12 maja 2009

Trashion, czyli Sztywniara - śmieciara

W dzisiejszym odcinku ciocia Ryfka radzi, jak zrobić profesjonalne szafiarskie zdjęcie. Po pierwsze, ładnie się ubieramy. Po drugie, szukamy tła, które kolorystycznie podkreśli nasz strój (np. kontenera na śmieci, który zgra się z ciapkami na sukience). Po trzecie, przybieramy naturalną, niewymuszoną pozę (zupełnie nie przejmując się przechodniami zdziwionymi, że wyginamy się przy śmietniku, naprzeciwko publicznego szaletu). Po czwarte, fotograf robi "pstryk". Et voila, stworzyliśmy kolejne arcydzieło sztuki szafiarskiej.

okulary - Pomberger
ciemnoszary sweter - Zara
sukienka - H&M
torba - Ochnik

rajstopy - Calzedonia
buty sado-maso (Marina Riva) - A&E Vintage Store
(dzisiejszy wpis znowu sponsoruje poza z nóżką)

90 komentarze/y:

Porsher pisze...

Stanowczo ten śmietnik do ciebie nie pasuje! (nie wiedziałam, ze tło musi pasować do ubrań kolorystycznie)Zanim przeczytałam post a zobaczyłam tylko samo zdjecie to pierwsza myśl, sztywniara upadła na głowe, że się ustawia koło śmietnika (wybacz za moją szczerość). Dla mnie ta zwiewna sukieneczka świetnie by się prezentowała przy pięknym deptaku, albo fikuśnych ławeczkach, przy których od tak naturalnie sie przechadzasz. Wyobraźnia działa :D A cała kompozycja stroju faktycznie bardzo ładna i w stylu sztywniary.

J.Z. pisze...

No ba, każdy plener dobry byleby ładnie komponował się z naszym strojem. A śmietniczek całkiem, całkiem! Kolor wielce modny tego sezonu.

A na poważnie, zestaw świetny. Po raz kolejny w zachwyt wprawiają mnie butki sado-maso. Jak to powiedział mój narzeczony (udając, że tylko przypadkiem spojrzał mi przez ramię na Twojego bloga): są WYPASIONE.

kotowa pisze...

zostałam pokonana przez to zdjęcie :D i muszę przyznać, że te buty prezentują się coraz lepiej!

halszka foka pisze...

bardzo zabawna notka :)

Agata Natalia pisze...

Poza wielce refleksyjna.Albo fleksyjna,w sensie wygięcia :).Fantazja jest,znaczy-wszystko dobrze.Ładny ten zestaw i harmonijny,choć ostatnimi czasy brakuje tu tych Twoich dzikich,sekęhędowych znalezisk.

nadim pisze...

:D śmietnik podkreślił Ci też kolor oczu. fajny zestaw, buty... eh ktoś już pisał o nich :)
a niewymuszona poza mnie po prostu urzekła...

riennahera pisze...

a ja uważam, że świetnie pasuje. kreatywność to myślenie nieszablonowe.jestem znudzona słodkością i falbankami, dobry śmietnik to jest to. plus sado-maso buty - koją me serce obrzydłe od śliczności.

modazkrakowa pisze...

Świetna poza. Na sukienke napatrzeć się nie mogę :).

Gabriela Francuz pisze...

Bardzo malownicza fotka ;-)
A buty z tą grzeczną sukienką i sweterkiem... miodzio po prostu.

seniorita_corazon pisze...

Moim zdaniem kolor kontenera bardziej podkreśla kolor torebki,no ale niech Ci będzie:P Zdjęcie bardzo profesjonalne i naturalne,widać,że nie pozowane;> Jako początkująca za instrukcję dziękuję,przyda się:>

Szafa Biurowej pisze...

Oj, podziwiam Cię Ryfko za to, że z posiadanych strojów potrafisz stworzyć zupełnie nowe, niebanalne kreacje. Wszystko super...

Life Methodology pisze...

'Co by dziś stamtąd wyłowić, hmhmmm?'
Ale kolor pasuje, faktycznie.

blu pisze...

dobry plener nie jest zły! :D

aife pisze...

