niedziela, 30 marca 2008

Szafiarki i Różowa Wstążeczka

For English click here :)

Zjednoczona siła polskich szafiarek przeciwko rakowi piersi! A wszystko dzięki Latającej Pyzie, która wzięła nas w obroty i uświadomiła, że możemy wykorzystać nasze blogi do zrobienia czegoś pożytecznego. Przywdziałyśmy więc różowe ciuszki, wysłałyśmy zdjęcia do "centrali", a mózg operacji - Pyza po raz kolejny przeszła samą siebie, tworząc ten przepiękny kolaż. Poniżej znajdziecie kilka przydatnych linków z informacjami o profilaktyce, symptomach oraz leczeniu raka piersi. Jeśli choć jedna z Was zrobi z nich użytek i zdecyduje się na (samo)badanie, to naszą akcję będzie chyba można uznać za udaną :)

Pomysł akcji i wykonanie kolażu: Pyza
Modelki (od lewego górnego rogu): ja, Aesthetikophilos, Anio, Pangenialna, Kajakowo, Pyza i Harel

W akcji biorą udział również: FK_K, Dziewczyna z szafą, Bohomazy, Murderous, Agnieszka, Chana_Berg, Anews, Cynamonki, Hortensja, Fashion-addicted, Paulin


wtorek, 25 marca 2008

Łowczyni.B

Skojarzenia z frontmenem tego kabaretu jak najbardziej na miejscu. Szkoda tylko, że nie mogę pochwalić się równie bujnym fryzem (parę lat temu miałam trwałą, ale nawet wtedy wyglądałam co najwyżej jak wokalista Nickelback). A w ogóle to myślę, że Łowcy też powinni założyć internetową szafę, bo widać, że mają chłopaki dryg do buszowania po lumpeksach.

Od razu mówię, że jeśli chodzi o buty, nic mnie nie ruszy. W domu zostały już skrytykowane na wszelkie możliwe sposoby, a ja dalej twierdzę, że są cudowne. Wyginałam się, jak mogłam, żeby zaprezentować tylne sprzączki, ale, niestety, to najlepsze ujęcie, jakie udało się uzyskać.

Torba świeżo złowiona. Zobaczymy, jak się będzie spisywać. Na razie jestem nią zachwycona. Jest niesamowicie lekka i wydaje się nie mieć dna.

A zdjęcie wyszło takie wiosenne, że aż się sama zastanawiam, czy ta burza śnieżna, która rozpętała się podczas dzisiejszej sesji, to przypadkiem nie wymysł mojej (chorej) wyobraźni.


żółty sweter - ciucholand
skórzane kozaki bliżej niezidentyfikowanej marki Saxy - ciucholand
zegarek kieszonkowy Serkisof - Pana Fotografa:)
dżinsowe rurki - Arizona
torba - Reserved


środa, 19 marca 2008

Strzelanina

Zostałam postrzelona. Przez Hanę.dorotę. Tak, chodzi o kolejny łańcuszek, ale fajny jest, więc z przyjemnością się przyłączam.

Aby wziąć udział w zabawie, należy:
1. podać linka do bloga osoby, która nas ustrzeliła,

2. zacytować na swoim blogu zasady zabawy,

3. wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat,

4. "strzelić" do następnych 6 osób
,
5.
uprzedzić wybrane osoby, zamieszczając komentarz na ich blogu.

Oto sześć rzeczy o mnie, może niekoniecznie śmiesznych, ale na pewno trochę dziwnych:

1. Jako dziecko znałam na pamięć całe książki i płyty z bajkami (np. Plastusiowy pamiętnik). Możecie sobie wyobrazić, co się działo, kiedy ktoś poprosił, żebym powiedziała "wierszyk" :)

2. Uwielbiam liczby parzyste. Czasem liczę litery w usłyszanych wyrazach i jeśli wynik jest nieparzysty, jestem jakoś niepocieszona (kurczę, brzmi to jeszcze bardziej idiotycznie, kiedy się to napisze).

3. W najmniejszym nawet stopniu nie mam podzielności uwagi.

4. Przez jakiś czas miałam do rodziców pretensje, że nie dali mi na imię Scholastyka (to by nawet do mnie pasowało, bo w szkole byłam typem kujona ;)

5. Jedno z moich marzeń to nauczyć się stepować.

6. Do niedawna miałam tylko jedną parę butów na obcasie i były to buty z mojej studniówki!

No to teraz strzelam ja. Do Aesthetikophilos, Dziewczyny_z_szafą, Anio, Juny, Kajakowo i Pangenialnej. Pif-paf!

niedziela, 16 marca 2008

Ciotka Klotka

Dwa wpisy dzień po dniu? U mnie? Koniec świata! Proszę się jednak nie przyzwyczajać, to raczej jednorazowy wybryk ;)

Większość z tego, co mam na sobie, już pokazywałam. Nowością jest grubaśna, wełniana spódnica, którą kupiłam dawno, ale (jak część moich ciuchów) przed premierą musiała swoje w szafie odleżeć.

