)

    OdpowiedzUsuń
  38. W porzadku, zachowawczo, z umiarem. Jak zaczynasz kombinowac to jak zwykle wychodzi Ci fiasko. Zbytnio sie nie napocilas i dlatego jest fajnie. Nie rob nic na sile, nie probuj byc lepsza od innych i nie nasladuj a nie bedziesz musiala narazac sie na kpiny.
    Kot Filemon

    OdpowiedzUsuń
  39. Wyglądasz świetnie. Trudno mi nawet powiedzieć co mi się tak podoba, chyba wszystko, robisz takie ładne wrażenie estetyczne.

    Gdzie jest mój nienoszony od dwóch lat kapelusz?

    OdpowiedzUsuń
  40. Ryfko jak przeczytałm, że masz 173cm wzrostu, to aż mnie zatkało, bo ujrzałam Cię oczami wyobraźni jak spacerując po wybiegu prezentujesz bieliznę Victoria's secret, albo inne nowe kreacje znanych projektantów. Mogą sobie to wszyscy wziąć za wazeliniarstwo, a co mi tam, ale dlaczego do kroćset mając TAKIE warunki nie jesteś modelką?! Co masz na swoje usprawiedliwienie :P?

    OdpowiedzUsuń
  41. no genialne w swojej prostocie :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Męski kapelusz to dobra rzecz;]

    OdpowiedzUsuń
  43. Przez moją miłość do burych kolorów, tak strasznie mi się podobasz, że zabrałabym Ci te wszystkie rzeczy, z kapeluszmen na czele! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Też w tym roku opracowałam taki poatent na szaliki :) Sprawdzają się też kominy :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja też chcę taki kapelusz i już!!

    OdpowiedzUsuń
  46. Gratulacje dla autora/ki zdjęcia:) Jest rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  47. sweter świetny. sama nigdy bym na zszycie szalika nie wpadła -_-

    OdpowiedzUsuń
  48. dzięki za odp.!
    Zuz

    OdpowiedzUsuń
  49. SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

    OdpowiedzUsuń
  50. uwielbiam łączenie wielu odcieni szarości, takie połączenia mają jakąś klasę i elegancję, nie umiem konkretnie tego określić :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Masz tutaj taki kokieteryjny wzrok , normalnie jak zawodowa modelka. Nie wiem czy specjalnie czy nie ale WYSZŁO :)

    OdpowiedzUsuń
  52. No pewnie, że zszyć, a nawet zrobić sobie osobistą chłodnię kominową!

    http://ztworzonka.blogspot.com/2010/02/zamiast-reksia.html

    :)

    Pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  53. Hallo,
    kiedy napisalam Ci komentarz o futrze i Twoim blogu, to mi podziekowalas za lukier z okazji tlustego czwartku (dzieki za odpowiedz), ale dzisiejszy wpis to jak bym siebie widziala (bez kapelusza, ale sobie pochlebilam!!!). Ja mam wszystko prawie szare, albo bure, albo crem, albo gorzka czekolada, no odrobine czerwieni.
    Szaliki uwielbiam i nosze od wrzesnia do maja
    i tez mam problem z zamotaniem.
    Pozdrowienia z Niedersachsen
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  54. Kurde, gdybym była facetem to za tą tajemniczą laską z rozwianym włosem z fotki wskoczyłabym do tej zlodowaciałej rzeki z tła !
    Pierwszy raz napiszę tak ckliwie : wow,pięknie psiakrwia!!!

    OdpowiedzUsuń
  55. Ale z tym "grubaśnym" udem toś nieco chorobliwie walnęła...;-( Jesteś MISZCZEM MOIM w kwestiach estetyki, ale jako , ze tak rzeknę : ciało - chudzinką , jak dla mnie, sorry, zbyt chudzinkowatą, szczerze mówiąc, bo przedkładam szczupłe ale kształtne jednak kobietki. A jak piszesz takie rzeczy o grubasnosci na tej focie to ... przeginasz... niezbyt zdrowo to brzmi, sorry...
    M.

    OdpowiedzUsuń
  56. szafa bez dna joanny
    Witam- bardzo fajnie wyglądasz - kilka dni temu w H&M udało mi się też taki fajny kapelusz ( szary apropo) upolować - ale cóż Tobie w twoim poprostu ładniej :-))) szafajoanny

    OdpowiedzUsuń
  57. Kurde w tym kapeluszu wyglądasz jak z amerkańskiego filmu kryminalnego, naprawdę rewelacyjne ;0

    pozdrawiam, faun

    OdpowiedzUsuń
  58. pomysł na szalik godny makgajwera! i kapelusz zaiste robi strój, od razu czuć powiew przygody

    OdpowiedzUsuń
  59. mi kapelusz kojarzy się (pozytywnie!) ze strażnikiem teksasu :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Kocham szarości! Zdjęcie jest przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  61. -> Kot Filemon: Yes, Master.
    -> Anonim od modelingu: Oprócz wieku emerytalnego i przeciętnej urody? Właściwie nic ;)
    -> M.: No po prostu wiedziałam, że zaraz ktoś tu zwietrzy anoreksję! :)
    -> Magdallen: Chucka Norrisa lubię prawie tak samo jak Emmę Watson ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. ooo.. dzięki za podpowiedź :D ja też zszyję :D

    OdpowiedzUsuń
  63. o kurczę, nie poznałam cię na tym zdjęciu;))
    dorota

    OdpowiedzUsuń
  64. Kapelusze są extra w tej i poprzedniej stylizacji.
    Tak trzymać !