Muszę przyznać, że zdążyłam się stęsknić za Sztywniarą w nerdach :)

Anuszka pisze...

Dzięki ,że w tej zwiewnej sukieneczce, nie zapozowałaś przy 'fikuśnej ławeczce'.Nieszablonowe tło zagrało super z sukienką(ech, jak ten kontener ma szafiarsko ustawione kółka)Buty są mmmmm....Cóż,nie wiem ile Ci tak będę jeszcze słodzić,ale jeśli nadal będziesz wrzucać(w sensie: na bloga,nie do śmietnika)takie zestawy,to przysięgam,że nie przestanę!

aneczkowyświat pisze...

Jak tak patrzę na ciebie to zaczynam się przekonywać do takiego rodzaju obuwia. Sado - maso w biały dzień , kto by pomyślał?

kasiaczek pisze...

Ja KOCHAM te buty!!! Niestety miłośćią platoniczną:(

anio pisze...

Lubię taką Sztywniarę. Nawet kocham. Z dystansem do siebie, przy śmietniku a nie fikuśnej ławeczce, oklaski.

Dakota77 pisze...

Bardzo fajne zdjecie, ciesze sie, ze zadna fikusna laweczka cie nie skusila;-)

pani mruk pisze...

sukienkę pokazujesz już trzeci raz, buty drugi, sweter był, ale torba to chyba jakaś nowa, nie? ;))

strój bardzo Twój i bardzo fajny (do tej sukienki nadal wzdycham :)) i śmiem twierdzić, że jesteś trendsetterką, jeśli chodzi o zdjęcie przy śmietniku. ;))

Anonimowy pisze...

To jest to, co tygryski szafowe lubią najbardziej! Ryfko, nogi, nogi, częściej pokazuj swoje długaśne nogi!
Śmietnik wyszedł świetnie, tak sztywniacko. Szczerze powiedziawszy, to wyglądasz tu na niesamowicie wyluzowaną. Pokazujesz pazur! ;-D

wiedźma.karina

Ryfka pisze...

Ze zdjęciem to jest w ogóle dość nietypowa sprawa, bo zrobiliśmy je na tzw. totalnym spontanie (tfu, tfu), wcale nie z myślą o blogu, a co za tym idzie, bez dubli (jedno jedyne!). Oczywiście ciekawiej by było, gdyby z kontenera wystawały mi tylko nogi, ale i tak wyszło nieźle ;)

@ Agata Natalia: Fakt. Ostatnio oprócz idei Trashion przyświeca mi chyba również Slow Fashion, bo na zakupach nie byłam już ze dwa miesiące.
@ Riennahera: A wiesz, że ja chyba też mam lekki przesyt zdjęciami kokardek, serduszek, ciastek z kremem i figurek jednorożców ;)
@ Pani Mruk: Chciałabym, ale w modzie wszystko już było, nawet fotki przy śmietniku.

PS Kurde, ale Wy fajne jesteście! :)

Wenden pisze...

Jak spontan, to na całego. To się dopiero nazywa artystyczne wyżycie.

PS. Buty sado-maso w pełnej okazałości wyglądają jeszcze lepiej, świetne są!

Anonimowy pisze...

Wow wow wow!
Pierwsze wow to oczywiście zdjęcie! Wyraźne kolory i świetne tło, szacuneczek ;)
Drugie wow to strój! Oczywiście wierzę w to że szafiarki ubierają się dobrze nie tylko na sesje, ale w życiu codziennym, ale ciebie nie posądzałabym już o taki spontan ;] Pogratuluj Dzióbkowi że tak się postarał i nie męczył cię za długo przy tych zdjęciach ;]
trzecie wow to całkształt, aż nie wiem co powiedzieć..
I czwarte wow (w nawiasie) to częstotliwość notek, aż się chce wchodzić na tego bloga- tak dużo nowosći ;]

Pozdrawiam

Michalina Graczyk

Anuszka pisze...

zapomniałam dodać wcześniej;pozę 'z nóżką'na własny użytek nazywam 'pozą na klaczkę'( niestety-jedyne skojarzenie mam z koniem grzebiącym kopytem w ziemi)i sama chętnie praktykuję,bo wyszczupla nogi(no wiem,wiem,Ty nie masz tego problemu) :)

Anonimowy pisze...

