poniedziałek, 3 marca 2008

Po NEETce do kłębka

Ehem, ehem, z przyjemnością obwieszczam, że o mojej Szafie piszą w najnowszym, marcowym wydaniu internetowego kwartalnika N.E.E.T. Magazine (str. 48-49). Nie ma to tamto, następny przystanek: Vogue ;)

Oprócz tego The Sun-Herald z Sydney zamieścił niedawno wzmiankę o flickrowej grupie Wardrobe Remix, którą okrasił moim zdjęciem. Nie mam pojęcia, dlaczego padło akurat na mnie, ale czuję się zaszczycona. Za cynk dziękuję Magii1980, która która wytropiła tego niusa na Bits & Bobbins - blogu założycielki Wardrobe Remix.


40 komentarzy:

  1. Wow, gratuluję!
    Należało Ci się ;-)
    Swoją drogą, szafowy światek internetowy jest jeszcze bardzo mały, ale myślę, że ten trend się rozwinie i dziewczyny przestaną się wstydzić ;-)
    Ja sama pokonałam już wstyd i zamieściłam swoje pierwsze, ale nie wiem czy nie ostatnie zdjęcie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje, dla dzióbaska toże, wszak to jego foty.

    Swoją droga wykiwałaś wszystkich, zajrzą dopiero 8 marca :D

    Pozdrawiam bapcia

    OdpowiedzUsuń
  3. Congrats, sweetheart!
    They truly chose the right person to both of those articles. :)
    I'm so happy that you get recognition for you wonderful and super-inspiring style!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słów mi brak :)))) Po prostu szczerze gratuluję :))) Wybrali najlepsze zdjęcie na okraszenie tekstu o WR :)
    Czuję, że jestem coraz bliżej poddania się i pokazania swojej szafy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję bardzo, bardzo, bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja jeszcze raz, niech nam nasza gwiazda świeci jak najdłużej! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje wielkie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje i szacunek! jesteś wielka! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. To wystarczający powód aby nazwać Cię Siostrą Przełożoną Wszystkich Polskich Szafiarek:) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje gratulacje Sztywniaro ! :))
    Szczerze nie dziwie sie czemu Ty ! ;) Dla mnie jestes ikoną !:)
    No i życze tego Vogue ! :)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki, dziewczyny! Oczywiście się cieszę, chociaż szczerze powiem, że nie przestaję się zastanawiać, co ja właściwie robię tu. U-uuu.

    @ Gabba: Wygląda na to, że wszystko jest na dobrej drodze. Polskie wirtualne szafy mnożą się w takim tempie, że aż trudno nadążyć :)

    @ Ranna: Thanks! I'm excited although not quite sure what I'm doing among such amazing girls as yourself :)

    @ Bapcia: Święta racja. W ogóle bez Dzióbaska Szafa Sztywniary nigdy nie ujrzałaby światła dziennego.

    @ Escritora: Moja droga, Ty nie gadaj tyle, tylko bierz się do roboty. Wydaje mi się, że tak naprawdę jesteś już zdecydowana i chyba czekasz tylko na jakiegoś motywującego kopniaka ;) Niniejszym Ci go wymierzam! Czekamy na wielkie otwarcie!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze raz gratuluje, jestem dumna z naszej polskiej dziołchy! W komentarzach pod poprzednią notką też pisałam o N.E.E.T-cie:) Ach, chciałam być tą pierwszą, która Cię powiadomi;)

    OdpowiedzUsuń
  13. No, to kiedy pierwsza sesja do Vogue? : ))

    OdpowiedzUsuń
  14. urbanterrorist.blox.pl3 marca 2008 21:33

    AAA! Jak cudownie:) No, ale co się dziwić, rzadko kto się może pochwalić takim wyczuciem smaku. Słusznie zbierasz te pochwały. Pierwsza polska szafiarka w końcu:) Szafę otwieram i ja, także strzeżcie się ;P (joke taki:) Pozdrawiam i gratuluję! Vogue to tylko kwestia czasu:):)

    OdpowiedzUsuń
  15. moze dlatego ,ze kazda twoja stylizaja NIE wygląda, jak na wiekszosci blogów jak psu z gardła wyciagniete ciuchy,zawsze jest eleganko,i ciuchy odprasowane.pedantka. co doceniono.i bardzo dobrze.i niech inni sie ucza.o!

    OdpowiedzUsuń
  16. Rany julek, co za wieści. No bomba! Gratuluję. I jestem bardzo dumna, że taką Szafiarkę mamy w swoim gronie. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kariera, slawa!!!!
    I oby tak sie potoczylo!!!
    Gratuluje i ciesze sie ze naleze do szafowego grona.

    a moze by tak fanclub zalozyc?