Kuferek trafił mi się w zeszłym tygodniu. To była jedna z tych zdobyczy, które leżą gdzieś pod stertą innych rzeczy, zupełnie jakby czekały właśnie na mnie. Zawsze łapię takie perełki z niedowierzaniem, drżącymi rękami oglądam ze wszystkich stron, szukając jakiejś ogromnej plamy abo dziury, która wyjaśniłaby, dlaczego nikt przede mną się na nie nie połakomił, i nie mogę wprost uwierzyć w swoje szczęście, kiedy okazuje się, że jednak nic im nie dolega. Co prawda zależało mi na całym rudym, ale takiej okazji po prostu nie mogłam przepuścić.


czarny golf - H&M
żakiet Rinascimento - Allegro
wełniana spódnica - ciucholand
czarne grube rajstopy - Galeria Centrum
skórzane trzewiczki - Benetton
płócienno-skórzany kuferek Gil Holsters - ciucholand

sobota, 15 marca 2008

Na lądzie, na morzu, w powietrzu...

"O, ktoś tu odlatuje Air France'm do Paryża?" - zapytał (jak mi się zdawało, nieco ironicznie) Pan Fotograf, kiedy zobaczył mnie w tym stroju. Niestety, ktoś tu odjeżdżał tylko Polskimi Kolejami Państwowymi do swej rodzinnej miejscowości. Chociaż może to i dobrze, bo Air France lubi gubić bagaże, a ja takimi bałaganiarskimi liniami podróżować nie będę!

PS
Zdjęcie ma już kilka tygodni i miałam go nie zamieszczać, bo jakoś mi się nie widzi (zdjęcie, nie strój!), ale ostatnio i tak rzadko dodaję coś nowego, więc niech tam.



czerwony płaszcz - H&M
apaszka J. D'Ormont - ciucholand
dżinsowe dzwony - Zara
skórzane trzewiki - Benetton
skórzany kuferek - pchli targ

czwartek, 13 marca 2008

Forum Szafiarek

Uprzejmie informuję wszystkie siostry Szafiarki, że wspólnie z Pyzą, Kajakowo i MoimStylem (vel Dziewczyną_z_szafą) założyłyśmy dziś na Gazecie.pl supertajne, elitarne

Forum jest otwarte dla osób, które dały nam się (wirtualnie) poznać: prowadzą blogi modowe (szafiarskie lub nie), blogi zaprzyjaźnione (niekoniecznie z modą związane), oraz które często nas odwiedzają i komentują - jednym słowem, dla krewnych i znajomych Królika :) Chcemy, żeby na forum panowała atmosfera otwartości i życzliwości, toteż trollom, ciekawskim oraz martwym duszom mówimy "nie"!

Co będziemy robić na forum?
- gadać o pierdołach :)
- dyskutować o problemach związanych z blogowaniem
- wymieniać się ubraniami
- i co nam tylko przyjdzie do głowy.

Forum na razie raczkuje i dopiero nabiera kształtów, ale mamy nadzieję, że bujnie nam rozkwitnie.
Do uczestnictwa niezbędne jest posiadanie konta na Gazecie.pl.
Zapraszamy!

piątek, 7 marca 2008

Wszyscy mają Nümpha, mam i ja

Na tę kieckę chorowałam od listopada. W końcu dzięki interwencji Lady_Agrest, którą widać wzruszyły moje szlochy na forum, pod koniec lutego była moja. Czekałam długo, ale warto było. Mają ją trzy z moich ulubionych szafiarek: Piksi (sprawczyni całego zamieszania), Clara i Ranna (która zresztą nie tak dawno pisała o tym na swoim blogu), a po niedawnym wysypie na Allegro również połowa dziewczyn z gazetowego forum Moda.

Zegarek, który mam na szyi, należy do Pana Fotografa. Dostał go ode mnie bodajże na naszą pierwszą rocznicę. Pewnego dnia postanowił jednak wskoczyć z nim do basenu, co oczywiście dla żadnego z nich dobrze się nie skończyło. Od tamtej pory zegarek leżał w szufladzie, aż w końcu doczekał się drugiego życia jako wisiorek. Przyznaję się bez bicia, że pomysł podpatrzyłam na blogach modowych (przykłady tu, tu i tu) - sama pewnie w życiu bym na to nie wpadła.

Podkolanówki upolowałam wczoraj w dziale dziecięcym H&M. To, że tam w ogóle zajrzałam, to zasługa Kajakowo. Jak się okazuje, spośród ciuchów na bardziej wyrośnięte dzieci można wyłowić naprawdę fajne okazy.

Granatowe szpilki to całkiem świeży łup od kolejnej dobrej duszy - Hazel. To już czwarta rzecz, którą zdobywam dzięki blogowi. I niech mi ktoś powie, że z szafiarstwa nie ma żadnego pożytku ;)


spódnica Nümph - od Lady_Agrest (handel wymienny :)
koszula Marks & Spencer - ciucholand
zegarek kieszonkowy Serkisof - "pożyczony" :)
podkolanówki - H&M, dział dziecięcy
granatowe skórzane szpilki Clarks - odkupione od Hazel

poniedziałek, 3 marca 2008

Po NEETce do kłębka

Ehem, ehem, z przyjemnością obwieszczam, że o mojej Szafie piszą w najnowszym, marcowym wydaniu internetowego kwartalnika N.E.E.T. Magazine (str. 48-49). Nie ma to tamto, następny przystanek: Vogue ;)

Oprócz tego The Sun-Herald z Sydney zamieścił niedawno wzmiankę o flickrowej grupie Wardrobe Remix, którą okrasił moim zdjęciem. Nie mam pojęcia, dlaczego padło akurat na mnie, ale czuję się zaszczycona. Za cynk dziękuję Magii1980, która która wytropiła tego niusa na Bits & Bobbins - blogu założycielki Wardrobe Remix.