Mnie sukienka średnio się podoba (nie lubię drobnych wzorów), ale naprawdę fajnie, że masz tyle dystansu do siebie. Rzadko spotykane w tej 'branży'(patrz: mój nick, żeby daleko nie szukać :)

Narcyza

styledigger pisze...

W sumie całkiem spoko, ale mogliście zrobić jakieś bardziej dynamiczne zdjęcia, np. jak zjeżdżasz na tym śmietniku z Kopca Kościuszki czy coś...No i t-shirt Ci znalazłam, myślę że bije Ciasteczkowego na głowę: http://www.shirts4squirts.com/ProductImages/sesamestreet/sstoscar.jpg

mariposanegra pisze...

Dzięki za ten poradnik, to teraz już będę wiedziała!

WER. pisze...

Ha! Uwielbiam tę minę 'na myśliciela'! Sceneria idealnie pasuje!
PS Dziękujemy pozie z nóżką za sponsoring!
PS2 Rozpieszczasz nas ostatnio postami! Aż zaczynam się przyzwyczajać ;)

Kokarda pisze...

czego masz dosyć? zdjęć kokardek?! a ja machnęłam dzisiaj maturkę z historii i już sobie myślałam, że fajnie by było zdjęcia zrobić i bloga odkurzyć. no ale skoro tak... ;)

cudak pisze...

widzę, że w cieple Sztywniara się ożywia. nie dość, że wpisy co chwila, to jeszcze eksplorujące nowe treści estetyczne :)

Ryfka pisze...

@ Anuszka: Poza "na klaczkę" (przywłaszczam nazwę, bo jest boska) swojego czasu mnie prześladowała. Nie wiem, jak to się działo (jakiś tik nerwowy?), ale ustawiałam się tak na co drugim zdjęciu. No i niestety obawiam się, że klaczka triumfalnie powróciła...
@ Styledigger: Ach, Oscar - moja ulubiona postać z Ulicy Sezamkowej!
@ Kokarda: No są kokardki i Kokardki ;) Zresztą przypuszczam, że nawet gdybyś się przebrała za Marię Antoninę i pozowała, zajadając różowe ciastka, siedząc przy tym na jednorożcu, to i tak by mnie nie zemdliło :) Dawaj, dawaj!

kociaszafa pisze...

Oj Ryfko Ty nie jesteś do końca normalna. Czyli wyjątkowa :)

marcepanowa pisze...

Ostatnio tego doświadczyłam. Fajne jest takie nieprzejmowanie się ludzmi podczas zdjeć. W tym, co masz na sobie też bym wyszła!

oliwka pisze...

haha! świetny post :))

Murderous pisze...

A ja się dziwiłam co ma wspólnego koń z kaczką... bo przeczytałam że poza na kaczkę xD


Miejsce na zdjęcie - bombowe xD
Sukienka bardzo mi się podoba.
Zazdroszczę ci tych długich do nieba szczupłych nóżek :D Ja mam dwie krótkie kolumny a nie nogi xD

TARA pisze...

Hehe,dzięki rady...Niestety ja nie mam fotografa;)

I muszę przyznać,że kontener idealnie podkreślił ciapki sukienki ,nic nie ujmują z jej uroku;)

Facet w szafie pisze...

A może zrobić konkurs na najdziwniejsze szafiarskie plenery? ;)

Anonimowy pisze...

Przepis na ładne ubranie się - z lumpka weź co ci w łapki wpadnie, nie zastanawiaj się za bardzo!
Zrób kilka fotek przed lustrem w szafie i czekaj na słodkie wpisy od innych Szafiar!
Mimo że, wyglądasz jak babcia lumpeciara to wprawi to w zachwyt nie jedną!

PS: nie nawiązuję tu do Twojego wyglądu na tym zdjęciu, ale widze, że też ostro ironizujesz...

Anonim;)

Juliet pisze...

Mam nieodparte wrażenie, że Cię widziałam w tymże stroju na Grockiej 2 maja (ostatnio mam tendencje do spotykania ludzi z kręgu szafiarskiego)! Nie wiem kto jeszcze wyglądałby tak dobrze przy kontenerze!:)

eveline fashion-diary pisze...

jestem zakochana w butach!

Ryfka pisze...

@ Anonim: Widzę, że zasady już znasz. Nic tylko szafę zakładać!
@ Juliet: Jest to wielce prawdopodobne :)

Gia Illusion pisze...

Twoje buty rządzą!:)

Elaine pisze...

Love this! so cute! I like your pose too.

clothedmuch.blogspot.com

Sanders pisze...

parafrazując: ładnemu i dobrze ubranemu wszędzie ładnie ;)

Anonimowy pisze...

No, nareszcie coś fajnego. Niby nic ciekawego, ale jednak jest świeżo i przyjemnie. Ładnie wyglądasz.

Anonimowy pisze...

Jak zawsze fajny i zabawny opis:) (ciuchy tez ok;) Olgita

Thonia pisze...

Kolorystyka idealnie dobrana ;) Ładne kontenery macie, w Poznaniu to tylko zielone albo szaro-bure...

marzymska pisze...

Czytam komentarze i przypomniało mi się, a propos przesłodzenia i figurek jednorożców, jak Kokarda mnie kiedyś zapytała po obejrzeniu czyjejś tam notki: "czy to normalne, że kiedy masz wolny, piękny dzień, to pomykasz sobie po domu z wiankiem na głowie?" ;P

A z tymi butami to lepiej uważaj gdzie się wybierasz, bo przybywam jesienią do Krakowa :D

MiriamFashion pisze...

Tytuł mnie rozwalił :D świetna ta Twoja kiecko tuniczka!

harel pisze...

Te buty są genialne!
A co do śmietnika, nic tylko czekać, aż w Vogue pojawi się śmietnikowa sesja :-).

Nosikamyk pisze...

Moje krótkowzroczne oko mówi mi, że to zlinkowane zdjęcie jednak nie powstało przy śmietniku, więc chyba naprawdę wszystko przed nami. A ten kontener Ci nie odjechał jak się tak o niego oparłaś? ;)

Anonimowy pisze...

krótko i na temat:D doskonałe ujecie problemu:D

Pozdrawiam Magda

Anonimowy pisze...

wiesz, dzisiaj w Lyonie widzialam bardzo podobne buty do Twoich sado-maso! Tylko, ze na koturnie, a nie obcasie, no i cena- ok 250 euro :) jednym slowem- zazdroszcze oblednie tych butow!
Ola

Anonimowy pisze...

Ryfko, ryfko, dzisiaj na blogu reklamujesz walkę z celulitem i jakieś antyspalacze do włosów. może jutro zaskoczy mnie tu sesja z zygmyntem cheizerem, który sprawdzi niezwykłe działanie viziru...

kto wie, kto wie....eviva l'arte

Emeua I Kibordzka pisze...

Masz niesamowitą sukienkę i niesamowite poczucie humoru ;P

Latajaca Pyza pisze...

Ja to punktu trzeciego do dziś nie opanowałam. A w następnym poście mam właśnie zamiar poużalać się nad trudną sztuką szukania miejscówek. :)

Meow pisze...

very nice look
congratulations
kisses

Anonimowy pisze...

To prawda że jesteś pierwszą szafiarką?

Doll of porcelain pisze...

Z tym komponowaniem sie ze strojem to sie nie zgodze :D Ja np szukam miejsca gdzie mohery nie beda wytykac mnie palcami :D

Mefalka pisze...

hmm.. gdzieś już widziałam taką sukienke.. hmmm Pandora ma podobną? Masz świetną sylwetke a buty rewelacyjne jak dla mnie!
Przybyłam za Łaskotką z ciekawości ;) pozdrawiam!

niezdecydowana pisze...

dziękuję za bloga, za rady, za bloga, za rady i za bycie inteligentną szafiarką :) Lubie wszystkie Twoje kompozycje, no może niektóre mniej, ale to tylko nie liczne, chciałam tylko wyrazić podziw, dla takiego eeeee dobrego (?) bloga :)

laff pisze...

ciociu Ryfko musze przyznać genialny post i jeszcze bardziej genialne zdjęcie :P

villk pisze...