    OdpowiedzUsuń
  65. Kapelusze WITLEATHER także polecam osobiscie mam 3 :)
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  66. Szaro, buro i ponuro... - świetny tekst ! :)
    Podoba mi się pomysł z kapeluszem.
    Sama się przymierzam do kupna, lecz takiego w stylu Michaela :))

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  67. Niekoniecznie pisałam o anoreksji, ale nazywanie Twoich ud nawet na focie grubaśnymi to przesada. Mam w pracy kilka kobiet, które w kółko, każdego dnia do znudzenia rzucają podobne teksty ( zwłaszcza młode ): " Znowu przytyłam!", "Ale jestem gruba! " - a naprawdę mają spore niedowagi, nie mają prawie biustów i żadnych krągłości i mieszczą się swobodnie w rozmiary 34-36.
    Takich kobiet jest coraz więcej, niestety.
    Osobiście od kilku lat próbuję przytyć,bo sama jestem nieźle wysuszona,a nie podoba mi sie taki image u młodych jak ja osób. U starszych tym bardziej. Dlatego te ich gadki i chorobliwe dyskusje o dietach są dla mnie tak wkurzające. Nie odzywam się w tych dyskusjach, bo ktoś absolutnie nie dumny ze swojej nadmiernej szczupłości w dzisiejszych czasach to widać ewenement i zostałabym potraktowana jak dziwaczka.
    Także przepraszam za zwrócenie uwagi, ja po prostu wciąz słyszę takie teksty i nie tylko nudzi, ale denerwuje mnie to u bardzo szczupłych osób.

    OdpowiedzUsuń
  68. Dla mnie to absolutny nr. 1 u Ciebie. I strój, i zdjęcie i tekst są niesamowite. No i te kozaki! Za każdym razem coraz bardziej mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  69. fajny kapelusz i świetne zdjęcie. Ja w męskich kapuluszach na dobre zakochałam się ubiegłego lata i teraz szukam takiego:
    http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2162289,2,1,5ad2750d000a47c64a3ba4a61.html

    OdpowiedzUsuń
  70. bardzoooo ale to bardzo lubię takie kolory a szalik jest tak prosty i tak fajny!!

    OdpowiedzUsuń
  71. Kapelusz genialny! Nie wiedzieć czemu kojarzy mi się z westernami i te buty -cudo:) Patent na zszywanie szalików już gdzieś słyszałam, ale nie byłam przekonana co do efektu...a tu proszę-efekt jest^

    OdpowiedzUsuń
  72. Uwielbiam ten kapelusz.
    Szalik też wygląda świetnie. Sama bym swój zeszyła, ale (jak na złość!) wszystkie mają frędzle. Czyli pozostanę przy bezowocnej walce z motaniem szala wokół szyi:)
    A, to jeszcze się podliżę trochę;) Ten blog zmotywował mnie do założenia własnej e-szafy.
    Po prostu go uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  73. ej ryfko! na tvnie jest program o Marii i Vislawie:)

    OdpowiedzUsuń
  74. Strój a'la "Rewolwerowy rewolwerowie". Świetna kompozycja. Muszę wypróbować pomysł z szalikiem ; )

    OdpowiedzUsuń
  75. -> Anonim od chudości: Eee, nie dajmy się zwariować. Chyba na własnym blogu mogę sobie zażartować z własnego zdjęcia?
    -> Anonim od TVN-u: Ech, przegapiłam. Mam nadzieję, że można będzie obejrzeć gdzieś w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  76. Uwielbiam!
    Uwielbiam!
    Uwielbiam!

    Twojego bloga i twój sposób pisania.
    Musze spróbowac z tym szalikiem :]

    Pozdrawiam cieplutko :)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  77. Kobieta kowboj - tak mi się skojarzyło, to chyba te frędzle tak mi namieszały w głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  78. wiadomo, że szale teraz zszywamy i tak powstaje śliczny komin, więc nie jest to odkrycie roku

    OdpowiedzUsuń
  79. To chyba będzie mój - twój ulubiony zestaw :). Świetny kapelusz. Idealnie pasuje do butów.

    OdpowiedzUsuń
  80. Już kiedyś zauważyłam, że mamy zupełnie inny gust, ale muszę przyznać, że po raz pierwszy od dawna podoba mi się komplet, który masz na sobie :) No, może z wyjątkiem kapelusza, bo nadal uważam, że kobiety w fedorach wyglądają bardzo niefajnie. ;) Choć, cieszy mnie, że społeczeństwo polskie powoli wraca do kapeluszy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Hej Ryfko.! Tak się zastanawiam czy będzie można jeszcze kiedyć u Ciebie wygrać aparat.? Strasznie bym chciałam mieć taką świetną lustrzankę jak Twoja, ale zbieram na nią i zbieram, a końca nie widać... Chciałam nawet założyć własną szafę, ale bez aparatu zbytnio nie nawojuję....
    Co do stylizacji, to podoba mi się bardzo, a szczególnie, bo dwóch ostatnich nie polubiłam ;-) Twoja fanka :D Mika

    OdpowiedzUsuń
  82. Piękna taka Ryfka w odcieniach szarości! A kapelusze nosisz mistrzowsko!

    OdpowiedzUsuń
  83. -> Mika: Nic mi o tym nie wiadomo, ale raczej wątpię.

    OdpowiedzUsuń
  84. Ah szkoda, szkoda ;-)
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  85. Szaro, buro i ponuro i mi się podoba i nie wiem czemu ma to w jakiś sposób uwłaczać, a stwierdzenia "This is POLSKA! - tak czy nie?" już w ogóle nie rozumiem, że niby mamy być szarzy, burzy i ponurzy bośmy spod biało czerwonej flagi? eeeeeee. Coś w tym jest, nawet dużo w tym jest, mamy się ku lepszemu w każdym bądź razie.
    Lubię kapelusze. Twój kapelusz swą kapeluszowością do mnie przemawia, stawiam piwo, mu i Tobie, na zdrowie.
    Dalej...
    Sprawa szalików...nie wiem nie znam się, wiązać umiem węzły i sznurowadła, szalika wiązanie przerasta moje zdolności manualne, mój styl - "na wsiuraka".
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  86. -> The Dead Butcher: Ten tekst o "szarej polskiej ulicy" to oczywiście ironia...

    OdpowiedzUsuń
  87. --> RYFKA: Jako ironię go czytałem, czyli dobrze! Uf..zdałem! Już się przestraszyłem, że Ty tak na poważnie, tak bezczelnie, tak podle :P.

    OdpowiedzUsuń
  88. miałam podobne rozmyślenia co do szalika, powiem, wyszedł bardzo korzystnie ;))
    podoba mi się ten sweter

    OdpowiedzUsuń
  89. Czy buty z kolekcji Soni Rykiel są wygodne.? Niestety nie mam okazji ich przymierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  90. Widziałam Twój wpis na blipie odnośnie peleryn. Niemal identyczną widziałam wczoraj z Zarze w GKrk, jest wyprzedawana. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  91. -> DomVonC: Ja też nie mierzyłam, wpadłam tylko po sweter.
    -> Anonim: Dzięki! One obie są z Zary właśnie. Sprawdzę, chociaż skoro na początku kosztowała 459 zł (!!!!), to pewnie i teraz tania nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  92. Rzeczywiście strasznie drogo, ale o ile dobrze pamiętam, ta ostatnia sztuka kosztowała 99- 129 zł :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  93. nie zwróciłam uwagi na ciuchy, zdjęcie jest zbyt czadowe.

    OdpowiedzUsuń
  94. Ale w takich szarościach mi się najbardziej podobasz. Ulice mogą sobie szarzeć. (Co przy obecnej pogodzie w sumie się dzieje...)

    OdpowiedzUsuń
  95. W zarze peleryna kosztowała 99 zł.

    OdpowiedzUsuń
  96. -> Anonimowi informatorzy: Dzięki, dzięki, byłam dziś w Zarze i kupiłam. Faktycznie, 99 zł. Co ja bym bez Was zrobiła! :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Super, że mogłam pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Ten szalik masz super przymocowany chyba sama zastosuję ten trik z przyszyciem:) Jestem Marta, czytam twojego bloga juz od bardzo dawna iw sumei ty zainspirowaąłs mnie do stworzenia własnego W KOŃCU! serdecznie pozdrawiam
    http://ocotyleshoemu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  99. Fajny szalik, a kapelusz na kowboja.

    OdpowiedzUsuń
  100. Zaje..... szalik, sweter i dżinsy :) super:)

    OdpowiedzUsuń
  101. Kojarzy mi się Cowboy-skim stylem:) Szalik no i ten kapelusz...BAJKA!!!

    OdpowiedzUsuń
  102. W TAKICH ZESTAWACH POWINNAŚ SIĘ JAK NAJCZĘŚCIEJ POKAZYWAĆ BO WYGLĄDASZ JAK PIĘKNA KOBIETA a nie w tych babcinych fatałaszkach ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).