piątek, 13 maja 2011

Za mundurem panny sznurem

W kwietniowym Bluszczu, w bardzo ciekawej rozmowie o wieku, starzeniu się i... ciuchach Agnieszka Drotkiewicz mówi, że "lubi, kiedy ubranie jest dla niej trochę mundurem, kiedy nie zastanawia się nadmiernie nad tym, co włożyć". Ja lubię się zastanawiać, przymierzać i kombinować, ale czasem, kiedy uda mi się stworzyć zestaw, w którym wszystkie puzzle idealnie do siebie pasują (przynajmniej w moim mniemaniu), to staje się on trochę takim właśnie mundurem - "gotowcem", który noszę do znudzenia. Tak jak ostatnio ten poniżej :)

PS
W tle sznurkowa instalacja "Powiązania" na Małym Rynku. Taka dzisiaj jestem oczytana i ukulturalniona!



okulary - Reserved
szal - Dots (nagroda w konkursie Butyk.pl)
naszyjnik - Madam Lili Designs (prezent od Trendsetterka.com)
bluzka - Oysho
marynarka - Kaunotar Finn Fashion (ciucholand)
dżinsy - Levi's Curve ID
torba - de Mehlem
kierpco-mokasyny - outlet Casas (pamiątka z Barcelony)