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki za wszystkie miłe słowa, ale zaraz mi sodówa uderzy do głowy i tyle dobrego narobicie ;)

    @ Poshash: Dobrze wiedzieć, że wywiad działa ;)

    @ Kasiej: Jak Harel zostanie naczelną, to mi załatwi ;)

    @ Urbanterrorist: Ja Ci dam dżołk. Do dzieła, siostro!

    @ Anonim: Skoro już o tym mowa, to jedne nieuprasowane portki do tej pory nie dają mi spokoju...

    OdpowiedzUsuń
  19. E tam "za wyprasowane portki".
    Kreacje Sztywniary są zrobione od początku do końca w swoim stylu, bez żadnych niedociągnięć /ktoś tu zarzucał "przebranie"/, z włączeniem starannie dobranego tła.
    No i do tego to światło w obiektywie, rany, takie to tylko na francuskich filmach. Za to światło to będziesz musiała chyba w polu Dzióbaszkowi odpracować :D

    Bapcia pozdrawia

    Coś się zmieniło i już nie umiem się jako bapcia wpisać :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Kopalniaduszy4 marca 2008 15:07

    WszechŚwiat się rozszerza, horyzonty też. Życzę tempa i przyklaskuję wszelakim przejawom zoreklamowania Ciebie na Świat! Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję! Jestem pewna, że jesteś rzut beretem od Vogue :) I szczerze Ci tego życzę! Trzymam kciuki za dalszą karierę !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. ekhem ekhem, gratuluję kochana!
    teraz "vouge"? ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. dołączam się do zbiorowych gratulacji :) strona n.e.e.t -u otwierała się milion lat, ale było warto! ubolewam tylko, że nie wrzucili mojego ulubionego zdjęcia z łabądkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miła Sztywniaro!
    Mam nadzieję, że to wyróżnienie upewni Cię, że nie powinnaś już nigdy myśleć o zamykaniu szafy? Pozdrawiam i gratuluję serdecznie
    Hersylia

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratulacje, stajesz sie slawna :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. moje gratulacje:*
    I jeszcze coś....
    pif-paf, zostałaś ustrzelona, szczegóły na moim blogu:))))

    OdpowiedzUsuń
  27. ja tez to wyniuchałam i byłam ciekawa kiedy dasz o tym na bloga ;)

    no i gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratulacje, no i już czekam na tego Vogue'a ^^

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratulacje Sztywniaro. Przyznam szczerze, że te artykuły jak najbardziej zasłużone!!! BRAWO!BRAWO! BRAWO!

    OdpowiedzUsuń
  30. Sztywniaro, niniejszym gratuluję oraz dziele sie refleksją, że Twa szafa oraz inne blogi modowe spełniają rolę niebłahego czynnika motywującego (o tym, że są źródłem inspiracji i znakomitych pomysłów nie wspomnę, wiadomka:)Zwykle, mimo że należę do osób, które bez problemu znajdują świetne ciuchy w lumpeksach i mają takich oryginalnych szmatek stosy całe, zwyczajnie, nie chce mi się i wkładam top i dżinsy. Ale patrząc na wszystkie fantastyczne, blogowe stylizacje, wzdycham, zaciskam zęby i realizuję fantazyjne pomysły, które nawiedziły mnie były w chwili zakupu, ale zostały przez lenistwo zarzucone. Zatem dziękuję za dziarskie spełnianie istotnych społecznych funkcji.
    Be

    OdpowiedzUsuń
  31. ha ha! ja mowllam/pisalam, ze bedzie o Tobie glosno! :))

    gratuluje

    love_mode

    OdpowiedzUsuń
  32. Dzięki, dzięki, dzięki! I żeby nie było: wiem, że nie jest to nie wiadomo jakie osiągnięcie, ale już tak mam, że cieszę się nawet z głupot. I cieszę się, że cieszycie się ze mną :)

    @ Bapcia: Żeby wpisywać się jako "Bapcia", musisz zaznaczyć pod okienkiem komentarza "Nazwa/adres URL" :)

    @ Hana.dorota: Dzięki za ustrzelenie! Widziałam na którymś blogu tę zabawę i miałam nadzieję, że ktoś na mnie zapoluje. Obiecuję wywiązać się niebawem. :)

    @ Be: Dziękuję w imieniu Zakonu Szafiarek! :) I dodam, że na mnie pisanie bloga i podglądanie innych też działa baaaaaaardzo motywująco.

    A w ogóle to ponieważ już mi głupio, że tyle czasu nic nowego nie daję, a poza tym kupiłam dziś w dziecięcym HaMie (!) czaderskie podkolanówki, niniejszym zobowiązuję się do zamieszczenia jutro zdjęcia w numphowej kiecce! No.

    OdpowiedzUsuń
  33. dzięki za podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  34. "Bardzo Wam gratuluję!!" ;)

    Mój Styl

    OdpowiedzUsuń
  35. Sztywniara i jej szafa towarem flagowym Polski :) razem z wódką i oscypkiem jest to mieszanka fascynująca. gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  36. je fais ta onnaissance grace à cet article!!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).