wtorek, 21 sierpnia 2007

Pomarańczowy namiot

Kolejna sukienka. Hmm... chyba przydałoby się w końcu jakieś urozmaicenie, zwłaszcza że na co dzień jednak częściej chodzę w spodniach.

Tak czy siak, kiecka jest bardzo wygodna, przewiewna i wprost idealna na upały. No i szeroka. Tak szeroka, że kiedy się schodzi po schodach, tworzy się pod nią wielki balon.


sukienka - ciucholand
okulary - wraz z koszyczkiem Mamy mój hit lata 2007, noszone do wszystkiego,
American Eagle

10 komentarzy:

  1. Jaki fajny blog! Świetne ciuchy i styl. Pozdrawiam, będę zaglądać. Harel

    OdpowiedzUsuń
  2. a ile ty masz lat bo wygladasz na 15

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnoscia odkrylam twojego bloga!
    Bardzo klimatyczne ubrania!
    Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam w szafie nowych gości! :)
    Do Anonima: nie wiem, czy Twoje pytanie traktować jako komplement (odjęłaś/ąłeś mi 11 lat), czy zarzut (taka stara, a takimi głupotami się zajmuje). Powiedzmy, że - jak mawia o Mamie mój Tata - jestem "dobrze zakonserwowana" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. HAHAHA smakowity blog bo dowcipem szyty!

    przez szafe sztywniary do narnioubierandli!

    ahoy!

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze Ci się ta sukienka komponuje z kolorem chmur :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sztywniaro, super pomysł miałaś z tym blogiem - notki świetnie się czyta, a fotki też bomba. Zazdrość zżera mnie tragicznie, jak widzę takie lumpeksowe łupy, moim ścisłym faworytem, jak na razie, jest kostium kąpielowy. Ja do lumpeksów szczęścia jakoś nie mam, widać prawdziwe rarytasty to tylko w Krakowie ;)
    Z niecierpliwością będę wyczekiwać jesiennych stylizacji ;)
    Pozdrawiam,
    sknerowata łowczyni outletowych okazji;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sknera sknerę zawsze zrozumie :)
    A moje jesienne łupy już czekają na spuszczenie z łańcucha. Ale wcześniej jeszcze 2 weselne kreacje - pierwsza za tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja nigdy nie noszę spodni, imaginujesz sobie? Rzeczywiście wyglądasz bardzo młodo. Ja mam 25 lat i z twarzy też czasem dziecinnie wyglądam, ale jestem dość mocno rozbudowana w biuście, no i maluję rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż za piękna sceneria!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
* Uwaga: Na blogu działa SPAMOWSTRZYMYWACZ. Spam = linki do sklepów, Allegro, zaproszenia do odwiedzenia bloga itp. (jeśli podpiszecie się "Krysia" i podlinkujecie swój nick do sklepu z dachówkami / kosmetykami / karmą dla kota, to nadal jest to spam).