Uwielbiam Twoje poczucie humoru :]
A sukienusia rodem z domku na prerii optymistyczna!

Anonimowy pisze...

Hehe czegoś podobnego jeszcze nie widziałam :)
Masz dziewczyno wrodzone poczucie humoru :D
Fotka jest rozbrajająca i jak ją zobaczyłam to uśmieszek mi się na ustach pojawił (buchnęła bym głośnym śmiechem ale szefa miałam w tle)
Pozdrawiam
Natka

Anonimowy pisze...

Co za szczegółowa lekcja:) powinnaś dostać za nią nagrodę! Masz niesamowite poczucie humoru. A Twoja stylizacja bardzo mi się podoba - jednak gdybyś nie stała przy tym śmietniku podobałaby mi się mniej;)

dulcynea pisze...

Ja tam zawsze wiedziałam, że te kontenery mają potencjał.

Nutmeg pisze...

A ja mam z tym zdjęciem takie skojarzenie http://www.totalnirvana.px.pl/images/NIRVANA/kurt1a.jpg

Magdalena pisze...

powinnaś pisać jakieś felietony, jesteś wybitna, Twoje notki czytam po kilka razy :)))

Anonimowy pisze...

Ryfko, na jaki program wrzucać fotki, chodzi mi o coś podobnego do flickr.com ??

Ryfka pisze...

@ Nosikamyk: Racja. To z Sartorialisty to chyba jednak jakiś inny sprzęt.
@ Anonim od pierwszej szafiarki: Tak mówią (oczywiście pierwszą w Polsce, nie na świecie), ale kto wie, czy kiedyś nie ujawni się jakaś rodzima praszafiarka ;)
@ Mefalka: Pandora ma taką samą :)
@ Nutmeg: No to są prawdziwi trendsetterzy!
@ Anonim: Moim zdaniem Flickr jest najlepszy (zwłaszcza płatna wersja) - dlatego sama go używam. Główną jego zaletą jest to, że poprawia jakość zdjęć. Nie słyszałam też skarg na Imageshack. Za to z Fotosika zdjęcia czasem znikają, a w Photobucket po przekroczeniu miesięcznego limitu oglądalności przestają się wyświetlać.

szi pisze...

Ryfko. Obejrzałam właśnie całą Twoją szafę i stwierdzam jednoznacznie, że jest genialna. Nie tylko zestawy są świetne, bardzo podoba mi się Twoj styl pisania, jest zabawny i bardzo miło się czyta, kilka razy zaśmiałam się w głos, dobrze przynajmniej, że mieszkam sama, bo możnaby uznać za nienormalne szczerzenie się do kompa. Prawdę mówiąc, dopiero niedawno odkryłam blogi szafiarskie i ciągle je chłonę, trwoniąc czas, który powinnam spędzić nad książkami ;) To prawda, że oglądanie cudzych szaf i różnych sposobów ubierania się bardzo poszerza horyzonty i otwiera na nowe pomysły.
Najbardziej chyba zachwycił mnie Twój zestaw z rajstopami w róże i jasną, chyba dzianinową sukienką, niestety już teraz nie znajdę do niego linka, ale mam nadzieję, że pamiętasz :P Te rajtki są genialne! Szukałam na allegro choćby minimalnie podobnych, ale niestety, nie znalazłam, co poważnie zraniło me serce.
Czekam na kolejne wpisy i ślę pozdrowienie anielskie.

Facet w szafie pisze...

Jasne, że nie. Ja sie tylko zastanawiam nad fenomenem. To oczywiście taki mój spontaniczny wpis. Bez obaw, nie mam zamiaru krytykować nikogo. Nie rob nikomu , co Tobie niemiłe - jak mowi przyslowie. Biorąc jednak pod uwage net i wklejanie zdjęć, ludzie muszą sie liczyc z tym , że znajda sie na innych stronach niz tylko ta, gdzie sami zdecydowali sie zaistniec;) Następny wpis powiem Ci juz w tajmenicy, bedzie dotyczył akcji pokaz swoja torbe;) Pozdrawiam

Ryfka pisze...

@ Facet w szafie: Nie chciałam wychodzić na żandarma, ale nie bez kozery mój blog nazywa się Szafa SZTYWNIARY :) Wszystkie zdjęcia są chronione prawem autorskim, a do tego dochodzi jeszcze prawo do ochrony wizerunku osób na nich przedstawionych. Wiadomo, że w necie "wszyscy tak robią", ale nie zmienia to faktu, że jest to niezgodne z prawem. I tak jak nie życzę sobie, żeby ktoś umieszczał gdzieś moje zdjęcia bez mojej wiedzy (choćby wychwalał je pod niebiosa), tak i ja nie wklejam u siebie cudzych zdjęć. Właśnie na zasadzie "nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe".

Princess B. pisze...

Bardzo podoba mi sięto zdjęcie , sukienka jest śliczna , a okulary podkreślają Twoją niebanalną urodę:)

karo pisze...

sceneria rozkoszna;)
i cudowna sukienka!

Anonimowy pisze...

uwielbiam Twoje poczucie humoru;D

Selinas pisze...

oo chyba czas wziąć sobie do serca rady Cioci Ryfki, chociaż raz już dobrałam do kwiatowych spodni bałagan kuchenny...chyba jakoś się zgrało:D:D

Strachulec pisze...

Blog założony, konto na Flickr założone (dziękuję Ciociu Ryfko za poradnik), tylko gdzie ja znajdę różowy kontener żeby mi do nowego paska pasował? ;)

riennahera pisze...

ja bym chętnie przyjęła ofertę posprzątania, ale akurat torba to mały problem, szczególnie, że nie wygląda tak źle jak na zdjęciu zwykle. mój pokój, on the other hand... ;)

ruanna pisze...

W moim mieście śmietniki malują na modną teraz ultramarynę. Blondynkom pasuje, także muszę spróbować z niebiesko-fioletowym szalem z reserved :)

Denise pisze...

you've made that garbage can pretty! hihihi. i love your shoe!

Manfashion.org pisze...

Przeglądałem kilkanaście szafiarskich blogów. Ten jest zdecydowanie najlepszy.
Ale jedna uwaga.
Wy szafiary, wszystkie jesteście takie brzydkie. Ratujecie sie tymi szmatami.
Jeszcze nie widziałem prawdziwie pięknej dziewczyny prowadzącej szafiarskiego bloga.
Mam nadzieje ,że ten stan rzeczy się zmieni i nie będe uważał szafiar za pokrzywdzone szare myszki które żeby wyleczyć swoje kompleksy przepuszczają połowe kieszonkowego od Babci w H&M.

Ryfka pisze...

@ Manfashion: Jednym Bozia nie dała urody, innym - rozumu i ogłady. Bywa.

Anonimowy pisze...

Menfeszyn, żal mi moich pięknych oczu na czytanie Twych mądrości... Olgita

morven pisze...

Manfashion: zajrzyj na bloga Styledigger. Jeśli ona nie jest piękna, to naprawdę nie wiem, kto jest.

Anonimowy pisze...

Nie tylko ona. Wiele z Was to bardzo ładne dziewczyny, a żadna, z tych, które widziałam nie ma się czego wstydzić. (mam swoj typ na miss szafiarek;) podejrzewam, że Menfeszyn ma problem - gdyż wierzy, że to, co widzi na zdjeciach w magazynach to prawda. Menfeszyn, może Twój świat własnie runął w gruzach - ale nie - to nie jest prawda;) Olgita

*I pisze...

as trashy as gorgeous!
naprawdę, naprawdę dobrze, bezpretenjonalny GEEK

Selia pisze...

Śmietniki są lekker. Pisali ostatnio na pudelku.

Ja przepuszczam kieszonkowe od babci w lumpeksach, kurcze. Dziewczyny, zostaje już nam tylko zbiorowe samobójstwo.

fANshion.carbonmade.com pisze...

haha no, ale śmietnik rzeczywiscie dobrze się komponuje z resztą kreacji ;)

Prześlij komentarz

Dzięki za komentarz :) Jeśli jesteś niezalogowana/y, podpisz się nickiem lub imieniem. Będzie mi łatwiej odpowiedzieć.
Aby umieścić w komentarzu aktywny link, użyj następującego kodu:
<a href="http://adres-strony">nazwa linka</a>