Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
kraków
.
Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
kraków
.
Pokaż wszystkie posty
6 października 2025
Anubis i yōkai. I... Sztywniara. Czyli jak znalazłam się na obrazach Joanny Karpowicz
›
Ja wiem, że życie potrafi zaskakiwać, ale tego, że zostanę dziełem sztuki, zdecydowanie nie było w moim bingo na 2025 rok ;) Ale od począt...
8 komentarzy:
13 stycznia 2017
Spędźże weekend w Krakowie!
›
Dzisiaj zapraszam Was do Krakowa. I to nie tylko wirtualnie, w ramach cyklu Kraków według Sztywniary , ale jak najbardziej realnie, bo dzię...
18 komentarzy:
25 października 2016
Hummus Amamamusi. Ty też musisz!
›
W moim życiu były dwie przełomowe daty: jedna - kiedy znajomi przedstawili mi Dzióbka i druga - kiedy znajomi przedstawili mi humus. Jestem...
27 komentarzy:
28 czerwca 2015
Chimney Cake Bakery, czyli niezłe ciacha
›
Witajcie w kolejnym odcinku najrzadziej aktualizowanego cyklu w blogosferze, czyli "Kraków według Sztywniary" . Czemu tak rzadko?...
33 komentarze:
28 lipca 2014
Murem za street artem. Krakowska sztuka uliczna
›
Ludzie mówią, że graffiti jest brzydkie, nieodpowiedzialne i dziecinne. Owszem, ale tylko wtedy, kiedy jest zrobione dobrze. - Banksy ...
50 komentarzy:
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer